Pierwszy przystanek imigrantów. Turek z Syryjczykiem jak pies z kotem

Dodano: 03/10/2017 - Nr 40 z 4 października 2017

Reportaż [Wizyta w Tepeköy]

Uchodźców z Syrii jest w Turcji około 3 milionów. Większość z nich traktuje ten kraj jako pierwszy przystanek na swojej drodze do Europy. Turcy zaś najchętniej pozbyliby się ich wszystkich. Najlepiej od razu. Co ciekawe, uchodźcy, którym nie udaje się przedostać do krajów UE, coraz częściej decydują się na powrót do swoich domów. Od kilku lat Syryjczycy, próbując się przedostać do Europy, przepływają na łodziach z zachodniego wybrzeża Turcji na wyspy greckie. Idealnym miejscem nielegalnych ucieczek jest Samos, oddalona tylko kilkanaście kilometrów od tureckiego wybrzeża. Uciekinierów z Turcji było tak wielu, że obecnie na wyspie powstał specjalny obóz. Unia Europejska wspiera od dawna władze Grecji siłami Fronteksu, jednak mimo to niemal codziennie na wyspę dostają się uciekinierzy na pontonach czy łódkach. Złapani, w zasadzie nie ponoszą żadnych konsekwencji. Wywozi się ich do Turcji. Niektórzy już po kilku dniach próbują znów przedostać się do Grecji. Nowy szlak
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze