Wieści z regionu

Od dwóch tygodni polityczny impas trwa w Bahrajnie. 17 lutego, gdy wybuchła wojna domowa w Libii, król Bahrajnu również podjął próbę zbrojnego stłumienia manifestacji. Jednakże po dwóch dniach, pod naciskiem zachodnich sojuszników i interwencji następcy tronu królewicza Salmana bin Hamada, Al-Khalifa wycofał wojsko z ulic. Dzięki temu w ostatniej chwili uniknął losu Kaddafiego.

Od tego czasu trwają próby nawiązania dialogu. Opozycja okupuje główny plac w stolicy i co dzień organizuje wielotysięczne demonstracje. W proporcji do niewielkiej liczby ludności kraju są one największe na Bliskim Wschodzie. Król czyni kolejne ustępstwa. Zgodził się wypuścić więźniów politycznych i
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: