Będziemy budować taniej niż na rynku

Stawiamy sobie cel, by do końca 2019 r. w realizacji znajdowało się około 100 tys. mieszkań z programu Mieszkanie Plus. Moim zdaniem kluczowe znaczenie ma uruchomienie takiego potencjału budownictwa mieszkaniowego ogółem, by przekroczyć liczbę 200 tys. oddawanych rocznie do użytku mieszkań – mówi Artur Soboń. Z wiceministrem inwestycji i rozwoju, rozmawia Maciej Pawlak

Co do tej pory udało się zrealizować w ramach programu Mieszkanie Plus?

Mamy obecnie dwa obszary, w których funkcjonuje ten program. Jeden to bezpośrednie wsparcie samorządów w zakresie budownictwa komunalnego. Do tej pory w tym segmencie udało się zrealizować około 6 tys. mieszkań, a kolejnych 7,5 tys. znajduje się w trakcie realizacji. Przyjęliśmy też projekt ustawy o wsparciu dla samorządów realizujących inwestycje mieszkaniowe – przeznaczymy w najbliższych latach na ten cel niebagatelną kwotę około 6 mld zł, co pozwoli na zbudowanie 177 tys. nowych mieszkań komunalnych. Z kolei w obszarze rynkowym, w którym wykorzystujemy środki inwestycyjne, gdzie głównym deweloperem jest spółka BGK Nieruchomości, a także samorządy – w realizacji pozostaje obecnie 1800 mieszkań, a w przygotowaniu znajduje się ponad 20 tys. lokali na terenie całego kraju. Stawiamy sobie cel, by do końca 2019 r. w realizacji znajdowało się około 100 tys. mieszkań. Moim zdaniem kluczowe znaczenie ma uruchomienie takiego potencjału budownictwa mieszkaniowego ogółem, by przekroczyć liczbę 200 tys. oddawanych rocznie do użytku mieszkań.

Ile oddaje się ich do użytku obecnie?

W ostatnich latach było to średnio 150 tys. W ubiegłym roku już 178,3 tys. (o ponad 9 proc. więcej niż rok wcześniej). A jeśli przekroczymy 200 tys. i wśród nich znaczną część będą stanowiły mieszkania dostępne cenowo, budowane w ramach naszego programu jako uzupełnienie oferty komercyjnej dostępnej na rynku (od deweloperów, spółdzielni czy budownictwa indywidualnego),...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: