Zwycięstwo Antoniego Zambrowskiego

Dodano: 12/02/2019 - Nr 7 z 13 lutego 2019

Felieton [Mucha na dziko]

Warszawskie Powązki Wojskowe to szczególne miejsce. Spoczywają tu najwybitniejsi synowie i córki polskiego narodu. Ziemia skrywa wciąż nieodkryte kości bohaterów podziemia niepodległościowego – Żołnierzy Wyklętych, a kolejne tablice wołają do nas nazwiskami ludzi, dzięki którym żyjemy dziś w wolnej Polsce. Nie powinno więc nikogo dziwić, że to właśnie tu spoczął dobry i skromny Antoni Zambrowski, którego pogrzeb odbył się w Warszawie w ubiegłym tygodniu. To jednak trochę bardziej skomplikowane. Kochany Antoni spoczął bowiem w rodzinnym grobie, a więc obok swojego ojca – Romana Zambrowskiego, jednego z najjaskrawszych orędowników budowy w Polsce totalitaryzmu na wzór sowiecki. Kolejne wieńce – od prezydenta, parlamentarzystów, kwiaty składane przez twardych antykomunistów – spoczęły więc na płycie, na której widać było jeszcze zerwaną naklejkę „Tu leży zbrodniarz komunistyczny”, a salwę honorową, którą kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała naszemu Antoniemu
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze