19 czerwca 2019

To karaluchy zdecydowały o tym, gdzie urodził się Robert Biedroń! Taka jest prawda i nie ma co jej dłużej ukrywać. „Panie Lisiewicz, nie porównuj Biedronia do karalucha, bo to jest retoryka faszystowska!” – zakrzykną lemingi. No więc nie porównuję, karaluchy były całkiem realne. Jak wiedzą stali Czytelnicy, latem często siedzę w Rymanowie na Podkarpaciu. Co jakiś czas w związku z tym zaczepiają mnie znajomi z okrzykiem: w Rymanowie to urodził się Biedroń, prawda?! Ano i prawda, i nieprawda. Biedroń nigdy nic wspólnego z Rymanowem nie miał, poza tym, że faktycznie się tam – przez zupełny przypadek – urodził. Wszystkiemu winne było… odkaraluszanie. Otóż karaluchy rozpanoszyły się na
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: