Polska nie składa broni. Znaczenie inwestycji dla naszego bezpieczeństwa energetycznego

Dodano: 09/05/2017 - Nr 19 z 10 maja 2017

GOSPODARKA [Nord Stream 2]

Rosyjski gazociąg Nord Stream 2 uzyskał wspólne finansowanie Gazpromu oraz pięciu zachodnioeuropejskich koncernów. Czy oznacza to, że realizacja tej inwestycji, godzącej w nasze interesy, jest przesądzona? Druga nitka położonego na dnie Bałtyku gazociągu Gazpromu, biegnąca do niemieckiego Greifswaldu, będzie mogła zostać wybudowana. Według zapewnień Rosjan miałoby się to stać do końca 2019 r. Obecnie budowę wstrzymuje formalny brak zgody Komisji Europejskiej. Przypomnijmy także, że w wyniku zastrzeżeń podnoszonych przez polski UOKiK upadł w sierpniu pomysł powołania spółki Nord Stream 2 AG do realizacji gazociągu, z połową udziałów Gazpromu oraz pozostałymi udziałami dzielonymi po równo między pięć zachodnich firm energetycznych: austriacką OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuską Engie i brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell. W tej sytuacji w spółce całe 100 proc. udziałów ma Gazprom. Gazociąg ma być ułożony równolegle do Nord Stream
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze