Greenpeace, KOD i Sputnik przeciw przekopowi. Obłuda i hipokryzja „zielonych”

KRAJ [Niepodległość, agentura wpływu, „gawnojedy”]

W proteście przeciwko rzekomo katastrofalnym skutkom przekopu Mierzei Wiślanej najaktywniejsze są organizacje, które niczego złego nie widziały w rosyjskim gazociągu Nord Stream. Czy to przypadek, że tak selektywnie funkcjonujący ekolodzy działają obecnie w sprawie przekopu ręka w rękę z Rosjanami? „Błyskawiczna wycinka drzew przygotowująca grunt pod przekop Mierzei Wiślanej, pośpiech, zaangażowanie policji, rozpoczęcie prac mimo braku ostatecznej decyzji środowiskowej – oto kolejna odsłona systemowego niszczenia polskiej przyrody przez obecny rząd. [...] To kolejny przypadek, gdy przyroda jest niszczona dla osiągnięcia partykularnych celów politycznych. Podobnie było w przypadku [...] skandalicznej decyzji o odstrzale dzików” – twierdzi Greenpeace. Organizacji tej wtóruje Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, które złożyło skargę skierowaną do Karmenu Velli, komisarza ds. środowiska, gospodarki morskiej i rybołówstwa w Komisji Europejskiej. À propos odstrzału: w
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze