Powrót nomenklaturowego aferzysty. Zakładał bank, pierwszy prywatyzował, był współwłaścicielem telewizji

Do PZPR wstąpił po maturze, w okresie przemian polityczno-ustrojowych stał się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, finansując z pieniędzy Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego przeróżne biznesowe i polityczne przedsięwzięcia. Kim jest Dariusz Przywieczerski, bohater największej afery III RP, na którego ekstradycję zgodzili się Amerykanie?
 
Ta informacja zelektryzowała opinię publiczną w Polsce. Amerykanie zgodzili się na ekstradycję do Polski Dariusza Tytusa Przywieczerskiego. To trzeci obok Grzegorza Żemka i Janiny Chim skazany w największej aferze w historii III RP – Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ). W 2005 roku został uznany za winnego defraudacji 1 577 178 amerykańskich dolarów. Sąd pierwszej instancji skazał go najpierw na trzy i pół roku więzienia. W apelacji wyrok zmniejszono jednak do dwóch lat. Przywieczerski nie trafił jednak za kratki. Uciekł za granicę. Mimo wydania za nim listu gończego pozostawał nieuchwytny, mieszkając przez lata na terenie Stanów Zjednoczonych. Jego powrót do Polski przynajmniej formalnie kończy więc aferę FOZZ. Kim jest Dariusz Przywieczerski?
 
TW „Grabiński” wspiera powstanie BRE
Późniejszy bohater afery FOZZ urodził się krótko po zakończeniu II wojny światowej, w 1946 roku, we Włocławku. Tuż po zrobieniu matury wstąpił do PZPR, dostając etat w Komitecie Centralnym partii. Szybko przeniósł się jednak do Ministerstwa Handlu Zagranicznego, gdzie zaczął piąć się po szczeblach kariery. W latach 80. był m.in. radcą handlowym przy Ambasadzie PRL w Nairobi. Jednak ukoronowaniem jego PRL-owskiej kariery było objęcie po powrocie z placówki w 1985 roku stanowiska szefa Universalu. To była jedna z największych central handlu zagranicznego, mająca monopol na eksport tak pożądanych wówczas towarów jak pralki czy lodówki. Wówczas czterdziestokilkuletnim PRL-owskim menedżerem zainteresowała się SB. W efekcie w 1987 roku Przywieczerski został...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: