Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.

Na zasiłek?
To już chyba koniec kariery Elona Muska. Szef rosyjskiego Roskosmosu Dmitrij Rogozin oznajmił, że nie weźmie szefa SpaceX do pracy w swojej korporacji. Była to odpowiedź na pytanie dziennikarza agencji TASS, który zainteresował się, czy nie warto by zaprosić Muska do Rosji, aby konstruował w Roskosmosie rakiety wielokrotnego użytku. Nie wiemy, jak zareagował na to sam Musk, ale akcje SpaceX podobno od razu ostro poleciały w dół.
 
Odległe galaktyki na wyciągnięcie ręki
Tymczasem rosyjscy uczeni skonstruowali nowy silnik do lotów międzygalaktycznych. Jak informują media, powstał on dzięki współpracy Uniwersytetu Politechnicznego w Petersburgu i Akademii Wojskowo-Technicznej im. Możajskiego. Intrygująca jest zwłaszcza informacja, że to nowy taki silnik. Cóż więc stało się ze starym? Czyżby zaginął w odległych galaktykach podczas tajnych lotów testowych? Bo o podobnych podróżach wcześniej nie mówiono…
 
Nowe przygody robota Fiodora
Rosyjski robot Fiodor zadziwił świat, kiedy jego konstruktorzy pochwalili się, że umie on strzelać z pistoletów – i to oburącz. Zachodni partnerzy uznali wtedy, że projekt może okazać się zbyt niebezpieczny i odmówili dostarczania do niego części. Po tym incydencie o Fiodorze było cicho. Aż do teraz, kiedy okazało się, że przygotowywany do prac w kosmosie robot nie chce... zmieścić się we włazie rakiety Sojuz MS-14, którą ma polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Czyżby rosyjskie zamienniki części z importu były trochę większe?
 
Technologie na kilogramy
Korporacja „Energia”, w której montuje się statki kosmiczne Progress i Sojuz, poniosła dotkliwe straty. Z jej siedziby w Korolowie pod Moskwą...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: