Premier niemal niewidoczny

Teraz znów kilkadziesiąt tysięcy Polaków z biało-czerwonymi flagami, głowa przy głowie, i znów dziennikarscy celebryci różnych barw objawili się ze swym oburzeniem, dystansowaniem czy choćby hasłem „więcej nie pójdę pod Pałac”.  Nie należy się temu dziwić – to, co dzieje się na Krakowskim Przedmieściu, nie od dziś budzi obawy establishmentu III RP. Chcąc w nim jakoś istnieć, trzeba się od takich kontrowersyjnych miejsc i sytuacji odcinać. Zwłaszcza że tegoroczny 10 kwietnia potwierdził upadek linii Donalda Tuska z jednej strony, a z drugiej udowodnił raz jeszcze, że liderem opozycji, alternatywnym dla lidera PO przywódcą, jest Jarosław Kaczyński. To potwierdzenie siły nieustannie
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: