Strażnicy wiedzy lasu. Odchodzą najtwardsi z najtwardszych

Na temat ich wiedzy o leczeniu nieznanymi nam roślinami i ziołami można by napisać książkę. Prawda jest jednak taka, że nie wszyscy Indianie taką wiedzę posiadają. Jedynie kilku z nich. Specjalnie się do swojej misji przygotowują. W zaciszu lasu i swojej lepianki.

– W tym lustrze widzę wszystkie ich choroby...
– „Ich”, czyli kogo?
– No, jak to kogo? Mieszkańców naszej wioski.
Przyglądam się z zaciekawieniem na kawałek ewidentnie dawno niemytego szkła. Ot, zwykłe lustereczko. Z pęknięciem pośrodku. Jedno z niemych świadectw niegdysiejszej bytności w tym miejscy białego człowieka. Kawałek szkiełka w plastikowej ramce. Kto wie? Być może należał do
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: