Prezydent, babcia, ojciec, siostra i znajomi. Rozliczenia w bytomskim magistracie. Audyty i zawiadomienia

Prokuratura prześwietla, w jaki sposób Damian Bartyla, będąc prezydentem Bytomia, przyznawał poza kolejnością mieszkania komunalne. Lokale w atrakcyjnych dzielnicach otrzymali członkowie rodzin radnych z jego ugrupowania – ustaliła „Gazeta Polska”.

Liczący około 170 tys. mieszkańców Bytom od jesieni ubiegłego roku ma nowego prezydenta. Wybory samorządowe wygrał tam Mariusz Wołosz, zastępując urzędującego od sześciu lat Damiana Bartylę. Tuż po objęciu fotela włodarza miasta zdecydował o wdrożeniu kontroli w urzędzie oraz podległych mu przedsiębiorstwach. Na podstawie ich wyników w ciągu pierwszego pół roku urzędowania skierował kilkanaście zawiadomień do prokuratury. Jedno z nich dotyczy nieprawidłowości przy procesie przyznawania mieszkań komunalnych. Chodzi o lokale przydzielone z tzw. puli prezydenckiej, którą dysponował Bartyla. Z ustaleń „GP” wynika, że dzięki decyzjom byłego prezydenta Bytomia mieszkania w atrakcyjnych dzielnicach otrzymali poza kolejnością między innymi członkowie rodzin radnych z jego ugrupowania. Było to możliwe dzięki zmianie uchwały, którą… sami poparli. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bytomiu. „GP” ujawnia kulisy bytomskiej afery mieszkaniowej.
 
Szybka ścieżka, poza kolejką
Wszystko zaczęło się w 2013 roku. W tym czasie na czele bytomskiego magistratu stał Bartyla, a większość w radzie miejskiej posiadało jego ugrupowanie – Komitet Wyborczy Wyborców BIS i Damiana Bartyli. W maju 2013 roku radni przegłosowali uchwałę, która nie tylko złagodziła kryteria dla osób chcących ubiegać się o mieszkanie komunalne, ale również dała prezydentowi prawo do decydowania o przyznaniu lokalu poza kolejnością. W tym czasie na lokale (zarządza nimi podległa magistratowi spółka Bytomskie Mieszkania) oczekiwały 3064 osoby. W kolejnych latach ta liczba praktycznie się nie zmieniała. Na koniec 2018 roku oczekujących było 3078. W minionym okresie Bartyla chętnie korzystał...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: