Kto chce oddać Mariupol separatystom?

Dodano: 09/07/2019

Opinie [Władze Ukrainy opuszczają linię frontu]

Niezrozumiała polityka nowych władz Ukrainy może doprowadzić do eskalacji rosyjskiej agresji. Wszystko dzieje się w momencie, gdy również w Europie trwają niebezpieczne próby cywilizowania Kremla. Specjalnie dla Czytelników „Gazety Polskiej” wstrząsający głos znad Morza Azowskiego. Mariupol to miasto na Wschodzie Ukrainy nad Morzem Azowskim, o którym było głośno w polskich i światowych mediach po aneksji Krymu w 2014 roku, a także na początku agresji rosyjskiej na Donbas. Miasto, którego mieszkańcy dzielnie walczyli, by zostać w granicach Ukrainy, kopali okopy, rowy obronne, z których wielu z bronią w ręku do dnia dzisiejszego walczy o ukraińskość, a niektórzy z nich oddali życie… Mariupol pamięta ostrzał dzielnicy „Wostocznyj” z rosyjskich wyrzutni rakietowych typu „Grad”, kiedy 24 stycznia 2015 roku zginęło 31 cywili, a 117, w tym dzieci, zostało rannych. Polacy pamiętają Mariupol z końca 2015 roku, kiedy rząd RP zorganizował Program Ewakuacji Polaków Mariupola, w
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze