Miliardowe e-myto

Dodano: 13/03/2012 - Nr 11 z 14 marca 2012

Funkcjonowanie e-myta przyniosło jednak problemy, którymi powinny zająć się jak najszybciej Ministerstwo Transportu oraz GDDKiA. Jak twierdzi Przemysław Ruchlicki, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej, na rozwiązanie wciąż czeka kilka kwestii. Nieszczelność systemu nadal umożliwia ucieczkę samochodów ciężarowych z dróg płatnych, co generuje duże koszty zarówno dla budżetu państwa, jak i budżetów władz lokalnych. E-mytem błędnie objęto niektóre samochody osobowe z przyczepą, pominięto zaś lekkie ciężarówki o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 t. Nie ma również sprawnego systemu weryfikacji naliczania opłat, co w przypadku podejrzenia nieprawidłowości utrudnia postępowania odwoławcze. Zdaniem Eryka Kłossowskiego, eksperta Instytutu Jagiellońskiego, większość wymienionych problemów wynika jednak nie tyle z wad systemowych, ile z rozwiązań administracyjnoprawnych. Kwestię błędnego naliczania kar można rozwiązać np. przez zastąpienie jednej zryczałtowanej stawki – opłatą, której
     
65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze