17 lipca 2019

Dramat pisarki Katarzyny Grocholi na bałtyckiej plaży! Napisała ona na Instagramie: „Dostałam od dziecka bułeczkę z serem. Zanim zdążyłam zjeść pierwszy tego dnia posiłek, mewy oraz inne latające uznały, że to dla nich, i mnie obsrały”. A wszystko przez to, że mewy są za 500 plus, dzięki któremu na plażach są tłumy i mogą się przy nich wyżywić. I jak namierzą na plaży przeciwnika PiS, nie mają litości.

Kontynuując tematykę nadmorską – Bogdan Zdrojewski optymistycznie o nadchodzących wyborach: „To katastrofa. Wybory do PE miały dać wiatr w żagle, a tu połamane maszty!”. Żeby tylko połamane. Ozdobione przez mewy na dodatek.
Masztem PO, który już dawno złamał
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: