Parlament zbuntowany. Zemsta, rozczarowanie i walka o wpływy

ŚWIAT [Unia Europejska, obsada stanowisk, Parlament Europejski]

Zablokowanie kandydatury Beaty Szydło na przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE było złamaniem wielu standardów obowiązujących do tej pory w Unii Europejskiej. Ale to tylko część szerszego procesu usamodzielniania i radykalizowania się europarlamentu. Parlament Europejski chce być coraz bardziej autonomiczny i odgrywać coraz istotniejszą rolę w układzie sił w instytucjach Unii Europejskiej. Kłopot tkwi w tym, że postulatom uniezależnienia się parlamentu towarzyszą hasła przekazywania władzy z suwerennych państw narodowych do europejskiej centrali, karanie niepokornych, którzy nie realizują odpowiedniej wersji „europejskich wartości”, coraz większy lewicowy radykalizm światopoglądowy i chwytanie się wszystkich, nawet sprzecznych z demokracją, środków do zwalczania politycznego przeciwnika.Żal po Timmermansie Już podczas ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej większość dyplomatów spodziewała się, że sposób, w jaki przywódcy
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze