Pożar w antypisie. Wrócił „Grzegorz zniszczę cię”. Uderzył w kobietę i nastraszył partnerów

Dodano: 11/12/2018 - Nr 50 z 12 grudnia 2018

Kraj [POKO, PSL, zjednoczenie przez rozłam]

Rozbijanie Nowoczesnej przez Grzegorza Schetynę to zimny prysznic dla wszystkich partyjnych liderów, którzy chcieliby kiedykolwiek stworzyć z PO wspólną listę do wyborów. Ta awantura szkodzi opozycji wizerunkowo, ale plan jej zjednoczenia napotka o wiele poważniejsze przeszkody – niechęć PSL do popełnienia podobnego politycznego samobójstwa oraz inicjatywę Roberta Biedronia, która wykorzystując upadek Nowoczesnej, uderzy w samo serce PO, podejmując walkę o wielkomiejski elektorat. Wydaje się, że brutalność Grzegorza Schetyny zrobiła największe wrażenie w PSL. Lider tej partii Władysław Kosiniak-Kamysz uznawany był do niedawna za zwolennika zbliżenia z PO, w tym wspólnego startu w wyborach europejskich. Przeciwne zdanie miała w tej sprawie frakcja Marka Sawickiego w PSL. Teraz Kosiniak-Kamysz powiedział „Gazecie Wyborczej”: „Przyznam szczerze, że finał współpracy Platformy z Nowoczesną umacnia nas w przekonaniu, by do Koalicji Obywatelskiej nie wchodzić”.
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze