VAT-owska ośmiornica. PO-PSL i stracone miliardy złotych

Politycy, urzędnicy państwowi i funkcjonariusze służb specjalnych przyczynili się do tego, że przez osiem lat rządów PO-PSL bezkarnie działała mafia VAT-owska. Aktualnie prokuratura prowadzi kilkaset śledztw, których przedmiotem są właśnie wyłudzenia VAT-u – na nich skarb państwa stracił miliardy złotych.

Funkcjonowanie mafijnych układów VAT-owskich nie byłoby możliwe, gdyby nie działania polityków PO. To właśnie na skutek ich poczynań paliwowa ośmiornica mogła bezkarnie działać.

Tusk, Rostowski i inni
Dla przestępców finansowych kluczowe znaczenie miała likwidacja dziesięć lat temu sankcji za zaniżanie lub zawyżanie podatku VAT. Sankcje zostały wprowadzone w 1993 r. Było to 30 proc. kwoty podatku VAT, który został błędnie wykazany w deklaracji. W grudniu 2008 roku, na wniosek ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego, nastąpiło zniesienie sankcji, mimo że przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości trwało postępowanie w tej sprawie. Rok później prokurator Krzysztof Parchimowicz, ówczesny dyrektor Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, zalecił, aby wyłudzenia VAT kwalifikować nie wg Kodeksu karnego, lecz jako przestępstwa skarbowe, zagrożone niższą karą. Od tej chwili niemal natychmiast zaczęły rosnąć wyłudzenia VAT, a przysłowiowa lawina ruszyła w 2011 r.
W 2012 roku ówczesny premier Donald Tusk podjął decyzję o likwidacji departamentu ochrony interesów ekonomicznych państwa – Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który zajmował się ściganiem przestępstw finansowych, w tym właśnie wyłudzeniami VAT.
Kolejne decyzje poszczególnych urzędników i polityków koalicji PO-PSL doprowadziły do gigantycznych strat, które są do dziś odczuwane. – Gdyby w czasach rządów Platformy skutecznie ścigano VAT-owską ośmiornicę, nie byłoby wielu problemów, z którymi borykamy się do dziś. Jeżeli nawet uda się odzyskać część pieniędzy, to nie pokryją one w całości strat, które poniósł...
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: