26 września 2018

Dodano: 25/09/2018 - Nr 39 z 26 września 2018

Zyziu na koniu Hyziu

Piszę dziś sporo - w okładkowym manifeście - o filmie „Kler”. Ale sam tytuł filmu, czyli słowo-klucz komunistycznej propagandy najwięcej mówi o intencjach autorów „dzieła”. W październiku 1947 w stalinowskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego odbyła się konferencja, podczas której Julia Brystygierowa przedstawiła referat „Ofensywa kleru a nasze zadania”: „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan. Dlatego też sprawa przeciwdziałania i zwalczania wrogiej działalności politycznej kleru i obozu katolickiego musi zająć odpowiednie miejsce w pracy organów BP. (...) Zwalczanie wrogiej działalności kleru jest niewątpliwie jednym z najtrudniejszych zadań, jakie stoją przed nami. (...) żeby wroga móc bić, a tym bardziej takiego wroga, jak kler, trzeba go znać, rozpracować”. Kler, kler, kler! Syn Krwawej Luny, Michał Bristiger, znany z łamów Gazety Wyborczej, potwierdziłby autentyczność powyższych cytatów, ale
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze