Kto tu lubi nazioli?

W Niemczech wielkie marsze pod hasłami w stylu „śmierć Żydom!”. Oficjalne parady neonazi. We Francji rosnące lewicowe, prawicowe, a zwłaszcza islamskie ekstremy. W Skandynawii – podpalenia synagog.

No, ale to pikuś przy ostatnich wydarzeniach w Polsce, gdzie grupka debili w lesie zorganizowała pokaz nazistowskich wafelków. Tak to usiłują przedstawić wiadome media i politycy. Po wyczynach całej tej zbieraniny totalnych, pismaków z „GW”, dziennikarzy z TVN i podczepionego pod nich legionu autorytetów, możemy postarać się już zdefiniować, czym dla nich jest nazizm. Nazizmem jest więc demokratycznie wybrany rząd. Rząd, który zapowiedział stanowczą walkę z ekstremizmami i już wysłał na debili biegających po lesie ABW. Nazizmem jest niezgoda na niebezpieczne idee Berlina, związane m.in. z kwestią emigrantów. Nazizmem jest odrzucenie tezy, że w Polsce na każdym rogu czai się sponsorowana przez Prawo i Sprawiedliwość bojówka esesmanów. Zapewne nazizmem jest nie dość częste oglądanie „Faktów” i nieregularna prenumerata „GW”. Z tego wszystkiego wynika wniosek, że nazistami, z konieczności, są miliony Polaków, które wyniosły tych hitlerowców z PiS do władzy. Miliony rodaków, które miały dość korupcji, patologii, rozkradania i niszczenia państwa. Tak właśnie widzi Polaków wspomniane towarzystwo. To mówi wszystko, jeśli chodzi o tolerancję i standardy. Ale ich stosunek do własnego państwa („ten kraj”) nie powinien dziwić. To jednak, z jakim zachwytem i konsekwencją dążą do pozbawienia słowa „nazizm” jakiejkolwiek treści, jest wręcz zaskakujące. Ciężko o większy prezent dla prawdziwej ekstremy niż utożsamienie jej z wielomilionową grupą normalnych obywateli. Bo skoro nazizmem staje się niechęć do PO, to co w tym właściwie złego? I to byłoby na tyle. Jeśli chodzi o resztę Unii (której jesteśmy częścią i której przemiany są istotne dla naszego dalszego losu) – nawet nie pisną słowa na temat coraz wyraźniejszych i groźnych patologii – w końcu mocodawcy...
[pozostało do przeczytania 5% tekstu]
Dostęp do artykułów: