Zbrojeniowa ofensywa Bukaresztu. Rumunia inwestuje w armię

Obrona narodowa [SOJUSZNICY]

Podpisanie pakietu strategicznych kontraktów, dzięki którym nowy sprzęt trafi do wszystkich rodzajów sił zbrojnych, oraz pogłębiające się zaangażowanie w militarne przedsięwzięcia pod egidą NATO potwierdzają, że Rumunia aspiruje do miana jednego z najsilniejszych bastionów wschodniej flanki Sojuszu. Działania Rosji, która w naszym regionie nie tylko urządza manewry, ale również buduje potencjał ofensywny, muszą spotkać się z adekwatną odpowiedzią naszych krajów – powiedział podczas czerwcowej wizyty w Polsce prezydent Rumunii Klaus Iohannis. Słowa o agresywnej polityce Kremla padły nieprzypadkowo – to właśnie armia FR stanowi największe zagrożenie dla NATO, co zresztą zostało zawarte także w deklaracji końcowej szczytu tzw. Dziewiątki Bukareszteńskiej, czyli przywódców państw tworzących wschodnią flankę NATO, który 8 czerwca odbył się w Warszawie. „Pozostajemy w pełni zdeterminowani, by realizować wszystkie inicjatywy opracowane w ramach wysuniętej obecności NATO na
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze