Węgierski fortepian

Dodano: 21/03/2017

Publicystyka [Refleksje znad Dunaju]

Wielki wyjazd na Węgry odbywał się w tym roku w dość specyficznej atmosferze... Niektórzy uczestnicy nie szczędzili ostrej krytyki pod adresem węgierskiego premiera. Nic dziwnego. Decyzja Viktora Orbána o poparciu kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej wprawiła w osłupienie niejedną osobę. Co jednak ciekawe, praktycznie nikt z tych, którzy zadeklarowali uczestnictwo w wyprawie nad Dunaj, nie wycofał się ze swojej decyzji. Ale sukcesem jest przede wszystkim to, że wielu uczestników wyjazdu to młodzi ludzie, którzy pojechali z nami po raz pierwszy. Jak mówi Ewa Wójcik, koordynatorka wyjazdu i dobry duch całej imprezy, pomimo napiętej sytuacji politycznej atmosfera wśród uczestników była lepsza niż w ubiegłym roku. Również odbiór Polaków przez Węgrów był niezwykle gorący. To nie przypadek, nasza obecność na ich narodowym święcie to już przecież tradycja. W warstwie politycznej warto wsłuchać się w przemówienie Orbána wygłoszone
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze