PiS jeszcze śpi

Dodano: 18/04/2017 - Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Prawo i Sprawiedliwość wciąż nie rozpoczęło przygotowań do wyborów samorządowych. Nie znamy kandydatów na stanowiska prezydentów miast i co za tym idzie ‒ ich programów oraz pomysłów. Nie przygotowano dalszych zmian w kodeksie wyborczym. Ponoć idea dwukadencyjności została zamrożona, bo buntowały się partyjne doły. Decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca maja. Tymczasem każda chwila zwłoki będzie drogo kosztowała, a w sumie zmarnowaliśmy już 18 miesięcy. Pomysł dwukadencyjności to tylko jedna ze zmian, które ułatwiłyby walkę z patologią w samorządach. Po pierwsze, korzystne byłoby odłączenie wyborów do sejmików wojewódzkich od wyborów samorządowych i połączenie ich z wyborami do parlamentu. Przecież pod wieloma względami wybory te są bardziej polityczne i dotyczą ogólnopolskiej polityki niż spraw samorządowych. W mnogości kandydatów na wójta, radnego gminnego i powiatowego, kwestia sejmików niemal zawsze schodzi na dalszy plan. Zupełnie niesłusznie. W strukturach
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze