Góra śmieci po Platformie. „Niczyje” tysiące ton odpadów

Kraj [Śmieciowy biznes w Zachodniopomorskiem]

50 tysięcy ton śmieci w gminie Police zostało sprowadzonych między innymi z Niemiec. Zgodę na dzierżawę terenu firmie Ecorama, która przez lata sprowadzała odpady, wydał starosta policki, lider lokalnych struktur PO. Dziś odpady są regularnie podpalane przez nieznanych sprawców. Nowy zarząd starostwa polickiego wyliczyły, że koszt usunięcia śmieci to około 10 mln złotych. Mariusz Sarnecki (PiS), wicestarosta policki, mówi, jak doszło do tego, że na tereny należące do Skarbu Państwa w Policach sprowadzono dziesiątki tysięcy ton śmieci. – Za poprzedniego zarządu powiatu w Policach został wydzierżawiony teren firmie Ecorama. Firma ta wystąpiła o zgodę na działalność polegającą na gromadzeniu i przetwarzaniu odpadów. Takie pozwolenie dostała w 2009 roku na trzy lata. W 2012 roku firma Ecorama przestała płacić za dzierżawę, dlatego umowa nie została z nią przedłużona. Mimo to jeszcze przez jakiś czas śmieci były na wysypisko dowożone, już bez umowy – komentuje wicestarosta
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze