Lidia Skrzyniecka

Węgierski artysta, plakacista, Kornél Székely miał wystawić swoje prace – poświęcone m.in. zbrodniom komunistycznym – w Parlamencie Europejskim, jednak kiedy Bruksela się z tego wycofała, zrozumiał, że „Unii nie interesuje los 100 milionów ofiar zamordowanych z rąk Sowietów”. Plakaty przywiózł więc do Gdyni na X Festiwal Filmowy „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”. Rozmawia Lidia Skrzyniecka Wernisaż wystawy „WY i MY. Węgry a Polska na przestrzeni 100 lat” był jednym z kluczowych wydarzeń towarzyszących tegorocznej jubileuszowej edycji Festiwalu NNW. Podobno jednak był Pan zaskoczony, że Polacy chcą zobaczyć te prace? Bardzo się ucieszyłem z propozycji Arkadiusza Gołębiewskiego, ale i nie ukrywałem swojego zaskoczenia. Nie spodziewałem się, że będę mógł przyjechać do Polski z moją...