Tajne pieniądze Solidarności

KONIEC SYSTEMU \ Niewygodne pytania do Władysława Frasyniuka

29 listopada 2016 r. we Wrocławiu, we własnym domu, zostaje zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego Józef Pinior. Za Piniorem natychmiast wstawia się Władysław Frasyniuk, przywołując m.in. sprawę pieniędzy Solidarności, której Pinior był rzecznikiem finansowym. Wtedy po raz kolejny wróciło pytanie, gdzie naprawdę trafiały pieniądze „S”

„Solidarność” w latach 80. dysponowała pieniędzmi pochodzącymi ze składek, od osób prywatnych i wpłat z zagranicy. Dolnośląska „S” na początku stanu wojennego dysponowała co najmniej 80 mln złotych, które podjęli z banku PKO we Wrocławiu Józef Pinior – rzecznik finansowy dolnośląskiej „S”, Piotr Bednarz – wiceprzewodniczący związku, Stanisław Huskowski – rzecznik prasowy oraz Tomasz Surowiec – współtwórca dolnośląskiej „S”.

Do Polski trafiły także środki przeznaczone dla „S” przez rząd Stanów Zjednoczonych. Te dwie sprawy budzą najwięcej emocji, ponieważ nie do końca wiadomo, co się stało z

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze