Prezydent, babcia, ojciec, siostra i znajomi. Rozliczenia w bytomskim magistracie. Audyty i zawiadomienia

KRAJ [Bytom, Damian Bartyla]

Prokuratura prześwietla, w jaki sposób Damian Bartyla, będąc prezydentem Bytomia, przyznawał poza kolejnością mieszkania komunalne. Lokale w atrakcyjnych dzielnicach otrzymali członkowie rodzin radnych z jego ugrupowania – ustaliła „Gazeta Polska”. Liczący około 170 tys. mieszkańców Bytom od jesieni ubiegłego roku ma nowego prezydenta. Wybory samorządowe wygrał tam Mariusz Wołosz, zastępując urzędującego od sześciu lat Damiana Bartylę. Tuż po objęciu fotela włodarza miasta zdecydował o wdrożeniu kontroli w urzędzie oraz podległych mu przedsiębiorstwach. Na podstawie ich wyników w ciągu pierwszego pół roku urzędowania skierował kilkanaście zawiadomień do prokuratury. Jedno z nich dotyczy nieprawidłowości przy procesie przyznawania mieszkań komunalnych. Chodzi o lokale przydzielone z tzw. puli prezydenckiej, którą dysponował Bartyla. Z ustaleń „GP” wynika, że dzięki decyzjom byłego prezydenta Bytomia mieszkania w atrakcyjnych dzielnicach otrzymali poza kolejnością
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze