O psim zdychaniu i umieraniu Spór ważniejszy, niż sądzimy
Awantura po słowach prof. Jerzego Bralczyka o psach, które zdychają, pokazuje nie tylko społeczne, ale i cywilizacyjne przemiany zachodzące również w Polsce. Warto jednak wyjść poza polaryzacyjny model dyskusji, który dał o sobie znać również w tym wypadku. I spróbować zrozumieć, dlaczego burza po wypowiedzi nestora polskiego językoznawstwa była tak gwałtowna.
Zwierzęta, w tym psy, zdychają, a nie umierają – powiedział w TVP prof. Jerzy Bralczyk. Jego wypowiedź szybko stała się viralem, zataczającym coraz szersze kręgi w social mediach i tradycyjnych środkach przekazu. Temat szybko podchwyciła „Gazeta Wyborcza”, której autorzy zaczęli nie tylko pomstować na językoznawcę starej daty, ale i zachwycać się „nowym modelem rodziny”, opartym na „psiacierzyństwie” i „psynkach”. Ale oburzenie na profesora udzieliło się nie tylko osobom ze środowisk lewicowych i liberalnych. Także na prawicy nie zabrakło ludzi urażonych w swych głębokich, często dobrych uczuciach wobec zwierząt.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...


