PPK zamiast torby i kija. Reforma III filara

Gospodarka [Emerytury]

Przewidywane coraz niższe świadczenia dla przechodzących na emerytury, skrócenie wieku emerytalnego oraz fiasko dotychczasowego III filara skłoniły rząd do zasadniczej reformy. W wyniku wprowadzenia dodatkowych składek emerytalnych, czyli Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), wysokość świadczeń emerytalnych dla obecnych trzydziestolatków może wzrosnąć nawet o kilkanaście punktów procentowych. Według grudniowego raportu OECD, wśród 35 najbogatszych państw świata zajmujemy jedno z ostatnich miejsc pod względem wysokości stopy zastąpienia ostatniej pensji emeryturą. Stopa zastąpienia w naszym kraju jest niższa niż np. w Austrii. Wskaźnik ten wynosi dla Polski nieco ponad 38 proc. (dla nieprzerwanie pracujących od 20. do 65. roku życia). Zarabiający np. 3 tys. zł miesięcznie otrzymają więc tylko 1140 zł emerytury. W wypadku pensji 2000 zł emerytura wyniesie 760 zł. Pod koniec rządów PO-PSL, w wyniku „upaństwowienia” dużej części aktywów, powstałych ze składek
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze