Polskich seriali czar

Mimowolnie tworzyła się wspólnota telewidzów, a obrazy wpadały w pamięć na lata. Wszystko to wróciło przy lekturze książki Piotra Piotrowskiego „Kultowe seriale”. Autor jako fotografik poznawał wiele realizacji od zaplecza. Dziś przywołuje tamten świat, ujawnia kulisy i smakowite szczegóły. Serial serialowi nierówny. Dlatego zapewne nie poczytamy w książce o mało sympatycznej „Doktor Ewie” czy produkcyjnych „Dyrektorach”. Bardziej brakuje „Kolumbów” oraz „Polskich dróg”. Nadreprezentowane są seriale dla dzieci i młodzieży, ale trzeba przyznać, że i one były przykładem doskonałego rzemiosła.

Serial, podobnie jak cały film polski tamtych lat, był dziełem profesjonalnym i solidnym
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: