Czy antykomunistyczne powstanie miało sens?. Poświęcili życie dla idei wolności

Dodano: 26/02/2019

Armia Niezłomna [Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych]

1 marca 1951 roku komunistyczne władze zamordowały w więzieniu mokotowskim w Warszawie członków IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, na czele z prezesem ppłk. Łukaszem Cieplińskim. Przez komunistów został wyklęty, ale dziś wraca w chwale. Bo jego walka i walka innych Żołnierzy Niezłomnych miała sens. 38-letni Łukasz Ciepliński wiedział, że nie będzie miał pogrzebu, tylko zostanie wrzucony w tajemnicy do jakiegoś bezimiennego dołu. Dlatego tuż przed śmiercią połknął medalik z Matką Boską. To jak dotąd nie wystarczyło do identyfikacji jego szczątków wydobytych na „Łączce” Powązek Wojskowych w Warszawie. Szczątków ostatniego komendanta WiN, ale i de facto Armii Krajowej. Bo 1 marca 1951 roku to symboliczny, tragiczny koniec największej polskiej organizacji zbrojnej XX wieku, fenomenu ukrytego pod nazwami: Służba Zwycięstwu Polski, Związek Walki Zbrojnej, AK, WiN. „Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków. (...) Bądź
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze