Pamiętnik legionisty

Książka [Powieść historyczna]

Niejednokrotnie patrząc na mapę starożytnego świata, zadawałem sobie pytanie, dlaczego legiony rzymskie nie zajęły całej Germanii. Przekroczyły Ren i Dunaj, dotarły do Brytanii. I zatrzymały się. Czy powodem była bezprzykładna klęska, jakiej doznały legiony Warrusa 15 września roku 9 n.e. w Lesie Teutoburskim? Podobno po otrzymaniu wiadomości o tym cesarz Oktawian miał wołać: „Warrusie, zwróć moje legiony”. Ale wódz nie mógł tego zrobić. Nadział się na własny miecz. Czy pamięć o tej rzezi sprawiła, że przez kolejne stulecia nie próbowano ujarzmiać ludu z puszcz Germanii? Czy imperium rzymskie istniałoby do dziś, gdyby w odpowiednim momencie oparło się o Ural? Powieść Gerainta Jonesa „Krwawy las” została osnuta wokół tego wydarzenia. Jest opowieścią legionisty Felixa, który odnaleziony w zagajniku wśród zwłok 12 żołnierzy twierdzi, że utracił pamięć i nie pamięta przeszłości. Mimo to zaprotegowany przez dowódcę sprzymierzonych oddziałów germańskich Arminiusza zostaje
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze