11 stycznia 2017

Zyziu na koniu Hyziu

W:Mam pytanie do Państwa: ile razy w III RP Władysław Frasyniuk był prezesem partii politycznej? „Nie pamiętam, by był kiedykolwiek” – odpowie większość. „Raz” – powiedzą nieliczni, którzy pamiętają, że był przewodniczącym Unii Wolności. No to odpowiadam: trzy. Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna (ROAD), wspomnianej UW (przez aż cztery lata) oraz Partii Demokratycznej. To w III RP rekord. Do tego każda z nich cieszyła się wsparciem mediów. A mimo to nikt owego przywództwa nie pamięta. Chyba więcej o jego talentach przywódczych mówić nie trzeba.

Dorota Kania pisze dziś o trudnych pytaniach do Frasyniuka dotyczących tego, gdzie podziały się pieniądze Solidarności z lat 80. Ale ja znam odpowiedź, zanim Frasyniuk otworzy usta. „Gdzie byliście, k…, kiedy ja walczyłem? Nie było wtedy zbyt wielu odważnych. Wielu skur…, co siedzieli cicho jak mysz pod miotłą, teraz wspiera dyktaturę PiS” – tak to będzie mniej więcej brzmiało. No więc istnieje taki zespół, co

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze