Piotr Wielgucki „Matka Kurka”

Felieton [A daj pan spokój]

Mam taki starożytny zwyczaj, rzadko dziś spotykany, że sprawdzam informację u źródła, bo z reguły informacje przetworzone nie mają nic wspólnego ze źródłem. Tak też uczyniłem z wypowiedzią Rafała Trzaskowskiego na temat Centralnego Portu Lotniczego i muszę uczciwie powiedzieć, że w źródle nie widzę specjalnych kontrowersji. Oczywiście nie podzielam w najmniejszym stopniu opinii, że Warszawa nie ma szans w konkurencji z Berlinem, i widzę co najmniej kilka przewag polskiej lokalizacji, ale gdybym miał scharakteryzować stanowisko Trzaskowskiego, to powiedziałbym tylko tyle, że jest przesadnie asekuracyjne. Nie odczytałem też słów Trzaskowskiego: „Będziemy mieli lotnisko w Berlinie” jako dosłownego utożsamiania się z niemieckimi interesami. Trzaskowski użył normalnej konstrukcji zdania, bardzo podobnej do „będziemy mieli mistrzostwa świata w Rosji”. Zatem w mojej ocenie w źródle nie ma żadnego problemu, niejasności czy zdrady racji stanu. A mimo wszystko problem jest, i
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze