Piotr Lisiewicz

Piotr Lisiewicz
Jeden pozbył się niedawno wąsów, drugi czerwonych włosów. Obaj byli gwiazdami dożynek i gali „Faktu”, który Bronisławowi Komorowskiemu przyznał nagrodę. Obaj też przeprosili ostatnio Rosję za incydent pod ambasadą. „Wybaczcie. To nie my – to polscy bandyci” – napisał Michał Wiśniewski. Wbrew pozorom to nie są porównania żartobliwe: kampania wizerunkowa skierowana do wielbicieli Wiśniewskiego daje Komorowskiemu prowadzenie w sondażach popularności 12 listopada, gala z okazji 10-lecia tabloidu „Fakt”, transmitowana na żywo przez Polsat. Gwiazdy: Bronisław Komorowski oraz muzycy, m.in. Michał Wiśniewski oraz zespoły Feel, Enej i Weekend, który wykonuje przebój „Ona tańczy dla mnie”. ‒ Przed nami artystka, która tryska seksem – zapowiada celebryta Maciej Rock. Na scenę wchodzi Maryla...
Piotr Lisiewicz
Historia z dzielnicy, opowiedziana mi przez znajomego, pod moim macierzystym sklepem monopolowym. Pewna dziennikarka przybyła do grupy obywateli w wieku lat około 50 spożywających alkohol na dzielnicy w godzinach, w których wedle jej subiektywnego pismaczego przekonania powinni oni przebywać w pracy. Ci przejęli się sprawą i wydelegowali jednego, żeby się elokwentnie wypowiedział medialnie: „Ano piję tu, bo nie mogę znaleźć pracy w moim zawodzie”. Dziennikarka na to: „A kim pan jest z zawodu?”. „Torreadorem” – odpowiada filozof z poznańskich Jeżyc. Brak jakichkolwiek zasad – to najważniejsze założenie rządów Platformy Obywatelskiej znalazło w sobotę widowiskowe potwierdzenie. Z partii wystąpił bowiem europoseł Zasada. Dzięki czemu Polacy dowiedzieli się o jego istnieniu. Wielkie...
Piotr Lisiewicz
„O europejskości Polaka najlepiej świadczy wierność własnemu narodowi” – pisał Jan Bielatowicz. Odżegnywanie się od polskości, czyli „zmianę narodowości”, nazywał „nowoczesnym koczownictwem”, które „wywodzi się z moralności i mentalności stepowej, azjatyckiej”. Był pisarzem, poetą, krytykiem literackim i jednym z ważniejszych polskich publicystów XX w. Urodził się 16 listopada 1913 r., równo 100 lat temu Na stole w rzymskiej knajpie stało dziesięć pustych flaszek po winie. Pod stołem – pięć butelek whisky, które dla oszczędności kupiono w sklepie. Znajomych zaprosił do lokalu pisarz Melchior Wańkowicz. Towarzyszyła im młoda dziewczyna – Zosia Górska. – Który to jest pan Bielatowicz? – spytała w pewnym momencie na ucho siedzącego obok niej mężczyznę. Jan Bielatowicz spojrzał na nią...
Piotr Lisiewicz
Bogusław Chrabota został naczelnym „Rzeczpospolitej” po tym, jak Grzegorz Hajdarowicz zwolnił poprzednią ekipę po tekście Cezarego Gmyza o trotylu na wraku tupolewa. Chrabota miał walczyć o utrzymanie dotychczasowych czytelników. Jego brutalny atak na profesorów badających katastrofę smoleńską pokazuje, że wyciągnął nauczkę z tego, jaki los spotkał jego kolegów, którzy odważyli się pisać prawdę – Zachowanie Chraboty to taki papierek lakmusowy degradacji środowiska dziennikarskiego – uważa dziennikarz Tadeusz Święchowicz, wieloletni kolega Chraboty od czasu studiów w latach 80. Przypomnijmy, że z okazji Wszystkich Świętych Chrabota opublikował w swojej gazecie tekst, w którym wspominał czterech swoich znajomych, którzy zginęli w Smoleńsku. Melancholijne wspominki uzupełnił brutalnym...
Piotr Lisiewicz
„Gazeta Wyborcza” uczciła 11 listopada wywiadem z bezpłciowym z twarzy socjologiem piszącym w „Krytyce Politycznej”, zatytułowanym „Rozbiory oznaczały dla Polski postęp i modernizację”. Postęp i modernizacja? To coś jak z III RP! Znaczy się caryca Katarzyna była jak Michnik, Szczęsny-Potocki jak Wałęsa, Hennelowa jak Suworow, Balcerowicz jak Kossakowski (Szymon), a biskup Pieronek jak biskup Massalski. Wspólnym wysiłkiem dokopali oni wrogom modernizacji, czyli Kościuszce – Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz Kilińskiemu – Piotrowi Dudzie. Coś pomyliłem? Donald Tusk podpalił ruską ambasadę oraz tęczę na pl. Zbawiciela i postanowił zawiadomić cały świat o tym, że to nacjonaliści na czele z Jarosławem Kaczyńskim – tak brzmi prawdziwa informacja o wydarzeniach z 11 listopada. Tylko po to, by...
Piotr Lisiewicz
Celem smoleńskiej zbrodni było nie tylko uderzenie w Polskę. Ratując w 2008 r. pod przywództwem Lecha Kaczyńskiego Gruzję, kraje naszego regionu pierwszy raz od II wojny zachowały się tak, jakby były pełnoprawnymi europejskimi państwami, a nie satelitami Moskwy. Smoleńsk był udaną demonstracją, odpowiedzią Rosji: jesteście tylko postkolonialnymi byłymi demoludami, skoro prezydenta Polski, która miała aspiracje wam przewodzić, można bezkarnie zabić. I zarówno jego naród, jak i zachodni sojusznicy nie ruszą w tej sprawie palcem Katastrofa smoleńska miała za cel wywołanie katastrofy posmoleńskiej. Obie były równie starannie dopracowane przez tego samego autora scenariusza. Bez przygotowania tej drugiej – pierwsza nie miałaby sensu. Zdegradować i poniżyć lidera, to reszta się...
Piotr Lisiewicz
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Bronisław Komorowski zamierza wykorzystać sondażową popularność do powołania nowej partii. Jej zaplecze stanowić mają ludzie Grzegorza Schetyny. Rozmowy w tej sprawie prowadzi prezydencki minister Olgierd Dziekoński. Twarzą partii może zostać Jerzy Buzek, który zaatakował Tuska w sprawie OFE. Schetynę wspiera 45 posłów, z czego 25 do 30 może opuścić PO od zaraz – PO jest rozrywana od środka przez opozycję wewnętrzną – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Polską” poseł PO Waldy Dzikowski, związany z frakcją Donalda Tuska. Nie waha się też używać słów dramatycznych. Otwarta wojna w PO, w tym ujawnienie nagrań po wyborach w dolnośląskiej Platformie, to według Dzikowskiego „pierwszy krok do piekła”. – Jeśli PO straciłaby większość, to zapewne dojdzie do wyborów –...
Magdalena Michalska
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Bronisław Komorowski zamierza wykorzystać sondażową popularność do powołania nowej partii. Jej zaplecze stanowić mają ludzie Grzegorza Schetyny. Rozmowy w tej sprawie prowadzi prezydencki minister Olgierd Dziekoński. Twarzą partii może zostać Jerzy Buzek, który zaatakował Tuska w sprawie OFE. Schetynę wspiera 45 posłów, z czego 25 do 30 może opuścić PO od zaraz – PO jest rozrywana od środka przez opozycję wewnętrzną – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Polską” poseł PO Waldy Dzikowski, związany z frakcją Donalda Tuska. Nie waha się też używać słów dramatycznych. Otwarta wojna w PO, w tym ujawnienie nagrań po wyborach w dolnośląskiej Platformie, to według Dzikowskiego „pierwszy krok do piekła”. – Jeśli PO straciłaby większość, to zapewne dojdzie do wyborów –...
Piotr Lisiewicz
Skandalicznego wybryku dopuścili się mieszkańcy Poznania! We Wszystkich Świętych do puszek kiboli z Wiary Lecha wrzucili ponad 100 tys. złotych na renowację grobów powstańców wielkopolskich. Co na to Piotr Żytnicki, pogromca poznańskiego kibolstwa z lokalnej „GW”? Pora surowo potępić kibolskich bandytów, gloryfikujących swych nacjonalistycznych protoplastów, agresywnie, przy użyciu niebezpiecznych narzędzi, torpedujących w 1918 r. polsko-niemieckie pojednanie! „Nie umiemy się cieszyć ani z własnych ani z cudzych sukcesów. Natomiast kochamy narzekać i biadolić na nasze państwo, na naszych współrodaków i na naszych sąsiadów. Jeśli fakty mówią… coś dobrego o Polsce i o nas samych, nie wierzymy tym faktom i wyśmiewamy je” – napisał Tomasz Lis w „Newsweeku”. No dobra, nie w „Newsweeku”, a w...
Piotr Lisiewicz
„Człowiek o moralności alfonsa” – mówił o Januszu Szpotańskim Władysław Gomułka. „Degradacja osobowościowa i moralna tego środowiska jest totalna” – tak filozof Jan Hartman napisał ostatnio o „smoleńszczykach”. Język nagonki na profesorów badających katastrofę smoleńską żywcem przeniesiony został z antyinteligenckich nagonek z czasów PRL „Człowiek szanujący własną godność broni swych przekonań w polemice, sięga po argumenty, pogardza zaś błotem kalumnii. Nigdy nie bierze udziału w nagonce” – napisał 16 września 2005 r., w czasach rządów PiS, Adam Michnik. Michnik o ohydzie nagonek Nagonki m.in. z czasów PRL Michnik opisał tak: „Bywały organizowane z nakazu władzy, ale bywały też inspirowane przez środowiska opiniotwórcze aspirujące do władzy; bywały również spontaniczną reakcją na...
Piotr Lisiewicz
W czasie niedzielnego meczu mojego Lecha Poznań z Legią Warszawa dwaj piłkarze Legii Kosecki i Broź postanowili z całej siły zderzyć się głowami. W wyniku czego Broź pojechał do szpitala, a Kosecki biegał dalej z zaklejonym guzem na głowie. Analogicznie wygląda sytuacja w partii rządzącej po zeszłotygodniowej bratobójczej bitwie o władzę w regionach. Znokautowanego Schetynę odwieźli na sygnale do szpitala, a Tusk biega dalej, ale z potężną śliwą. Ponoć niemałe poruszenie w PSL wywołała informacja, że milicjant Zbigniew Owsiak, ojciec „Jurasa”, według dokumentów IPN „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”. To będziemy mogli jeszcze kwestować na Wielką Orkiestrę, czy nie? – dopytywali się lokalni działacze. Dopiero Janusz Piechociński wytłumaczył im, że teraz...
Piotr Lisiewicz
W Polsce zdrowi ludzie siedzą w szpitalach psychiatrycznych, bo wielu biegłych reprezentuje katastrofalny poziom i jest uzależnionych od prokuratur i sądów – alarmują najlepsi polscy psychiatrzy. – Gdy chodzi o biegłych, obowiązuje u nas zasada czterech „b”: byle kto, byle jak, byle co i za byle jakie pieniądze – bije na alarm dr Jerzy Pobocha, b. prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Jak pisaliśmy w artykule „Władza wyśle cię do psychiatryka”, rząd Tuska pod płaszczykiem specustawy, która miała pomóc w izolowaniu sprawców najcięższych zbrodni, forsuje przepisy będące zagrożeniem dla demokracji. Sejmowa speckomisja skierowała pod obrady parlamentu projekt, zgodnie z którym każdy, kto trafi nawet na kilka miesięcy do więzienia za jazdę po pijanemu na rowerze czy szarpaninę z...
Piotr Lisiewicz
„Gazeta Wyborcza” na całego odcina się od swojej dawnej antyfaszystowskiej linii! Po tym, jak jej pozytywnym bohaterem został niedawny szef Młodzieży Wszechpolskiej, znanej z zamawiania pięciu piw, czyli Roman Giertych, postanowiła pójść o krok dalej. Tym razem przeprowadziła życzliwy wywiad z Michałem Kamińskim, byłym działaczem jeszcze radykalniejszego NOP, które skądinąd nazywa ona ugrupowaniem faszystowskim. A co do samego Kamińskiego, to gdy był w PiS, cytowała ze zgrozą opinie zachodnich mediów: „piewca Pinocheta. Homofob, rasista, antysemita”. Co będzie dalej? Podpowiadam Adamowi Michnikowi: wciąż żyje córka Heinricha Himmlera. I spełnia ten identyczny wymóg co Giertych z Kamińskim. Z całą pewnością nienawidzi poglądów Jarosława Kaczyńskiego. „Czułem, że oczy robią mi się mokre...
Piotr Lisiewicz
Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch... ci w d... do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny. Jak domniemywano, napis – szybko...
Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch... ci w d... do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny. Jak domniemywano, napis – szybko...
Piotr Lisiewicz
12 czerwca 2012 r., mecz Polska–Rosja w czasie Euro 2012. 50-letni Wojciech Wiśniewski i 49-letni Wojciech Braun oglądają go w domach. Słyszą relacje o utarczkach kibiców polskich i rosyjskich – maszerujących dumnie z symbolami sierpa i młota. Następnego dnia do Tuska dzwoni z reprymendą Putin. Tydzień później obaj kibice zostają zatrzymani. Zarzut: nienawiść do Rosjan. Teraz ruszył ich proces Wojciech Wiśniewski to pełnomocnik Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kibiców, kibic Legii, ekspert sejmowych komisji i sportowych związków, przedsiębiorca, znajomy wielu posłów, prawników, dziennikarzy i hierarchów kościelnych. Wojciech Braun to jedna z barwniejszych postaci wśród kibiców Legii. Gdy milicjanci zatrzymywali go w PRL, mówił im, że widzi w celi wiewiórkę, którą skacząc po celi,...
Piotr Lisiewicz
Brutalny atak portalu Niezależna.pl na naszą redakcyjną koleżankę Dorotę Kanię. Pierwszy news: „Dorota Kania w Hybrydach”. Obok: „Polacy uciekają z Polski”. No dobra, niech będzie, że chodzi o efekt grozy wywołanej przez jej książkę „Cień tajnych służb”. Sanocki Autosan występujący w historii pod różnymi nazwami, założony został przez powstańców listopadowych. Prawdziwy boom przeżył w niepodległej II RP, gdy w pierwszej połowie lat 20. wyprodukował ponad 15 tys. wagonów kolejowych. Przeżył Hitlera, gdy posiadał przymilnie brzmiącą dla ucha nazwę „Zieleniewski Maschinen und Wagonbau-Gesellschaft m.b.H. Werk Sanok”. Jak również stalinowską nacjonalizację i powstanie romantycznego „Zjednoczenia Przemysłu Taboru i Sprzętu”. Wychodzi na to, że rządów PO może nie przetrwać, bo właśnie...
Piotr Lisiewicz
Każdy, kto trafi na parę miesięcy do więzienia za jazdę po pijanemu na rowerze czy szarpaninę z policjantem na manifestacji, może być bezterminowo umieszczony w ośrodku psychiatrycznym, jeśli za kratkami okaże się, że ma zaburzoną osobowość – zdecydowała sejmowa komisja pracująca nad projektem rządu Tuska. – To przepis typowy dla systemów totalitarnych – mówi prof. Monika Płatek „Projektowana ustawa zawiera immanentne ryzyko  nadużyć, polegających w szczególności na wymuszaniu zeznań, zmuszaniu do współpracy z policją i innymi służbami po odbyciu kary, a zatem stwarza zagrożenie dla funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego” – napisał w opinii przekazanej sejmowej komisji dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. Janusz Heitzman: głupota i nonsens –...
Piotr Lisiewicz
Sensacja na okładce „Newsweeka”, skierowanej jak wiele poprzednich, do licznych w naszym społeczeństwie, niezwykle wyzwolonych erotomanów-gawędziarzy. Chłop łapie babę za tyłek i – uwaga, nie może to być! – nie jest to ksiądz. Ogłoszenie na stronie internetowej PSL: „Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Wiceprezesem Rady Ministrów… (etc, etc. – przyp. PL) Januszem Piechocińskim. Spotkanie odbędzie się 8 października 2013 r. w Krakowie, o godz. 15.30 w Teatrze Groteska”. Uwadze PSL-owskich speców od PR-u polecamy jeszcze radomski Teatr Makabreska. Tusk, jak wiadomo, pogroził warszawiakom, że jeśli będą się buntować, to zrobi Gronkiewicz-Waltz komisarzem. Ze względu na rosnącą liczbę miast, w których niewdzięczna ludność chce odwołać prezydentów związanych z PO, premier będzie musiał...
Piotr Lisiewicz
Miliony na premie i nagrody dla urzędników. Drastyczny wzrost biurokracji. Katastrofalny stan miejskich finansów, upadek rodzimego handlu. Zamykane szkoły, klęska w służbie zdrowia. Niszczejące bądź wyburzane zabytkowe kamienice. Wycinanie zieleni. Biedne podwórka, na nich wkurzeni ludzie. Tak wygląda Warszawa Gronkiewicz-Waltz po zdjęciu lukru propagandy sukcesu Miliardy wydane na inwestycje. Piękniejące miasto, jedno z najwspanialszych miejsc do życia. Korki, opóźnienia w inwestycjach – to normalne, w końcu Warszawa się buduje. Ostatnie wpadki prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz to tylko wina słabego PR-u. Wystarczy go poprawić, a ludzie znów pokochają panią Hanię. W końcu rządzona przez nią stolica Polski jest już prawie rajem na ziemi. Tak pokrótce można streścić wypowiedzi...
Przemysław Harczuk
Miliony na premie i nagrody dla urzędników. Drastyczny wzrost biurokracji. Katastrofalny stan miejskich finansów, upadek rodzimego handlu. Zamykane szkoły, klęska w służbie zdrowia. Niszczejące bądź wyburzane zabytkowe kamienice. Wycinanie zieleni. Biedne podwórka, na nich wkurzeni ludzie. Tak wygląda Warszawa Gronkiewicz-Waltz po zdjęciu lukru propagandy sukcesu Miliardy wydane na inwestycje. Piękniejące miasto, jedno z najwspanialszych miejsc do życia. Korki, opóźnienia w inwestycjach – to normalne, w końcu Warszawa się buduje. Ostatnie wpadki prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz to tylko wina słabego PR-u. Wystarczy go poprawić, a ludzie znów pokochają panią Hanię. W końcu rządzona przez nią stolica Polski jest już prawie rajem na ziemi. Tak pokrótce można streścić wypowiedzi...
Piotr Lisiewicz
Uwaga, uwaga! Pierwszy raz na naszych łamach wyjątkowo obrazoburczy i skandalizujący dowcip antypowstańczy, powtarzany przez młodzież: „Czy wiecie, które powstanie w historii Polski było najbardziej tragiczne? Powstanie »Gazety Wyborczej«”. No i wrócił zapluty karzeł reakcji na okładce ostatniego „Newsweeka”. Jej stylistyka jest niemal kopią socrealizmu, gdzie od groteskowo agresywnych, zmilitaryzowanych, hurrapatriotycznych karłów wręcz się roiło. Amerykański prezydent Truman „niewielkim był człeczyną”. Tito – „führerem kieszonkowym”. Okładkę „Newsweeka” od analogicznych w stalinowskich „Szpilkach” różni jednak większa odwaga, gdy chodzi o wyszydzanie powstańczej symboliki. Brawo redaktorze Lis! Tylko uważajcie na kolegę Miecugowa, którego ojciec publikował wówczas w „Szpilkach”. Może...
Piotr Lisiewicz
Atak na ekspertów zespołu badającego smoleńską katastrofę, z użyciem zwykłych kłamstw i PR-owych manipulacji „po bandzie”. Brutalne starcie Sylwestra Latkowskiego, naczelnego „Wprostu”, z agencją MDI założoną przez byłych dziennikarzy. Te wydarzenia każą zadać pytanie, jaką rolę w polityce odgrywają będący w cieniu spece od PR? „Gazeta Polska” odkrywa tajemnice branży, która woli życie w cieniu.   – Dawniej „szanująca się” partia musiała mieć swoje bojówki, obok intelektualistów mieć także pałkarzy. Dziś równie niezbędne są agencje reklamowe – ironizuje dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.   Obok tych, którzy reklamują sukcesy władzy, są specjaliści od czarnego PR. „Dezinformacja, szkalowanie, obrzucanie błotem” – tak określił go Piotr Czarnowski...
Piotr Lisiewicz
W programie „Kulisy manipulacji” w telewizji Republika występujący w nim komentator Iwo Bender wspomniał, jak rozmawiał ze znajomą z Rosji o Smoleńsku. Ta wyliczyła mu imponującą listę niewygodnych dla władzy polityków, którzy zginęli w katastrofach samolotów i helikopterów: generał Lebiedź, liczni gubernatorzy… Rzecz podsumowała terminem, który politologowie zajmujący się Rosją powinni wprowadzić do naukowego języka: „Ty znajesz, u nas takaja awionnaja diemokracja”.   Jak napisał portal Gazeta.pl, grupa kibiców Legii przy okazji meczu z rzymskim Lazio próbowała wedrzeć się do Koloseum. Nie wiem, o co tym razem panom z Agory chodzi. Przecież ów obiekt architektoniczny służył za czasów swojej świetności ówczesnym ustawkom, zwanym walkami gladiatorów. Dochodziło tam też do awantur...
Piotr Lisiewicz
Upadający Donald Tusk postanowił ratować się, przypisując wygrywającej w sondażach opozycji powiązania z neonazistami. – Ja nie przytulam tych ogolonych na łyso młodzieńców, dla których swastyka jest fajnym symbolem – stwierdził. Po tym, jak straszenie Polaków PiS przestało być skuteczne, postanowił postraszyć nim Europę. Kulminacją wydarzeń ma być 11 listopada, gdy „polski faszyzm” zobaczyć ma świat.   Zdaniem komentatorów, Tusk nie powstrzyma własnego upadku, jednak takimi wypowiedziami jak te ostatnie może zaszkodzić Polsce w Europie.   Słowa premiera skrajnie szkodliwe dla Polski   – Słowa premiera są skrajnie szkodliwe dla Polski. Tusk brzydko się bawi, de facto grając wizerunkiem naszego kraju dla wewnętrznych rozgrywek – komentuje Ryszard Czarnecki,...
Piotr Lisiewicz
Optymistyczny tytuł na portalu Gazeta.pl rok po aferze z telefonem rzekomego przedstawiciela Kancelarii Premiera do sędziego: „Sprawa sędziego Ryszarda Milewskiego już w sądzie dyscyplinarnym”. Czekamy na tytuł: „Sprawa śmierci generała Władysława Sikorskiego już w prokuraturze”.   Nasłuchałem się w mediach, że kto przeciwko Tuskowi protestuje, ten ma ciągoty bolszewickie. W czasie związkowych protestów, idąc przez centrum Warszawy, zastanawiałem się więc, co by tu zrabować, zgodnie ze starą bolszewicką zasadą „grab zagrabione”. Łypałem chciwym wzrokiem na bary z wysokimi cenami i młodymi burżujami (rodzinnie przeważnie postbolszewickimi) w środku. No i w końcu doszedłem do wniosku, że grabić mi się ich wcale nie chce. Jaki jest sens ukraść kawę czy sok wyciskany, sprzedawany w...
Piotr Lisiewicz
– Napadli nas w lesie. Bili, poniżali, kilkunastoletnim chłopakom kazali rozebrać się do naga – tak brutalną akcję policji opisują kibice Hutnika Warszawa. Z kolei 12-letni kibic Legii stanie przed sądem rodzinnym za odpalenie racy pod pomnikiem Kazimierza Deyny. – Ktoś oszalał – komentuje akcję rządu przeciwko kibicom Zofia Romaszewska, w PRL kierująca Biurem Interwencji KSS KOR.   Mecenas Dominika Daniluk, reprezentująca jednego z pobitych w lesie kibiców, nie ma wątpliwości. – Mój klient ma obrażenia twarzy, podbite oczy, siniaki na całym ciele. Ten mężczyzna był bity – mówi w rozmowie z „GP”.   – Takie zachowanie policjantów powinno być jak najsurowiej karane. Nie możemy się zgodzić na produkowanie policyjnych sadystów – ostrzega w rozmowie z „GP” Zofia Romaszewska. –...
Grzegorz Broński
– Napadli nas w lesie. Bili, poniżali, kilkunastoletnim chłopakom kazali rozebrać się do naga – tak brutalną akcję policji opisują kibice Hutnika Warszawa. Z kolei 12-letni kibic Legii stanie przed sądem rodzinnym za odpalenie racy pod pomnikiem Kazimierza Deyny. – Ktoś oszalał – komentuje akcję rządu przeciwko kibicom Zofia Romaszewska, w PRL kierująca Biurem Interwencji KSS KOR.   Mecenas Dominika Daniluk, reprezentująca jednego z pobitych w lesie kibiców, nie ma wątpliwości. – Mój klient ma obrażenia twarzy, podbite oczy, siniaki na całym ciele. Ten mężczyzna był bity – mówi w rozmowie z „GP”.   – Takie zachowanie policjantów powinno być jak najsurowiej karane. Nie możemy się zgodzić na produkowanie policyjnych sadystów – ostrzega w rozmowie z „GP” Zofia Romaszewska. –...
Piotr Lisiewicz
Szczególnie bolesną prawdę przy okazji wyborów na Podkarpaciu poznali działacze Solidarnej Polski: Pupa to nazwisko sześć razy lepsze niż Ziobro. Dziwna prawidłowość biologiczna: gdy tylko do władzy dochodzi PO, przywódcom związkowym masowo rosną brzuchy. Okazuje się, że są najbogatszymi ludźmi w kraju, co do których – uwaga, koledzy dziennikarze, to instrukcja – wskazane jest używanie takich określeń jak „boss”, „żyje jak minister”, „kopalniany władca”, „trzęsie”, „imperium”, „limuzyny”. Odwrotnie, gdy do władzy dochodzi PiS. Wtedy rozpoczyna się rozpaczliwe poszukiwanie szlachetnych obrońców ludzi pracy, którzy zechcieliby zacząć krzyczeć, że Kaczyński ma ich gdzieś. Gdy się taki znajdzie, od razu widać po nim, że chudy, i to nie dzięki chodzeniu na fitness, a z biedy. Należy używać...
Piotr Lisiewicz
Młodzi na umowach śmieciowych i ci zwalniani, bo są po 50-tce, mówią jednym głosem: chodzi nie tylko o kasę. „Dość lekceważenia społeczeństwa” – to hasło jest ich reakcją na butę władzy, która uznała, że może ich olewać, bo i tak zrobi im wodę z mózgu przy użyciu TVN i trików PR. Są patriotami i nie chcą być zmuszani do emigracji. Do Warszawy przyjadą w 3 tys. autokarów, by rozpocząć największy społeczny protest po 1989 r.   Dominik Kolorz, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, właśnie zarezerwował 300 autokarów dla pracowników z samego Górnego Śląska. Znaczna część z nich to młodzi górnicy. Opowiada, że w ostatnich latach w związku wiele się zmieniło. – Widać, że dzisiejsi 19–20-latkowie są inni od tych trochę starszych, trzydziestoparoletnich. Dla bardzo wielu ważny jest...
Piotr Lisiewicz
„Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję, jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy” – ogłosił niedawno Donald Tusk. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Będący pod wpływem Tuska oraz alkoholu policjantole i strażnikole miejscy obili byli w czwartkowy wieczór kilkanaście osób w centrum Częstochowy. Jak poinformował tamtejszy prokurator Tomasz Ozimek, będący po służbie „nietrzeźwi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego”. No i czego się pan, panie Ozimku, dziwisz? Ćwiczyli przed manifestacją Solidarności i tyle.   Napruci policjantole według naszych anonimowych, ale niewykluczone, że nawet istniejących informatorów, bijąc przechodniów, wznosili okrzyki: „Państwo ma monopol na przemoc!” oraz „Idziemy po was!”. W tej sytuacji nieodzowne wydaje się aresztowanie...
Piotr Lisiewicz
Przebieg zadym na plaży w Gdyni i na meczu w Łomiankach nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że nie doszłoby do nich, gdyby ktoś celowo nie wycofał policji z punktów zapalnych. Wobec złych notowań Tuska i nadchodzących protestów społecznych rządowe służby, PR-owcy oraz media postanowiły odgrzać wojnę ze złymi kibolami, która ma uratować wizerunek premiera. Do tego niezbędne były prowokacje.   Przychodzi kibic Ruchu Chorzów do pizzerii. – Poproszę pizzę marynarską. – A z jakim sosem? – Niech będzie meksykański. Dobrze się leje...   To jeden z dowcipów krążących po sieci po zadymie na plaży w Gdyni. Wydarzenie o randze bójki w wiejskiej dyskotece, w czasie której „ofiary przemocy”, czyli meksykańscy żołnierze, używały noży i obtłuczonych butelek zwanych „tulipanami”,...
Piotr Lisiewicz
Tygodnik „Polityka” postanowił zająć się posłem PiS Stanisławem Piętą i orzekł: „Ten poseł to PiS w pigułce, bez znieczulenia, dla ludzi o mocnych nerwach”. Niestety, „Polityka” jest zbyt optymistyczna z tym „PiS-em w pigułce”. Owszem, Staszek Pięta reprezentuje z pewnością mentalność pisowskiego ludu, czyli zjawiska, którego „Polityka” i liderzy jej środowiska – ci, o których Jacek Kaczmarski pisał, że w stanie wojennym pióro zamienili na pałkę – boi się najbardziej. Ale szczebel poselski PiS (radnych też to dotyczy) niestety wygląda znacznie gorzej. Zbyt wielu tam jeszcze koniunkturalistów i karierowiczów w stylu ochoczo przymilającego się wspomnianemu organowi postkomunistów Przemysława Wiplera. No więc zanim takowych się przegna precz i cały PiS będzie jak poseł Pięta, trochę czasu...
Piotr Lisiewicz
Zarzut przekroczenia uprawnień postawiła dwóm b. funkcjonariuszom CBA prokurator Iwona Zielińska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Chodzi o korupcję przy prywatyzacji Wydawnictw Naukowo-Technicznych, o którą podejrzani byli Weronika Marczuk oraz Bogusław Seredyński. – Sytuacja, w której istnieją dowody na korupcję, a jedynymi, którzy mają zarzuty, są ci, którzy ją wykryli, jest groteskowa – mówi dr Marcin Warchoł z Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.   W połowie 2008 r. do CBA wpłynęły informacje, że potencjalni inwestorzy Wydawnictw Naukowo-Technicznych (spółki skarbu państwa) mogą wręczyć łapówkę jego prezesowi Bogusławowi Seredyńskiemu. Pośrednikiem transakcji miała być Weronika Marczuk – aktorka, producent telewizyjny i radca prawny...
Piotr Lisiewicz
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga postawiła zarzuty przekroczenia uprawnień agentom CBA, co to za czasów, gdy służba ta była na serio, znaleźli dowody na korupcję (nieposiadającej już żadnych zarzutów, jak to w państwie PO) celebrytki Weroniki Marczuk-Pazury (urodzonej w Związku Sowieckim za Breżniewa, poprzednie imię: Ołena). Rzecznik prokuratury Renata Mazur stwierdziła, że powodów postawienia zarzutów ujawnić nie może, bo trwa śledztwo. A my z kolei prowadzimy śledztwo dziennikarskie, dzięki któremu chcemy ustalić, czy Renata Mazur jest bliską krewną niejakiego Edwarda Mazura. Jest ono bardzo ciekawe i rozwojowe. I jesteśmy blisko dojścia do zaskakującej i dla wielu szokującej prawdy, która powie wiele o tym, w jakim państwie żyjemy. Niestety, nic więcej z powodu toczącego się...
Piotr Lisiewicz
Grupa byłych działaczy partii Palikota zasiliła Republikanów – ugrupowanie Przemysława Wiplera, byłego posła PiS. Na ich czele stoi Piotr Batura, były szef ugrupowania Palikota w Wielkopolsce, organizator dnia bez Smoleńska oraz manifestacji pod poznańską kurią. – Jesteśmy chrześcijanami, więc wiemy, że grzesznicy mają prawo do nawrócenia – tłumaczy „Gazecie Polskiej” Wipler.   – Do Ruchu Palikota trafiła grupa osób, które popierały działalność Janusza Palikota w komisji Przyjazne Państwo. Interesowały ich sprawy gospodarcze. Istotne były dla nich prostsze podatki, a nie walka z Kościołem – wyjaśnia powody przyjęcia Batury i jego kolegów do Republikanów były poseł PiS.   Liczne relacje mediów sprzyjających Ruchowi Palikota całkowicie zaprzeczają jednak temu, by były szef...
Maciej Marosz
Ponad milion złotych z pieniędzy podatników, transmisja na żywo w TVP, wsparcie MSZ – to imponująca oprawa Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, który zaczyna się w sobotę. Imprezę nawiązującą do sowieckich tradycji wspierają ludzie ze stowarzyszenia będącego kontynuacją Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, współpracujący m.in. z reżimem Łukaszenki.   Piosenka radziecka ma w sobie serdeczne ciepło, liryczną zadumę, radość oraz życzliwość dla ludzkich spraw i kłopotów. Jest łatwa i zrozumiała. Przywędrowała do nas w roku 1945 wraz z żołnierzami Armii Czerwonej, wtedy, kiedy własnych piosenek nie mieliśmy jeszcze tak wiele jak dziś” – pisała o festiwalu w Zielonej Górze Halina Ańska-Skarbek w albumie „XV...
Piotr Lisiewicz
Ponad milion złotych z pieniędzy podatników, transmisja na żywo w TVP, wsparcie MSZ – to imponująca oprawa Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, który zaczyna się w sobotę. Imprezę nawiązującą do sowieckich tradycji wspierają ludzie ze stowarzyszenia będącego kontynuacją Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, współpracujący m.in. z reżimem Łukaszenki.   Piosenka radziecka ma w sobie serdeczne ciepło, liryczną zadumę, radość oraz życzliwość dla ludzkich spraw i kłopotów. Jest łatwa i zrozumiała. Przywędrowała do nas w roku 1945 wraz z żołnierzami Armii Czerwonej, wtedy, kiedy własnych piosenek nie mieliśmy jeszcze tak wiele jak dziś” – pisała o festiwalu w Zielonej Górze Halina Ańska-Skarbek w albumie „XV...
Piotr Lisiewicz
W związku z podaną przez media z opóźnieniem informacją, iż w dniu moich urodzin, 24 lipca, strażnicy miejscy z Nowej Dęby na Podkarpaciu znaleźli w rowie obywatela, który miał 13,4 promila alkoholu we krwi, kategorycznie zaprzeczam plotkom, iż byłem nim ja. Nie wypieram się, że mam w tym dniu urodziny oraz że lato spędzam na Podkarpaciu i nawet dojeżdżam tam prywatną linią autobusową Neobus trasą przez Nową Dębę, jednak pomawianie mnie, że po tak skromnej dawce alkoholu padłem nieprzytomny w rowie, uważam za zniesławiające.   Na plus rekordziście z Nowej Dęby policzyć należy, że nie upił się tak w sierpniu – miesiącu trzeźwości. Po prostu planował na sierpień abstynencję, więc pił na zapas. Ja też planowałem. Pewnie do końca mi nie wyjdzie, ale w każdym razie moje postanowienie,...
Piotr Lisiewicz
Powstanie film o Jaruzelskim, oparty na książce jego córki – ta sensacja obiegła media, po czym została zdementowana. – To plotka, dowiedziałem się o niej z mediów – mówi „GP” aktor Bogusław Linda, który miałby zagrać Jaruzelskiego. – Raczej balon próbny – uważa politolog dr Jerzy Targalski. Gdyby laurka na cześć komunistycznego zbrodniarza powstała, byłby to przełom psychologiczny. Także dlatego, że w stanie wojennym był on bojkotowany przez aktorów Gnido zarzygana Jadowita mendo Ty kukło gówniana Kacapski przybłędo – głosi legendarny „Bluzg”, anonimowy wiersz z czasów stanu wojennego, dedykowany Jaruzelskiemu, który zadeklamował ze sceny aktor Emilian Kamiński. Po 13 grudnia był on jednym z organizatorów aktorskiego bojkotu, wpisującego się w protest przeciwko represjom stanu...
Piotr Lisiewicz
„Czy 47-letni Tomasz Lis farbuje włosy?” – to pytanie postawione przez dziewczyny z grupy The Krasnals rozgrzewa do białości niejedną leminżycę. Nie ulega wątpliwości, że coś złego dzieje się z Lisem, bo przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego dopuścił się on straszliwego ataku na Władysława Bartoszewskiego – pozbawił go tytułu profesorskiego! Jeszcze niedawno o tym, że Bartoszewski nie jest profesorem, pisały tylko obrzydliwe prawicowe szmatławce. A teraz owszem, Lis pisze, jak niepodważalnym jest on autorytetem, ale „prof.” przed nazwiskiem nie stawia. Czyżby zdradził? Uległ presji rynsztokowej „Gazety Polskiej”?! Zdrajca, zdrajca! (ów wyraz rymuje się z jajca).   Jeden z moich kolegów ogłosił niedawno, że zamierza się wybrać na najbliższe spotkanie z profesorem...
Piotr Lisiewicz
Nie da się nikomu wmówić, że byli pedofilami albo kradli, więc nie ma ich na okładkach prorządowych tygodników. W czasach komunizmu bronili zwykłych ludzi, szli z nimi na manifestacje, strajki, do aresztów, do lasu z Żołnierzami Wyklętymi. Byli mordowani przez podwładnych Jaruzelskiego. Dzisiejsze kampanie nienawiści wobec księży i biskupów przypominają retoryką te inspirowane przez SB.   Pedofile, homoseksualiści, ojcowie licznych dzieci, pazerni na kasę, antysemici – tacy księża atakują nas z okładek prorządowych tygodników, szczególnie „Newsweeka” Tomasza Lisa. Zarówno ilość, jak i obrazoburczość tych okładek rośnie niemal zawsze, gdy rząd ma duże kłopoty.   „Słów kłamstwa musi być dużo”   Opis tego zjawiska dał pewien przenikliwy obserwator naszej rzeczywistości...
Piotr Lisiewicz
Z obawy przed nadmiernym entuzjazmem obywateli premiera filmu Wajdy o Wałęsie, w którym Danuśka zasłania piersi ręcznikiem, a milicjantka jeszcze większe piersi podaje do ssania jego potomkowi, odbędzie się w Wenecji. No ja nie wiem. Rozentuzjazmowani obywatele mogą w dzisiejszych czasach do Wenecji szybko się przemieścić. Nie bezpieczniej byłoby zorganizować premierę na Księżycu? „Kosmiczny sukces” – mogłaby napisać na czołówce „Gazeta Wyborcza”. Chyba że na miejscu czekałby Twardowski oraz ekipa zielonych rozentuzjazmowanych ludków z transparentami „Bolek won z Księżyca!” oraz „Nie chcemy ruskich pachołków w Kosmosie, Gagarin i Bolek sp…ć na Ziemię!”.   „Wrocław jest jednym z najbardziej zaszczurzonych miast w Polsce. Na każdego mieszkańca przypadają aż trzy gryzonie” – napisała...
Piotr Lisiewicz
Warszawa dzięki Gronkiewicz-Waltz odnowiła pomnik czterech śpiących. Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie, nazywany pomnikiem żeńskiego organu płciowego, pozostaje najbardziej znanym obiektem tego miasta. Poznań czci sowieckiego generała Wasilija Iwanowicza Czujkowa, który wpadł do przerębla.  Sąd orzekł, że te relikty totalitaryzmu powinny zniknąć z polskich ulic.  „Hej! Hej! Hej cokoły! Na nich zdrajce, łotry i matoły! Goń! Goń! Goń z pomnika, ohydnego bolszewika!” – śpiewa bard Leszek Czajkowski. Od 1989 r. minęły 24 lata, a słowa tej piosenki pozostają aktualne. Mimo iż propagowanie komunizmu jest w Polsce zakazane, setki ulic, pomników, tablic czci nadal pamięć ideologów najbardziej zbrodniczego totalitaryzmu i tych, którzy wprowadzali go w życie. Oskarżeni za cytat...
Piotr Lisiewicz
Jak ogłosiła prokuratura, dwóch 18-latków, którzy na wielkim wyświetlaczu w centrum Kielc umieścili hasło „Tusk dziwka Putina”, stanie przez sądem i grożą im dwa lata więzienia. Za ujawnienie tajemnicy państwowej?   Swoją drogą ciekawe, że o ile kielecka prokuratura posądzenie Tuska o wykonywanie najstarszego zawodu świata uznała za znieważenie, o tyle pomówienie Putina o posiadanie utrzymanki w postaci polskiego premiera nie okazało się według niej obraźliwe. W języku feministek nazywa się to zdaje się „maczoizm”. Nasuwa się przy tej okazji pytanie, czy gdyby sam Tusk przyznał, że chłopaki napisali prawdę, to też prokuratura postawiłaby im zarzut znieważenia? Logiczne wydaje się, że najpierw powinna go ona zapytać: „Panie premierze, w związku z toczącym się śledztwem zapytujemy,...

Pages