Zbigniew Ziobro w obronie wolności mediów

Podczas debaty w Parlamencie Europejskim dotyczącej m.in. ustawy medialnej na Węgrzech głos zabrał poseł Zbigniew Ziobro. Podkreślił, że wolność słowa jest wielką wartością. – Wiemy o tym wszyscy, dlatego należy ją poddać poważnej debacie. Ale niestety, wydaje się, że ta dzisiejsza debata do takich zaliczana być nie może – powiedział. Zaznaczył, że w Europie można wskazać wiele krajów, w których dochodzi do naruszenia wolności słowa – wystarczy odwołać się do doświadczenia Polski, gdzie rządząca partia ma niemal monopol na władzę. – Masowo wyrzucani są z pracy dziennikarze tylko dlatego, że mają poglądy konserwatywne i prawicowe. Likwidowane są programy o charakterze konserwatywnym, prawicowym, jak choćby program „Warto rozmawiać” redaktora Pospieszalskiego czy „Misja Specjalna” redaktor Gargas – mówił poseł. – Gdzie panowie i państwo są wtedy, gdy w Polsce dochodzi do naruszeń? O tym rozmawiajmy, gdzie już do nich doszło – podkreślił. Wypowiedź wywołała spór na forum PE. Europoseł
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze