2 października 2011

„Gazeta Wyborcza” ogłosiła, że polskie burdele są już gotowe na Euro 2012. No i właśnie dlatego wzorują się na nich liczne resorty rządu Tuska. Koleje, autostrady, hotele – wszędzie jeden wielki burdel. Bierzemy przykład z tych, którym się udało. Jeśli tylko burdelmama nie pobije się o zyski z alfonsem, będzie dobrze.

Oficer policji wyznał przy tej okazji „GW”, co rząd zamierza robić z prostytucją w czasie mistrzostw: „Może zrobimy kilka nalotów na agencje tuż przed mistrzostwami, ale będzie to miało raczej wymiar propagandowy. W miejsce wydalonych z powodu nieważnej
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: