Rolnik szuka męża, czyli wieś wychodzi z PSL. Egoistyczne elity partii uznały, że „po nas choćby potop”

W PSL góra upokorzyła doły. Jarosław Kalinowski, Czesław Siekierski i Krzysztof Hetman, czyli dotychczasowi europosłowie, włożyli ogromny wysiłek w dwie operacje. Po pierwsze, by spacyfikować w PSL przeciwników wejścia do Koalicji Europejska. Po drugie – by sprzedać PSL KE za „jedynki” na listach wyborczych dla samych siebie. Z pokładu zrzucono europosła Andrzeja Grzyba, który w Wielkopolsce nie dostanie nawet „dwójki”. – Ale te „jedynki” dla PSL niekoniecznie coś znaczą, bo ostatnie wybory pokazały, że zmobilizowany przeciw PiS jest głównie wielkomiejski elektorat. A on może wybrać innych kandydatów z opozycyjnej listy – uważa prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: