Bankowe powiązania sędziów od franków. Czy „frankowicze” mogą liczyć na bezstronność?

Dodano: 12/02/2019 - Nr 7 z 13 lutego 2019

KRAJ [Sądy, niezawisłość, lobbing]

Część sędziów orzekających w sprawach dotyczących banków i kredytów jest rodzinnie powiązana z lobby bankowym – alarmują przedstawiciele środowisk „frankowiczów” oraz broniący ich prawnicy. – Jako prawnikowi jest mi wstyd, że takie mamy sądy – komentuje dr Jacek Czabański, adwokat, autor licznych publikacji na temat kredytów powiązanych z kursem waluty obcej. Pod koniec stycznia w pikiecie przed Sądem Okręgowym w Warszawie kilkadziesiąt osób protestowało przeciwko lekceważeniu przez polskie sądy prawa europejskiego w zakresie umów kredytowych. „Kiedy Sąd Najwyższy potrzebował pomocy Trybunału Sprawiedliwości w sprawie ustawy dotyczącej praworządności, bardzo szybko zastosował się do wszystkich wyroków TSUE. Natomiast jeśli chodzi o spory konsumentów z bankami, sędziowie tych dyrektyw europejskich i orzeczeń TSUE nie przestrzegają” – mówił podczas protestu członek stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu” Piotr Zientała. Zadziwiająca hipokryzja części środowiska
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze