Niebo zgwałconych aniołów. Męczeństwo niewinnych

Dodano: 19/09/2017 - Nr 38 z 20 września 2017

REPORTAŻ [W świętym miejscu Jazydów]

Wiosną 2015 r. trafiłem do najbardziej tajemniczego miejsca, jakie dotychczas oglądałem. Do Lalish – świętego miasta Jazydów. Znajduje się tam ponadtysiącletnia świątynia i najświętsze źródło – Zym Zym. Nasza ekipa – Maciek Grabysa, Michał Król i ja – zostaliśmy wpuszczeni nawet do podziemnego labiryntu, który doprowadził nas do tego źródła. W reporterskim notesie zanotowałem wtedy: „Lalish jest miejscem, którego nie da się porównać z niczym na świecie. Kobiety Jazydów są piękne i tajemnicze, ich tragedię mogą opowiedzieć tylko słowa, które najtrudniej jest z siebie wydobyć, często śmierć jest tu najlepszym zakończeniem. Zasada zawierania małżeństw wyłącznie w obrębie społeczności jazydzkiej sprawiła, że są tu ludzie o niebieskich oczach i płowych czuprynach. Pomimo otoczenia geny starożytnych Arlów przetrwały”.Siedem Aniołów Jazydzi wierzą w to, że Bóg stworzył świat i opiekę nad nim powierzył siedmiu aniołom. Najbardziej poważają anioła o imieniu
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze