Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli  cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji  Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę.  Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.

Skromność przede wszystkim
Rosyjski Komitet Statystyczny oznajmił, że „na czas nieokreślony” wstrzymuje publikowanie comiesięcznych raportów na temat dochodów obywateli. Nie nadąża za dynamiką ich wzrostu? Jeśli tak, to bardzo słuszne podejście. Przecież każdy i tak wie, że żyje mu się coraz lepiej, a chwalić się na prawo i lewo bogactwem to przecież bardzo nieładnie.

Dywersja pod murami Kremla
Do wyjątkowo perfidnego aktu sabotażu doszło w samym centrum rosyjskiej stolicy. Ze znajdującej się niedaleko Kremla studzienki telekomunikacyjnej nieznani sprawcy ukradli fragment kabla łączności rządowej. Nie ujawniono, jaki fragment strategicznego drutu padł łupem przestępców. Tajemnicą pozostają też szczegóły śledztwa w tej bardzo podejrzanej sprawie. Ale na właścicieli stołecznych punktów skupu złomu już padł blady strach.

Co chłodnia, to chłodnia
Policja z Chanty-Mansyjskiego Okręgu Autonomicznego wyjaśnia, dlaczego w kostnicy w mieście Jugra przechowywano odżywki dla dzieci, które miały być rozdawane potrzebującym młodym rodzinom. Osoby odpowiedzialne wykręcają się, że kostnica od dawna jest używana jako magazyn, a jedzenia nie planowano już rozdawać, bo i tak zdążyło się przeterminować. Szkoda, skoro już trzymano je w tej kostnicy, to można było chociaż włożyć do lodówki. Na pewno nie wszystkie były jednocześnie zajęte.

Kradzież miesiąca
Przedstawiciele ludu rosyjskiego potrafią dać sobie radę w każdej, nawet na pozór beznadziejnej sytuacji. Jak 31-letni Konstantin z Zielenogradu pod Moskwą, którego wraz z bratem złapano na kradzieży w sklepie mikrofalówki, tostera i dwóch kompletów odzieży roboczej. Na braci nałożono areszt domowy, a na...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: