50 lat lewackiego terroru. Dziedzictwo maja 1968

Temat numeru [Czas radykałów]

Radykałowie dokonujący rewolucji w 1968 r. za wszelką cenę chcieli zniszczyć zastany porządek, nie wiedząc nawet, co pojawić ma się w jego miejsce. Sami jednak nigdy nie cofali się przed zdobywaniem politycznej władzy i wykorzystywaniem jej do przeobrażania społeczeństwa na wzór swojej ideologii. Całość może trwać nawet mniej niż minutę. Pewien wzór opowieści o roku 1968 wryty jest głęboko w umysł każdego współczesnego konsumenta popkultury. W podkładzie muzycznym najlepiej „All Along the Watchtower” w wykonaniu Jimmy’ego Hendrixa, do tego zbitka obrazów: helikopter lądujący w Wietnamie, studenci na ulicach Paryża w kłębach dymu ścierający się z policją, ludzie umykający przed gąsienicami czołgu w Pradze, Martin Luther King na jednym z marszów Ruchu Praw Obywatelskich, machający do tłumów Robert F. Kennedy. Problemem rewolucji i przemian zapoczątkowanych w 1968 r. nie jest to, że fakty mieszają się z popkulturowym mitem, ale że to właśnie na tym micie generacja ’68
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze