W krainie fake news

Dodano: 08/02/2017 - Nr 6 z 8 lutego 2017

Język mediów \ Gdy wrzutka goni wrzutkę

Kłamstwo w debacie publicznej w najmniejszym stopniu nie jest weryfikowane przez media. To w pewnym sensie nowość – łgarstwa na taką skalę chyba jeszcze tak bezkarnie nie dominowały. Teraz to wręcz zasada w marketingu politycznym. Mnóstwo kłamstwa całą dobę. Tak, by nie można powiedzieć, co jest prawdą, a co fałszem Kłamstwa, czyli jak mówi prezydent Donald Trump, fake news, zmyślone, fałszywe informacje są obecne w domenie mediów społecznościowych od dawna. Wpuszczane świadomie do obiegu miały, według części ekspertów, wywrzeć wpływ na wynik wyborczy w USA. Były też po polsku. Rozsiewane pseudoinformacje w stylu babcia Donalda Trumpa chciała, by wnuczek wspierał Polskę, były obecne i w polskim internecie w czasie trwania kampanii prezydenckiej. Łowiono w ten sposób głosy Polonii. Nikt nie zweryfikował tego „faktu” w kampanii, nikt sobie nie zawraca nim głowy dziś, ot, teraz to już wrzutka bez znaczenia.Zawodowi oszuści Coraz więcej użytkowników
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze