Złote dziecko PO uderza w Trzaskowskiego. Wojna w Platformie. Wzajemne oskarżenia

Michał Dzięba, były współpracownik Donalda Tuska twierdzi, że kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy zażywał narkotyki i finansował kampanię do europarlamentu z pieniędzy lobbysty. Rafał Trzaskowski stanowczo zaprzecza. – To stek bzdur – twierdzi.


Rafał Trzaskowski, rocznik 1972, ma być szansą Platformy Obywatelskiej na utrzymanie władzy w Warszawie. Ten były wiceminister cyfryzacji i spraw zagranicznych jest kandydatem PO w wyścigu o fotel prezydenta stolicy. Może jednak mieć spore problemy.
Wszystko za sprawą wpisu, który na swoim koncie na Facebooku umieścił 38-letni Michał Dzięba. W okresie rządów PO-PSL uchodził za bardzo wpływową osobę. To właśnie dlatego media okrzyknęły go „złotym chłopcem PO”. Nie tylko należał do zaufanych współpracowników Donalda Tuska, ale przez kilka lat zasiadał też w gabinecie politycznym ministra skarbu Aleksandra Grada. Dzięba Trzaskowskiego zna od lat. W swoim wpisie oskarżył go o zażywanie kokainy, a także przyjęcie na kampanię do europarlamentu w 2009 r. 150 tys. zł od Marcina Cioka, lobbysty pracującego dla jednego z ukraińskich oligarchów. Trzaskowski sprawę skomentował krótko: „Trudno poważnie reagować na absurdalną zbitkę nonsensu i oszczerstw, które niestety świadczą o niezrównoważeniu psychicznym osoby, która ją pisze”. Potem w wydanym oświadczeniu stwierdził, że nie pozywa Dzięby tylko dlatego, że „złoty chłopiec PO” od lat leczy się psychiatrycznie. – Leczyłem się w zakładzie psychiatrycznym z powodu załamania nerwowego. Mam jednak orzeczenia, z których wynika, że jestem zdrowy i poczytalny. Wszystko, co napisałem na Fb, mogę nie tylko powtórzyć, ale dodać jeszcze wiele szczegółów. Jeśli będzie taka konieczność, poddam się badaniu na wariografie – podkreśla Dzięba w rozmowie z „GP”.

Koperta z kilkoma CV
„To może ja przetłumaczę, co ma Rafcio Trzaskowski na myśli: jestem posłem z Krakowa, a chodzę na Legię (…) kokainę to mi musieli...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: