Wypowiedzi ekspertów po exposé premiera

Paweł Cymcyk, manager w ING Investment Management (Polska)

Zmniejszenie deficytu finansów publicznych do 3 proc. na koniec 2012 r. z 7,8 proc. na koniec ub.r. zapowiedziane w exposé premiera to niezwykle optymistyczne założenie. Podobnie jak zejście długu publicznego z obecnych niemal 55 proc. do 47 proc. PKB w 2015 r. Można je traktować bardziej w kategorii obietnic i życzeń, a nie faktów. Bo trzeba najpierw jasno powiedzieć, ile uda się pozyskać środków z części fiskalnej i o ile mniej trzeba będzie pożyczać na rynku. Dopiero wtedy będziemy widzieli realny spadek długu publicznego. Jednak zapewne chodziło i o to, że taki właśnie plan przedstawiony w exposé chcieli usłyszeć inwestorzy zagraniczni i rynki finansowe. Ale także i oni czekają na konkrety: łatwiej jest coś ogłosić, trudniej to zrealizować. Zapowiedziane przez premiera rozwiązania w sferze podatków sugerują, że pieniędzy w budżecie będzie więcej. Ale czy na tyle więcej, że uda się tak wyraźnie zejść z deficytem do 3 proc., a z długiem do 52 proc. już w przyszłym roku? Jeśli sytuacja gospodarcza w otoczeniu Polski nie będzie się wyraźnie pogarszać, to ten plan Tuska ma szansę realizacji. Tylko sytuacja na najbliższe miesiące i kwartały jest na tyle niepewna, że obecnie wszelkie przewidywania obarczone są dużym ryzykiem błędu. Zauważył to sam premier, mówiąc, że trzeba się przygotować na taką niepewność. Lepiej, żebyśmy tego typu reformy zapowiedziane w exposé: emerytalną czy dotyczącą KRUS robili z własnej nieprzymuszonej woli, niż żebyśmy do tego zostali przymuszeni, jak np. Grecy.

Podniesienie składki rentowej o 2 proc., którą za pracowników płacą pracodawcy, może się okazać bolesne dla całej gospodarki i rynku pracy, bo oznacza to de facto podniesienie kosztów pracy. Utrudni to jej znalezienie młodym ludziom. Nie przekonuje mnie uzasadnienie podwyżki tej składki, że uwolni ona pieniądze, które i tak by zostały w firmach i leżały na lokatach. Ten pomysł rządu...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: