Kilku tylko ufałem bezgranicznie…

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

Skromny, pracowity i całkowicie oddany Polsce i Komendantowi. Aleksander Prystor, bo o nim mowa, zmarł 85 lat temu w sowieckim więzieniu. Najprawdopodobniej w październiku 1941 roku. Mieczysław Lepecki pisał: „Piłsudski bardzo cenił zdanie swego starego przyjaciela, gdyż tak się składało, że gdy nad Polską zbierała się jakaś chmura, gdy coś w machinie państwowej zazgrzytało, my adiutanci dostawaliśmy rozkaz zaproszenia go (…)”.

Urodził się w Wilnie 2 stycznia 1874 roku w niezbyt zamożnej rodzinie. Jego ojciec Feliks pracował jako maszynista kolejowy. Aleksander, po ukończeniu wileńskiego gimnazjum, rozpoczął studia na Wydziale Fizyczno-Matematycznym w Moskwie. Studia co prawda ukończył, ale nienajlepsze wyniki zamknęły przed nim szansę na zdobywanie kolejnych stopni naukowych. Wkrótce zaczął studia medyczne, najpierw w Moskwie, a później w Dorpacie, których jednak nie ukończył. W 1903 roku wrócił do Wilna, gdzie odbył roczną służbę wojskową. 

W orbicie Piłsudskiego

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze