Hejterzy Powstania

Dodano: 07/08/2018

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Powstanie Warszawskie Polaków łączy, lecz innych prowokuje. Że plują sprowokowanispadkobiercy Bieruta, Gomułki i Jaruzelskiego – to naturalne. Ale prowokuje też większość wpływowych mediów w Polsce, które jak jeden mąż podważają sens walki, a tym samym ofiarę życia powstańców i ludności cywilnej. Czasem mainstream poświęcał mniej uwagi hejtowaniu sierpniowego zrywu. Entuzjazmował się rocznicą innego powstania: powstania sowieckiego symbolu zniewolenia – Pałacu Kultury i Nauki. Ale atak na Powstanie Warszawskie odbywa się co roku – to już taka nowa, świecka, hejterska tradycja. Kilka lat temu Radio TOK FM poprosiło o komentarz żyjącego jeszcze Władysława Bartoszewskiego. Ten z wyżyn PO-wskiego autorytetu odciął się od „samobójczej walki”. Ale w końcu nic dziwnego, bo „profesor” w czasie okupacji bardziej od Niemców bał się Polaków. W ślad za rządzącymi poszli młodzi lewacy (przykład idzie z góry), zakładając na Facebooku grupę pod wszystko mówiącą nazwą: „Wstydzę się
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze