Magdalena Piejko

Magdalena Piejko
– To oburzający wyrok, a sędzia Paweł Chodkowski upolitycznił ten proces – mówi o wyrokach aresztu dla uczestników wrocławskiego protestu przeciwko Zygmuntowi Baumanowi Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Przeciwko sądowym represjom protestują prawnicy i naukowcy, a ponad 8 tys. internautów wzięło już udział w akcji „Wszystkich nas nie zamkniecie” Piotr Malawski, jeden ze skazanych we wrocławskim procesie, w latach 80. był działaczem Solidarności Walczącej. Zapowiada on, że jeśli apelacja nie poskutkuje, odda odznaczenia, które dostał za walkę z komunizmem. – Złoty Krzyż Zasługi otrzymałem za walkę o wolność, a widać, że ta walka jeszcze nie jest skończona, a więc widocznie po prostu niezasłużenie go dostałem. Tej wolności, o którą walczyłem i walczę dalej, jeszcze...
Magdalena Piejko
Więzienie bez zawieszenia za okrzyki w czasie manifestacji – takiego wyroku jeszcze po 1989 r. nie było. W poniedziałek wyroki aresztu usłyszało pięciu protestujących przeciwko wizycie Zygmunta Baumana. – Jeszcze Żołnierzy Wyklętych nie wydobyliście z ziemi, a już bandytów nowych skazujecie – taki emocjonalny okrzyk starszej kobiety usłyszał sędzia Paweł Chodkowski – Nie przypominam sobie bardziej obrzydliwego przykładu oportunizmu sądowego po roku 1989 – mówi „Gazecie Polskiej” Krzysztof Wyszkowski, legenda opozycji z czasów PRL. Czterech spośród protestujących dostało wyrok trzydziestu dni pozbawienia wolności, jeden –20 dni pozbawienia wolności, pozostali muszą zapłacić wysokie grzywny, często wyższe od tych, o które występował oskarżyciel policyjny. Według wyroku sądu protestujący...
Dorota Kania
W święto Miłosierdzia Bożego Watykan stał się Polską. Wszystko za sprawą pielgrzymów, którzy przyjechali na kanonizację Jana Pawła II – papieża z „dalekiego kraju”, który – jak podkreślali – zmienił świat i ludzi Na uroczystość do Włoch przybyło kilkaset tysięcy Polaków. Od piątku na włoskich autostradach widać było coraz więcej samochodów z polskimi rejestracjami, a niemal wszystkie zmierzały do Rzymu. – Nie wyobrażam sobie, żeby mnie zabrakło na kanonizacji naszego papieża. Jak tylko ogłosili datę tej uroczystości, od razu zarezerwowałem hotel i zapowiedziałem w pracy, że na ten czas biorę urlop. Jestem bardzo szczęśliwy i nawet nie pamiętam o zmęczeniu, chociaż na wejście na plac Świętego Piotra czekałem całą noc – mówił nam Andrzej z Gdańska, który na kanonizację przyjechał z żoną...
Magdalena Piejko
W święto Miłosierdzia Bożego Watykan stał się Polską. Wszystko za sprawą pielgrzymów, którzy przyjechali na kanonizację Jana Pawła II – papieża z „dalekiego kraju”, który – jak podkreślali – zmienił świat i ludzi Na uroczystość do Włoch przybyło kilkaset tysięcy Polaków. Od piątku na włoskich autostradach widać było coraz więcej samochodów z polskimi rejestracjami, a niemal wszystkie zmierzały do Rzymu. – Nie wyobrażam sobie, żeby mnie zabrakło na kanonizacji naszego papieża. Jak tylko ogłosili datę tej uroczystości, od razu zarezerwowałem hotel i zapowiedziałem w pracy, że na ten czas biorę urlop. Jestem bardzo szczęśliwy i nawet nie pamiętam o zmęczeniu, chociaż na wejście na plac Świętego Piotra czekałem całą noc – mówił nam Andrzej z Gdańska, który na kanonizację przyjechał z żoną...
Magdalena Piejko
Wieszam swoje plakaty po to, żeby odbiorca stwierdził: „Patrz, nie jesteśmy sami”, „Są inni, którzy jeszcze nie do końca zwariowali”. W tym samym celu, w czasach okupacji, malowano na murach znak Polski Walczącej – z Wojciechem Korkuciem, artystą grafikiem z Ruchu Higieny Moralnej, rozmawia Magdalena Piejko Jesteś z pokolenia, które zdążyło załapać się na protesty przeciwko stanowi wojennemu. To, co wbiło mi się szczególnie w pamięć z tych mroźnych miesięcy, to gablota ogłoszeń NSZZ „Solidarność”. Krótko przed ogłoszeniem stanu wojennego stanęła w centrum Mińska Mazowieckiego, z którego pochodzę. W stanie wojennym ktoś ją ukradł, po prostu wykopał całość. To zrobiło na mnie duże wrażenie. Chodziłem wtedy do podstawówki i brałem udział niemal we wszystkich konkursach na plakaty, jakie...
Samuel Pereira
Gdyby nie solidarna reakcja niezależnych mediów, Paweł Miter – dziennikarz ujawniający na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezależna.pl prowokację pokazującą uwikłania polityczne gdańskich sędziów – wciąż tkwiłby w zielonogórskim areszcie  „Rozumiem i za sekundę wyznaczam na dwunastego termin”, „Czekam na telefon”, „Zbieram materiały i przekażę” – te i inne skandaliczne wypowiedzi sędziego Ryszarda Milewskiego, który rozmawiał we wrześniu 2012 r. z rzekomym urzędnikiem kancelarii premiera, trafiły do opinii publicznej za sprawą prowokacji dziennikarskiej Pawła Mitera. Milewski w trakcie rozmowy z dziennikarzem, podającym się za urzędnika Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przekazał datę posiedzenia sądu, na którym miała zapaść decyzja o przedłużeniu aresztu prezesowi...
Magdalena Piejko
Gdyby nie solidarna reakcja niezależnych mediów, Paweł Miter – dziennikarz ujawniający na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezależna.pl prowokację pokazującą uwikłania polityczne gdańskich sędziów – wciąż tkwiłby w zielonogórskim areszcie  „Rozumiem i za sekundę wyznaczam na dwunastego termin”, „Czekam na telefon”, „Zbieram materiały i przekażę” – te i inne skandaliczne wypowiedzi sędziego Ryszarda Milewskiego, który rozmawiał we wrześniu 2012 r. z rzekomym urzędnikiem kancelarii premiera, trafiły do opinii publicznej za sprawą prowokacji dziennikarskiej Pawła Mitera. Milewski w trakcie rozmowy z dziennikarzem, podającym się za urzędnika Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przekazał datę posiedzenia sądu, na którym miała zapaść decyzja o przedłużeniu aresztu prezesowi...
Magdalena Piejko
W sobotę i niedzielę tysiące Polaków oddało hołd żołnierzom niepodległościowego podziemia, którzy zostali zamordowani przez funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. – Pamięć o tych bohaterach miała pozostać wyklęta, ale naród pamiętał – mówił Jacek Pawłowicz, historyk z warszawskiego oddziału IPN-u, podczas uroczystości przy Areszcie Śledczym na ul. Rakowieckiej w Warszawie, w którym w latach 40. i 50. mordowano żołnierzy niepodległościowego podziemia – Dzięki pracom na Łączce zidentyfikowano kolejne osoby zamordowane przez władzę, która wjechała do Polski na sowieckich czołgach. W tym dniu nie sposób nie wspomnieć dwóch wybitnych osób, które zginęły w smoleńskiej katastrofie, a bez których nie byłoby Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To śp. prof. Janusz Kurtyka, prezes...
Magdalena Piejko
Jedna z warszawskich przychodni. W poczekalni tłum poddenerwowanych ludzi. Złość na kolejki, drożejące leki, zasłyszane opowieści o pomyłkach lekarskich. Po drugiej stronie barykady – lekarze. Zmęczeni i tak samo wściekli. Na system, który ustawia ich w roli wrogów pacjentów. Postanowiłam ich wysłuchać ‒ Brzydkie słowo na „k”? – pyta jeden z wrocławskich lekarzy. – Kontrakty. Z NFZ. ‒ My naprawdę chcemy dobrze dla pacjentów – przekonuje mnie młoda ginekolog, z którą rozmawiam, kiedy w końcu znajduje dla mnie wolny kwadrans po długim dyżurze. ‒ Ale coraz trudniej jest to pacjentom wytłumaczyć. Ich złość koncentruje się na nas. Ten system nie działa! – wyrzuca z siebie, uprzedzając moje pytania. Niemal każdy z lekarzy, z którymi rozmawiam, podaje jakiś absurdalny przepis, który lekarze...
Magdalena Piejko
Dane dotyczące polskiego baby boomu na Wyspach ogłoszone w sierpniu przez brytyjski urząd statystyczny wywołały w polskich mediach poruszenie. Czy polskie emigrantki rodzą tak chętnie, bo „ktoś im za to płaci”? Objechałam w wakacje Wielką Brytanię i zobaczyłam, jak bardzo życie emigrantów różni się od ich medialnego obrazu Dziennikarze poruszający temat Polek rodzących na emigracji szukali potwierdzenia dla teorii tzw. łowców benefitów. Zgodnie z nią Polacy na Wyspach nie chcą pracować i kombinują tylko, jak utrzymać się z funduszy pomocy społecznej. Cóż, znacznie trudniej było zrozumieć publicystom motywacje statystycznej polskiej rodziny decydującej się na posiadanie dwójki lub trójki dzieci, gdy wytłumaczono im, że tzw. socjal będzie dostępny dla Polaków dopiero po 7-letnim...
Magdalena Piejko
Mentalność naszego społeczeństwa ukształtowana w mrokach duchowego zniewolenia w dobie realnego socjalizmu wymaga bardzo długiego okresu odtruwania, bo poglądy, wzorce moralne często przechodzą z pokolenia na pokolenie – z grafikiem Tadeuszem Kurandą rozmawia Magdalena Piejko   We Wrocławiu, na kościele Najświętszej Marii Panny na Piasku, zawisł kilkumetrowy baner z Pana grafiką, przedstawiającą wrak prezydenckiego tupolewa pod złowrogimi chmurami. Dołączył Pan też fragment wiersza „Z lasu” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Dlaczego podjął Pan ten temat?   Temat nasunął mi się sam. Pozlepiał się z różnych wątków. Jednak największą inspiracją była dla mnie piosenka w dramatycznym wykonaniu Ewy Demarczyk, do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i kompozycji Zygmunta Koniecznego....

Pages