Pojednanie przez pogłębianie podziału

Dodano: 12/02/2019

OPINIE [NIEZDECYDOWANYCH POSTAWIĆ DO PIONU]

Skupiona wokół Platformy Obywatelskiej grupa polityków wie, że jedyne, co może im pozwolić na powrót do władzy, to przekonanie większości Polaków, że są „ostatnią nadzieją na zasypanie podziałów”. Na razie udało się im do tego przekonać jedynie swoich wyznawców. Walka jednak trwa. Nic dziwnego. Bój to może być ich ostatni. Kalkulacja jest prosta. Złośliwie nazywani „totalnymi” już dawno zdali sobie sprawę, że żadna merytoryczna dyskusja, spory programowe czy przedstawianie racjonalnej alternatywy dla rządów Prawa i Sprawiedliwości nie są w stanie przywrócić im władzy. Co więcej, raczkująca partia Roberta Biedronia jest dla Platformy Obywatelskiej tym, czym celnie wymierzony z zaskoczenia lewy sierpowy. Okazuje się bowiem, że po wchłonięciu Nowoczesnej, po próbie zagospodarowania lewicowego elektoratu (m.in. poprzez wciągnięcie na swoje listy Barbary Nowackiej), kłopoty PO-KO wcale się nie skończyły. Furda tam, że Biedroń i jego tajemnicze zaplecze nie proponują
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze