Pożar w antypisie. Wrócił „Grzegorz zniszczę cię”. Uderzył w kobietę i nastraszył partnerów

Rozbijanie Nowoczesnej przez Grzegorza Schetynę to zimny prysznic dla wszystkich partyjnych liderów, którzy chcieliby kiedykolwiek stworzyć z PO wspólną listę do wyborów. Ta awantura szkodzi opozycji wizerunkowo, ale plan jej zjednoczenia napotka o wiele poważniejsze przeszkody – niechęć PSL do popełnienia podobnego politycznego samobójstwa oraz inicjatywę Roberta Biedronia, która wykorzystując upadek Nowoczesnej, uderzy w samo serce PO, podejmując walkę o wielkomiejski elektorat.

Wydaje się, że brutalność Grzegorza Schetyny zrobiła największe wrażenie w PSL. Lider tej partii Władysław Kosiniak-Kamysz uznawany był do niedawna za zwolennika zbliżenia z PO, w tym
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: