Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
Ten mariaż PSL-u z Kukizem to jakaś intelektualna aberracja, jak zakładanie kalesonów przez głowę. Możliwe jednak, że ludowcy mają być żabą, która przewiezie skorpiona na drugi brzeg rzeki. Finalnie jednak skorpion zabija swojego wybawcę. Możliwe, że Kukiz też chce wbić przysłowiowy „nóż w plecy” Kosiniaka-Kamysza – mówi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, z którym rozmawiamy o polityce, suszy, wolnych krowach z Deszczna, nowym programie rolnym PiS-u oraz odstrzale dzików. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawia Jacek Liziniewicz Polskę drugi rok z rzędu nawiedziły susze. Jak wygląda sytuacja na tę chwilę? Trwają szacunki w 1586 gminach. Susza dotyczy około 170 tys. gospodarstw i objęła według wstępnych danych 2,5 mln ha. Ruszyliśmy z procedurami i chciałbym, aby pierwszym...
Jacek Liziniewicz
Traktujemy je jako oczywistość i często nie zdajemy sobie sprawy z jego potęgi. Tymczasem masa Słońca jest 330 tys. razy większa niż masa Ziemi i stanowi ponad 99 proc. masy Układu Słonecznego. Warto pomyśleć nad rolą najjaśniejszej planety i jej wpływem na nasze życie. To jedna z moich ulubionych scen w historii. Jest rok 336 p.n.e. Aleksander, syn Filipa II, króla Macedonii, właśnie objął władzę po swoim ojcu. Od wczesnej młodości 20-latek szykowany był na władcę. Ten uczeń Arystotelesa, zapowiadający się na wybitnego wojownika, podczas swojego pobytu w Koryncie postanowił odwiedzić ekscentrycznego cynika Diogenesa z Synopy. Ponoć Macedończyk był bardzo ciekawy filozofa mieszkającego w glinianej beczce, ale ten za nic nie chciał się ustawić w kolejce, by spotkać się z...
Jacek Liziniewicz
Do wyborów zostały niespełna dwa miesiące. Nadal jednak nieszczególnie widać kampanię wyborczą polityków opozycji. Niby jeżdżą po jarmarkach, niby trollują w internecie i wciskają w dłoń ulotki, ale jest to nijakie i rachityczne. Koalicja Obywatelska przyciskana do muru przygotowała program, ale się nim nie chwali i już chyba nawet sami posłowie KO go nie pamiętają. Nie widać woli walki, a lider opozycji wręcz znika na długie godziny, tak jakby bał się wypowiadać i chciał być ponad bieżącym sporem politycznym. Mam wrażenie, że Grzegorzowi Schetynie wystarcza, iż utrzymuje swoich ludzi w przekonaniu, że już za chwilę wszystko się zmieni. Że nagle nie wiadomo co się zdarzy lub nie wiadomo kto nadejdzie, wszystko wywracając do góry nogami i dając zwycięstwo opozycji. Trochę to nawet...
Jacek Liziniewicz
Konie arabskie z Janowa Podlaskiego wracają do łask. Tegoroczna aukcja Pride of Poland to w sumie 14 sprzedanych koni za kwotę 1,396 mln euro. Najwyższą cenę, 400 tys. euro, osiągnęła klacz Galerida wyhodowana w stadninie w Michałowie. – Zapaści polskiej hodowli nigdy nie było – mówi „Gazecie Polskiej” Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Mahomet właśnie wracał z dalekiej podróży. Dała się ona we znaki wszystkim jej uczestnikom. Nagrzane przez pełne słońce powietrze sprawiało, że nawet konie były wykończone i ciężko dyszały z pragnienia. Zbliżali się już jednak do oazy, gdzie można było znaleźć trochę cienia, odpocząć i gdzie przede wszystkim czekała chłodna i cudownie słodka woda. Na ostatniej prostej do celu podróży Prorok kazał jednak zatrzymać stado koni i...
Jacek Liziniewicz
Krytyka arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, poparcie dla związków partnerskich, finansowanie procedury in vitro, a nawet ograniczenie jedzenia mięsa i spełnienie innych kryteriów dotyczących polityki klimatycznej – to tylko część haseł, z którymi wychodzi do ludu Polskie Stronnictwo Ludowe. Mimo deklaracji o wychodzeniu z centrum i pokazowym udawaniu konserwatystów, PSL w praktyce dalej kontynuuje wcześniejszą linię. O Wincentymi Witosie, jednym z twórców ruchu ludowego w Polsce, mawiano, że jak idzie po sejmowych schodach, to nie wiadomo, czy schodzi, czy wchodzi. Dwa miesiące przed wyborami takie same wątpliwości muszą mieć wyborcy Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy jeszcze trzy miesiące temu widzieli, jak ich lider klaszcze Leszkowi Jażdżewskiemu, porównującemu katolików do świń...
Jacek Liziniewicz
Lider Zielonych, czyli formacji wchodzącej w skład Koalicji Obywatelskiej, udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Okazało się, że partia, która ma na sztandarach obronę przyrody, nie jest zainteresowana ochroną zieleni w mieście stołecznym Warszawa. Przypadkowo umknęła jej sprawa zabetonowania okolic jeziorka Czerniakowskiego i wielkiej wycinki pod deweloperkę. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest prosta – nie jest bowiem ważne, czy wycinają, ale kto wycina. „Przecież wiemy, kto w tym kraju jest największym szkodnikiem ekologicznym. Jest to Prawo i Sprawiedliwość (…). Oczywiście walka z PiS to jeden z moich głównych celów i tematów zainteresowań” – wypalił w wywiadzie Marek Kossakowski. Niby nic dziwnego. Ot, zwykła hipokryzja, do której czas było już przywyknąć. Ganią...
Jacek Liziniewicz
Nietoperze żyją obok nas. Jeżeli spojrzymy wieczorem w niebo, to z dużym prawdopodobieństwem zauważymy ich kształty przemykające na tle księżyca. Są jednak miejsca, gdzie szczególnie łatwo spotkać te ssaki. Jakoś tak się bowiem składa, że ciągnie je do militariów. Twierdza Dyneburg na Łotwie mogłoby stać się symbolem tego, że nie zawsze ludzkość jest w stanie przewidzieć przyszłość. Na początku XIX wieku Rosjanom wydawało się, że wielki sens ma budowa silnie umocnionych fortów. Takich monumentalnych, ceglanych budowli w carskim imperium powstało bardzo wiele (m.in. kilka fortów w Warszawie) i w zasadzie większość z nich nigdy nie spełniła swojej roli, bo wraz z rozwojem artylerii zdążyły stać się przeżytkiem, zanim na ich murach osiadł proch. Nie oznacza to oczywiście, że dzisiaj są...
Jacek Liziniewicz
Układanie opozycyjnych list do parlamentu zaczęło się od publicznych awantur. – Szef PO Grzegorz Schetyna to mistrz destrukcji. Zdecydował, że chce przegrać w Sejmie i w Senacie. Wszystkie osoby z SLD, startujące z list Koalicji Obywatelskiej, zostaną z Sojuszu usunięte – powiedział Włodzimierz Czarzasty. – Koalicja Obywatelska przegra z kretesem tę kampanię, bo oni zachowują się jak gang Olsena – stwierdził z kolei Jacek Protasiewicz, startujący z listy PSL-Koalicja Polska z Wrocławia. A wybory już 13 października. Zaproponowałem Państwowej Komisji Wyborczej możliwie jak najszybszy termin wyborów parlamentarnych, 13 października – oświadczył w minionym tygodniu prezydent Andrzej Duda. Większość partii ma już skompletowane listy wyborcze, ale nadal pozostaje kilka niewiadomych. Trwają...
Jacek Liziniewicz
Polska po raz kolejny uczciła pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego. Według badań socjologów ponad 90 proc. Polaków uznaje datę 1 sierpnia 1944 roku za ważną w historii naszego kraju. I rzeczywiście widać to było na ulicach stolicy w 75. rocznicę „Godziny W”. Według danych policji, tylko podczas wieczornego śpiewania powstańczych piosenek na placu Piłsudskiego zebrało się 60 tys. ludzi, co oznacza, że było to jedno z większych tegorocznych wydarzeń w Warszawie. Z roku na rok coraz więcej osób pojawia się również o 17.00 na rondzie Romana Dmowskiego, a także na warszawskich Powązkach Wojskowych. Liczby inicjatyw, ale nawet i środowisk zaangażowanych w tę rocznice nie da się wymienić w tak krótkim felietonie. Z pewnością jednak o 17.00 podczas „Godziny W” wszyscy w Warszawie byli...
Jacek Liziniewicz
Monotlenek diwodoru to wyjątkowo niebezpieczna substancja. Jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy. Przyspiesza korozję metali i erozję skał. Substancję znajduje się w komórkach rakowych, a także w niebezpiecznych ściekach przemysłowych. Nawet niewielka ilość monotlenku diwodoru jest w stanie, gdy dostanie się do dróg oddechowych, zabić dorosłego człowieka. Ale jako ludzie nie możemy wytrzymać więcej niż tydzień bez tej substancji. Woda, bo o niej mówimy, to życie. Jeszcze pół wieku temu wydawało się, że woda jest nieograniczonym zasobem Ziemi. Wielkie oceany, rzeki, lodowce, naturalny obieg życiodajnego płynu na planecie sprawiły, że straciliśmy czujność. Tymczasem problemy z wodą zaczynają się nasilać i stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi. Również w Polsce. Symboliczna...
Jacek Liziniewicz
Bałkany mają swoją rakiję. Włosi uwielbiają grappę. Francuzi szampana. Gruzja czacz i wino. Zawsze gdy piję lokalne nalewki i alkohole, zastanawiam się, dlaczego polscy rolnicy nie wychodzą ze swoimi znakomitymi trunkami na wolny rynek. Tym bardziej że Polska od setek lat słynie z wytwarzania dobrych alkoholi. Baaa, przecież kiedyś był to nasz główny towar eksportowy. Jak ze zdumieniem odkryłem podczas tych wakacji, nie tylko nauczyliśmy jeść Francuzów widelcem, lecz także natchnęliśmy mieszkańców łotewskiej Łatgalii do wytwarzania mocnych trunków. Do dziś pozostaje tego pamięć, gdyż rodzaj tamtejszego mocnego alkoholu określa się mianem smakovka, w czym pobrzmiewa nuta słowa „smakować”. Z okresów bytności Polaków z Łatgalii pochodzą również pierwsze wskazówki, jak należy walczyć z...
Jacek Liziniewicz
Jeśli czytacie Państwo ten tekst, to oznacza, że plan środowiska LGBT się nie udał, a cenzura w Polsce jeszcze nie wróciła. Huraganowe ataki, które spotkały nas za dołączenie do „Gazety Polskiej” naklejki, były jednymi z najsilniejszych w historii tytułu. O naklejkach „Strefa wolna od LGBT” zrobiło się głośno, zanim w ogóle trafiły do kiosków. Wystarczyło jedno zdjęcie na Twitterze „Gazety Polskiej”, aby wybuchła prawdziwa awantura. Natychmiast organizacje broniące praw mniejszości seksualnych zaczęły potępiać pomysł i krzyczeć o tolerancji. Brylowała chyba „Kampania przeciw homofobii”, która popadła w totalną egzaltację. „Czas powiedzieć to głośno – życie osób LGBT w Polsce jest zagrożone. Dzisiaj, gdy wszystkie granice zostały już przekroczone, nie ma wymówki dla bierności. Czas...
Jacek Liziniewicz
Nowa produkcja Walta Disneya „Król Lew” w ciągu dwóch tygodni zarobiła 531 mln dolarów i z miejsca stała się kasowym hitem. W nowatorski sposób pokazuje faunę i florę, a widz ma niemal okazję wejścia do afrykańskiego świata zwierząt. Pierwsza, animowana wersja „Króla Lwa” weszła na ekrany kin w 1994 roku i szturmem zdobyła serca widzów na całym świecie. Przez niemal dekadę żadna animacja nie była w stanie przebić sukcesu historii o Simbie i jego przyjaciołach. Polska wieś zaroiła się od psów nazywanych imieniem bohaterów z bajki, a całe to szaleństwo nie ominęło również mnie, setki razy oglądającego ten film na kasecie video i marzącego, by kiedyś zobaczyć Lwią Skałę. Urealniony Odnalezienie drogi do królestwa Mufasy nie było takie proste, bo w zasadzie nie wiadomo było, gdzie go...
Jacek Liziniewicz
Czas żniw dla PSL się kończy. Nie zamierzam płakać po ludowcach, bo przez dziesięciolecia psuli oni polską demokrację. Poobrastali w samorządy jak huba, tworząc w nich układy i układziki. Brutalnie zwalczali swoją konkurencję, wymuszali lojalność i łamali kręgosłupy – w ten sposób rządzili, a przeważnie dzielili w samorządach. Partia, którą spajały strach i wzajemne haki, musi odejść do lamusa z kilku powodów. Przede wszystkim nie ma już wystarczająco dużo atutów, aby wymuszać lojalność. Fuchy oferowane przez ludowców nie są już warte wchodzenia w układziki w czasie, gdy rynek w naszym kraju zmienia się z rynku pracodawcy na rynek pracownika. Zresztą ludowcy zostali odcięci od możliwości rozdawania synekur w agencjach rządowych i spółkach skarbu państwa. To ogromne ciosy. Na to nakłada...
Jacek Liziniewicz
Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport dotyczący Puszczy Białowieskiej. Mimo, że kontrolerzy byli poproszeni przez sejmową komisję środowiska o ocenę działań państwa w tym lesie ze szczególnym uwzględnieniem strat powstałych po 2008 roku, to jednak według informacji „GP” postanowili zrealizować wniosek posłów PO Stanisława Gawłowskiego i Gabrieli Lenartowicz, pomijając kwestie finansowe i gospodarcze. Spór o ochronę Puszczy Białowieskiej trwa już od kilkudziesięciu lat, ale od 2008 roku stał się bardzo intensywny. Wszystko za sprawą organizacji ekologicznych, które domagały się drastycznego ograniczenia działań leśników w tym kompleksie leśnym. Ostatecznie w 2011 roku władze PO-PSL ugięły się przed żądaniami i znacznie ograniczyły limity wycinek. Mający związane ręce leśnicy nie...
Jacek Liziniewicz
Pan Kleks jest jednym z najbardziej znanych ekscentryków polskiej literatury dla dzieci. Ten profesor słynął nie tylko z niekonwencjonalnego podejścia do nauczania, lecz także z jedzenia motyli. Te barwne owady łapał w siatkę przypominającą czerpak na ryby, skacząc i latając na przemian. Tym samym ugruntował wizerunek entomologa w naszym kraju. Tymczasem łapanie motyli może być ekscytujące, niebezpieczne i fascynujące jednocześnie. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko Azji – pomyślałem, jadąc wzdłuż rosyjskiej granicy w łotewskim regionie Łatgalia. Ta historyczna kraina, słynąca z dzikiej przyrody i jezior, stała się celem jednego z moich wakacyjnych wyjazdów. Poruszaliśmy się w kierunku jednego z najdzikszych rejonów, na stałe zamkniętego dla ruchu turystycznego – lasu, w którym należy...
Jacek Liziniewicz
Siedzę sobie na kanapie i ruszam dużym paluchem u nogi, który wystaje mi przez dziurawą skarpetę, jednocześnie zastanawiając się, jak nie utknąć w bezsensownej dyskusji na temat klimatu. Nietrudno bowiem zauważyć, że w ostatnich latach pojawia się jeszcze bardziej silna polaryzacja w kwestiach związanych ze zmianami klimatycznymi. Dzisiejszy światek naukowo-medialny podzielił się na kilka grup, z których każda próbuje zaszachować drugą. Jeszcze w czerwcu strona ekologiczna mówiła, że ekstremalne temperatury to dowód na ocieplanie się klimatu, ale gdy lipiec zaczyna być zimny, to do głosu dochodzą prawicowi publicyści i krzyczą, że druga strona to szachrajstwo i bzdury, a każdy niech sobie żyje, jak chce. Siedzę i kręcę tym paluchem dochodząc do wniosku, że obie strony tego sporu są...
Jacek Liziniewicz
W niedalekiej przyszłości Polska ma dalej uniezależniać się od dostaw surowców z Rosji i tym samym uodpornić na ewentualne perturbacje rynkowe w tym obszarze  – to główny przekaz z debaty pt. „Polityka energetyczna – bezpieczeństwo energetyczne”. W dyskusji wzięli udział eksperci, w rękach których leży dziś kwestia kształtowania polityki energetycznej państwa: minister energii Krzysztof Tchórzewski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Piotr Naimski, przewodniczący sejmowej komisji ds. energii Maciej Małecki, a także przedstawiciele polskich gigantów, czyli Daniel Obajtek, prezes Orlenu i Piotr Woźniak, szefujący PGNiG. W panelu przedstawiono główne założenia na przyszłość i kierunki rozwoju energetyki. Z pewnością Polskę czeka rozwój energetyki jądrowej. – Do...
Jacek Liziniewicz
Wielkie programy społeczne i inwestycje państwa nie byłyby możliwe bez dochodów budżetowych. Te często są zapewniane przez państwowe giganty, które rocznie wpłacają do budżetu miliardy złotych, a do tego wspomagają Polaków w wielu przedsięwzięciach, tworząc przyjazne otoczenie do życia. Wśród 70 debat, którym mogli się przysłuchiwać uczestnicy kongresu ”Myśląc Polska”, dużą część stanowiły te, dotyczące spraw gospodarczych. Podczas jednej z dyskusji eksperci próbowali odpowiedzieć na pytanie „Jak zbudować polską potęgę gospodarczą oraz bogate społeczeństwo? Rola spółek skarbu państwa”. W panelu wzięli udział przedstawiciele jednych z największych polskich firm. PKN Orlen reprezentował prezes Daniel Obajtek, KGHM prezes Marcin Chludziński, Polską Grupę Energetyczną prezes Henryk...
Jacek Liziniewicz
Transport, spedycja, logistyka ( TSL) – to rynek, który intensywnie rozwija się w naszym kraju i dzisiaj stanowi ok. 10 proc. polskiego PKB. Podczas kongresu programowego Myśląc Polska nie mogło więc zabraknąć debaty o tej branży i jej wpływie na rodzimą gospodarkę. Na początku trochę liczb. W branży logistycznej działa ok. 9 proc. ogółu firm naszego kraju, co przekłada się na 600 tys. zatrudnionych. Według międzynarodowych wskaźników nasz sektor TSL zajmuje pod względem jakości 28. miejsce na świecie. Mimo że sytuacja nie jest najgorsza, to jednak – jak w każdej branży – pojawiają się problemy. Wiele z nich było omówionych w panelu pt. „Krajowy System Wsparcia Logistycznego w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” moderowanej przez prezesa PKP Cargo Czesława Warsewicza....
Jacek Liziniewicz
Znajduje się ponad 384 tys. km od nas, ale od momentu, gdy człowiek pierwszy raz spojrzał w kierunku gwiazd, fascynuje nas i zmusza do stawiania pytań. Mimo że go obserwujemy, wysyłamy na niego sondy, a nawet graliśmy w golfa na jego powierzchni, Księżyc nadal skrywa przed ludzkością wiele tajemnic. Skoro nie wiesz, jak zacząć, to najlepiej zacznij od początku – taką radę dostałem, kiedy biadoliłem, że nie wiem, jak zabrać się do pisania tego tekstu. Problem w tym, że już historia powstania Księżyca budzi kontrowersje. Hipotezy o jego początkach Dzisiaj najbardziej powszechne jest stwierdzenie o tzw. wielkim zderzeniu. Nasz największy satelita miał powstać w wyniku kolizji między młodą Ziemią a planetą wielkości Marsa. Do zdarzenia miało dojść 4,5 mld lat temu. Tajemnicza planeta,...
Jacek Liziniewicz
Zawsze jestem pesymistą. Byłem pewny, że prezydent Andrzej Duda przegra wybory. W 2015 roku wieściłem PiS-owi, że wygra, ale nie będzie rządził. W roku 2018 twierdziłem podobnie, że partia Jarosława Kaczyńskiego nie zwiększy stanu posiadania w samorządach. W ostatnich wyborach przewidywałem remis KE z ZP. Dziś nie mam w sobie nawet krzty wątpliwości, że opozycja jest w jakikolwiek sposób zdolna zagrozić Prawu i Sprawiedliwości. W ostatnich tygodniach byłem w województwie świętokrzyskim i znajomi opowiadali mi, jak przyjechała do nich Beata Szydło i mówili o niej: „nasza”. Nie było w tym sarkazmu, ale raczej entuzjazm ludzi, którzy spotkali gwiazdę filmową i odkryli, że jest normalna i mało się od nich różni. W miniony weekend uczestniczyłem w konwencji programowej i widziałem realny...
Jacek Liziniewicz
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Wojciech Mucha
Zjednoczona Prawica kontynuuje ofensywę przed wyborami parlamentarnymi. Jej mocnym akcentem była katowicka konwencja pod hasłem #MyślącPolska, która odbyła się w dniach 5–7 lipca. – To, co tu widzimy, pokazuje, że pod względem programu wyprzedzamy opozycję o głowę – mówi „Gazecie Polskiej” senator Marek Pęk z PiS. „Największy think tank ostatnich lat – trzydniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości! To tu przy udziale tęgich głów, ekspertów różnych dziedzin, trwa wielka burza mózgów, która wykuje program dla Polski na najbliższe lata” – napisał na Twitterze Kacper Płażyński, relacjonując atmosferę w Katowicach. Prawo i Sprawiedliwość nie zwalnia tempa. W sytuacji, kiedy opozycja wciąż nie może porozumieć się nawet co do tego, w jakim układzie wystartuje w jesiennych wyborach,...
Jacek Liziniewicz
„Jesteśmy otwarci na rozmowy z Platformą Obywatelską, ale musi być jasna deklaracja, czy chce budować umiarkowaną centrową koalicję, czy wybiera koalicję lewicową” – powiedział w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz. W czasie gdy PiS w Katowicach uruchamia wyborczy walec, opozycja nadal nie wie, w jakiej formule wystartuje w wyborach do parlamentu. Po zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego z konwencji programowej PiS wynika wprost, że wybory parlamentarne odbędą się 13 października. Oznacza to, że przed nami wyjątkowo krótka kampania wyborcza, której większa część przypadnie na okres wakacyjny. Jeżeli kupili Państwo nasz tygodnik w środę, oznacza to, że do wyborów zostało jedynie 95 dni. Tymczasem w momencie, gdy PiS zaczyna łapać wiatr w żagle, opozycja nadal zachowuje się jak...
Jacek Liziniewicz
Dwie daty znacząco wpłynęły na życie wielorybów w oceanach na całym świecie. Pierwsza to 1864 rok, gdy Svend Foyn opatentował działko harpunniczne, które w znaczny sposób przyczyniało się do skuteczności polowań. Druga to 1986 rok, gdy wprowadzono ogólnoświatowe memorandum na zabijanie największych ssaków na ziemi. Czy 1 lipca 2019 roku, gdy Japonia wznowiła połowy, będzie kolejnym przełomem? Bez wątpienia wielorybnictwo ma wielowiekową tradycję. Początkowo oczywiście wiązało się z dobijaniem tych ogromnych ssaków, które wpłynęły na mieliznę i utknęły. Z czasem jednak człowiek-łowca ruszył na wodę i okazało się, że znacznie udoskonalił metody polowań. Po raz pierwszy niemającym do tej pory żadnych naturalnych wrogów olbrzymom zagroził bezwzględny przeciwnik. Baskowie pogromcy Mimo...
Jacek Liziniewicz
W Polsce przygrzało, a my po raz kolejny zadajemy sobie pytanie, czy padnie temperaturowy rekord Polski z 1921 roku z Prószkowa na Opolszczyźnie. Napędzani temperaturą i słońcem aktywiści natychmiast też ruszyli w lud przekonywać, że Ziemia stoi na krawędzi. To już trzecia dekada tej histerii. Mówi się, że 23 czerwca 1988 roku stał się dniem, w którym w ludzkości dokonał się przełom, jeśli chodzi o postrzeganie kwestii klimatu. Początek astronomicznego lata w Waszyngtonie był wyjątkowo upalny, a temperatura dochodziła do 37 stopni. Jak relacjonuje Naomi Klein, tego dnia w Kongresie w sali pełnej spoconych ustawodawców, którzy cierpieli dodatkowo z powodu niedziałającej klimatyzacji, James Hansen powiedział, że „z 99-procentową pewnością” wierzy w „tendencję do ocieplenia”...
Jacek Liziniewicz
Wielokrotnie mówiłem, że sprawy ekologii to mocna karta opozycji. PO i spółka zdołała wtłoczyć ludziom do głów, że to PiS i prawica kojarzy się z wycinaniem drzew i smogiem. Oczywiście w czasach, gdy rządziła PO, partia ta podejmowała takie same działania jak dziś podejmuje PiS. Ostatnio natknąłem się na fragment książki Naomi Klein, w którym opisuje ona szczyt klimatyczny ONZ organizowany przez PO na Stadionie Narodowym. „(…) stojący na głowie świat osiągnął nowy poziom absurdu w listopadzie 2013 roku podczas dorocznego szczytu klimatycznego ONZ zwołanego tym razem w Warszawie. Sponsorami tego zgromadzenia były rozmaite kompanie paliwowe, w tym wielkie przedsiębiorstwo górnictwa węgla brunatnego. Jednocześnie polskie władze gościły »Szczyt Węgla i Klimatu«, na...
Jacek Liziniewicz
Mimo że są znane od tysięcy lat i stosowane leczniczo oraz w obrzędach rytualnych, to jednak odchodzący od środowiska naturalnego i komercjalizujący wszystko człowiek uczynił z nich symbole zła. Dziś to rośliny, do których lepiej się nie zbliżać. Niosą śmierć, dramat i płacz. Zwykle gdy myślimy o polityce prohibicyjnej i walkach z kartelami narkotykowymi, przychodzą nam do głowy obrazy rodem z serialu „Narcos” i książek opisujących Pablo Escobara. Są również przykłady dużo starsze. Państwa walczą z narkotykami od setek lat. Tak było z grzybkami Teonanácatl stosowanymi przez Azteków. Ten lud zamieszkujący tereny Ameryki Środkowej używał grzyba w celach rytualnych, a członkowie społeczności twierdzili, że ułatwia on kontakt z duchami. Dlatego też Teonanácatl nazywano „boskim grzybem”....
Jacek Liziniewicz
Ponad 26 mln zł wydaliśmy jako państwo w ubiegłym roku na funkcjonowanie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Oznacza to, że koszt utrzymania jednej „bestii” przekracza dziś 400 tys. zł rocznie. Taniej byłoby wynająć na rok pokój w hotelu Intercontinental w centrum Warszawy. Wkrótce standard życia „Trynkiewicza i spółki” się polepszy, bo trwają przygotowania do budowy nowego bloku za blisko 50 mln zł. Do Gostynina od kilku lat przyjeżdżają sławy polskiej przestępczości. Na teren szpitala na Zalesiu do byłego Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej trafiają osoby, które zdaniem więziennych władz, psychologów i psychiatrów na wolności stanowiłyby zagrożenie dla innych obywateli. Już dzisiaj w ośrodku przebywa 65 osób, w tym dwie kobiety, których państwo...
Jacek Liziniewicz
Polityka klimatyczna to trudny temat i nie mam wątpliwości, że przerośnie polityków opozycji. Już w ubiegłym tygodniu przeprowadziłem krótką rozmowę z marszałkiem Adamem Struzikiem, który akurat postanowił obarczyć globalnym ociepleniem Annę Zalewską. Jeżeliby bowiem traktować zastrzeżenia odnośnie do klimatu śmiertelnie poważnie, to powinniśmy nie tylko odejść od węgla, ale również zarzucić hodowlę zwierząt, odpowiedzialną za 14,5 proc. emisji gazów cieplarnianych. Warto byłoby również zrezygnować z samochodów i latania samolotami. Na tę ostatnią uwagę PSL-owiec tylko się roześmiał. „Taka argumentacja jest absurdalna, bo człowiek też wydziela gazy cieplarniane. Samochody wkrótce będą elektryczne i wodorowe, a powierzchnia Mazowsza to 35,5 tys. km². Trudno obejść piechotą, a konie to...
Jacek Liziniewicz
Nie ma lepszego miejsca na rozmowę o roli patriotyzmu w budowaniu silnej polskiej gospodarki niż Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Tradycyjnie pierwszy dzień wydarzenia poświęcono sprawom gospodarczym. Krótkie wystąpienie miał minister finansów Marian Banaś, a zwieńczeniem tego dnia była debata ekspercka na temat budowy siły polskich marek. Debata gospodarcza to już niemal tradycyjna część Zjazdów Klubów „Gazety Polskiej”. W tym roku dyskusja prowadzona przez znanego i lubianego Adriana Stankowskiego obracała się wokół tworzenia silnych polskich marek. Rolnictwo polską perłą Do dyskusji o polskich markach wprowadził wszystkich Rafał Antczak, wiceprezes zarządu nadzorujący Obszar Bankowości Przedsiębiorstw, Analiz i Administracji Banku PKO BP. – Marki są związane z krajami, w których...
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Jacek Liziniewicz
Prawie tysiąc osób z całego kraju i z zagranicy wzięło udział w czternastym już zjeździe klubów „Gazety Polskiej”. – Wszystko w rękach Boga, ale Bogu trzeba pomóc i kupić los. Mam nadzieję, że już w październiku spotkamy się, aby sobie pogratulować i porozmawiać o przyszłości kraju – mówił w Spale Jarosław Kaczyński, lider PiS-u. Spotkanie klubowiczów rozpoczęło się w piątek, 14 czerwca. W Centralnym Ośrodku Sportu przywitał nas gospodarz. – Wasza obecność wpływa dobrze na województwo łódzkie. Pewnie państwo wiecie, że niespodziewanie władza w naszym lokalnym parlamencie, czyli sejmiku wojewódzkim, przeszła do Prawa i Sprawiedliwości. Jestem przekonany, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie ożywczy duch ze środowiska klubów „GP”. Radną sejmiku jest Beata Dróżdż – mówił dyrektor COS...
Jacek Liziniewicz
Biznesmen Marek Falenta nagle zmienił front. Po tym, jak polskie służby zdołały go znaleźć w Madrycie i doprowadzić do więzienia, przypomniał sobie, że afera taśmowa nie była wynikiem wojen w PO, ale spiskiem polityków PiS-u.  – Człowiek, który idzie do więzienia, chwyta się metody niezbyt szlachetnej, ale z jego punktu widzenia ostatniej. Próbuje sprawić wrażenie, że może ujawnić taśmy na PiS. Nowa wersja nie jest zbyt przekonująca – mówi nam Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera. 14 czerwca 2014 roku to jeden z najgorętszych dni w polityce w czasie ostatniej dekady. Tygodnik „Wprost” ujawnił wtedy szereg nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, których negatywnymi bohaterami byli politycy Platformy Obywatelskiej i środowisko biznesowe z nim związane. Sprawa wywołała...
Jacek Liziniewicz
Władysław Bartoszewski ukuł kiedyś określenie „dyplomatołki”. Pojęcie to miało pejoratywnie określać działania administracji Prawa i Sprawiedliwości, które ponoć nie umiało poruszać się w polityce zagranicznej. Ileż ja się nasłuchałem o domniemanych profesjonalistach siedzących w zagranicznych placówkach, których nie ma kim zastąpić, bo hufce PiS-u okazały się być fikcyjne.  Ileż ja się nasłuchałem o tych troglodytach, którzy mają zastąpić doświadczonych fachowców, którzy niczym Atlas, mimo trudności trzymają na swoich barkach stabilność polityki zagranicznej. Najlepszym z najlepszych, najbardziej fachowym z fachowych miał być Ryszard Sznepf. Miał być tak profesjonalny, że nawet sama Dobra Zmiana wahała się, czy pozbawić go stanowiska. Jak wygląda jego przygotowanie merytoryczne,...
Jacek Liziniewicz
Piotr Lisiewicz zwykł mawiać, że na jego poznańskich Jeżycach dzisiaj łatwiej dostać hummus niż wpi…ol. Rzeczywiście nasze miasta stały się pełne restauracji serwujących jedzenie dla wegetarian i wegan, a Warszawa znalazła się na trzecim miejscu w rankingu prowegańskich metropolii. Tymczasem pojawia się również inny trend – Polacy odkrywają nowe smaki i sięgają po zdrowe mięso. William Buckland i jego syn Francis byli w Wielkiej Brytanii znanymi ekscentrykami epoki wiktoriańskiej. Teoretycznie obaj zajmowali się różnymi dziedzinami nauki, bo ojciec paleontologią, a syn medycyną, ale finalnie zostali zapamiętani ze względu na specyficzne podejście do zwierząt. Obaj panowie mieli bowiem dziwny pomysł, aby postarać się spróbować niemal każdego gatunku zwierzęcia na świecie. No i trzeba...
Jacek Liziniewicz
Spodziewałem się tego od co najmniej pół roku i w końcu wybuchła afera o bobry. Zwierzęta te to przykład sukcesu polskiej szkoły ochrony przyrody, gdy ramię w ramię współpracowali myśliwi, leśnicy, aktywiści i naukowcy. Gatunek, którego liczebność w 1945 roku wynosiła 130 sztuk, dzisiaj jest tak powszechny, że bobry pojawiają nawet w obrębie miast, coraz chętniej oddalając się od rzek i strumieni. Zwierzęta te robią jednak coraz więcej szkód. W ciągu ostatnich pięciu lat wydaliśmy na odszkodowania ponad 110 mln zł. Liczebność tych gryzoni szacuje się dziś na 100 tys. osobników. To dużo. Dość powiedzieć, że prof. Wirgiliusz Żurowski, który był pionierem przywracania bobra, twierdził, że kiedy jego liczebność przekroczy 20 tys., trzeba będzie go wpisać na listę zwierząt łownych. Nadal...
Jacek Liziniewicz
Licznik oglądalności filmu braci Sekielskich zatrzymał się na liczbie 22 mln odsłon. Tydzień po wyborach, znacznie przegranych przez opozycję, już mało kto mówi o problemie pedofilii w Kościele. Przycichły również głosy polityków domagających się państwowej komisji, a główny wilk sfory atakującej Kościół ucieka w popłochu z życia publicznego. Większość ekspertów jest zgodna co do tego, że wojna z Kościołem źle się przysłużyła stronie opozycyjnej. Według tej teorii politologów, na ostatniej prostej obrażanie świętości zmobilizowało elektorat PiS-u, który nie akceptuje wyśmiewania Matki Boskiej i procesji Bożego Ciała. Nic dziwnego, że wajcha została natychmiast przesunięta, co uwidoczniło się w zniszczeniu wizerunku fundacji „Nie lękajcie się”, w której w jednym szeregu działali Joanna...
Jacek Liziniewicz
Myślistwo jest dzisiaj postrzegane jako krwawy i bezmyślny zwyczaj dla starszych, brzuchatych panów. Jeżeli chce się je jednak zrozumieć i podejść do niego inaczej, najlepiej zacząć w Spale. To tutaj przez 150 lat polowali cesarze, carowie, prezydenci i członkowie elity państwa. Żubr to dziwny wybór jak na symbol miejscowości w województwie łódzkim, które przecież nie słynie z tego, że te największe polskie ssaki w tej części Polski swobodnie hasają. Z pomnikiem tego zwierzęcia w Spale łączy się jednak piękna historia, która sprawia, że dużo łatwiej zrozumieć charakter tego miejsca. Czterotonowa rzeźba króla puszczy stoi dzisiaj w centrum Spały, chociaż nie zawsze tak było. Pierwotnie pomnik stał bowiem na terenie Puszczy Białowieskiej, gdzie upamiętniał pierwsze carskie polowanie na...
Jacek Liziniewicz
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Wojciech Mucha
Środowisko „Gazety Polskiej” przed wyborami stało się obiektem wściekłych ataków Konfederacji i ich sympatyków. Kłamstwa powtarzane w przestrzeni internetowej, próby rozbijania spotkań klubów, podszywanie się pod klubowiczów – to tylko niektóre z metod, z którymi się spotkaliśmy. Konfederacja tak bardzo była zajęta walką z „Gazetą Polską” i PiS-em, że w ogóle zapomniała o lewej stronie sceny politycznej. Podczas dziesiątego zjazdu klubów „Gazety Polskiej” naszym gościem był prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Moment był specyficzny tuż po zwycięstwie prezydenta Andrzeja Dudy, wielkim szoku dla polityków koalicji PO-PSL, które też było preludium do jesiennego zwycięstwa wyborczego. Mówiąc o klubowiczach, Kaczyński użył słów, które do tej pory są powtarzane w naszym środowisku: jesteście...
Jacek Liziniewicz
Polskie Stronnictwo Ludowe postanowiło stworzyć blok. Wprawdzie jeszcze się nie okazało, z kim chciałby się łączyć Władysław Kosiniak-Kamysz, ale z pewnością nie jest to ani Robert Biedroń, ani SLD. Lider PSL-u widzi bowiem siebie jako przywódcę bloku chadeckiego. Kto się mieści w jego wizji? Wszyscy ci, którym bliskie jest dziedzictwo narodowe i chrześcijańskie. No więc o ile rozumiem, Kosiniak-Kamysz wyciąga rękę do polityków Konfederacji i Kukiz`15 oraz środowiska związanego z radiomaryjnym prof. Piotrowskim. Ruch ten jest ciekawy, ale chyba jednak spóźniony od pół roku. Politycy PSL-u, którzy przez ostatnie miesiące legitymizowali obrażanie katolików, światopoglądową wojnę i ataki na Kościół, nie są już wiarygodni i chyba już nawet najbardziej wierny PSL-owiec nie uwierzy, że będą...
Jacek Liziniewicz
Krowy z Deszczna przez kilkanaście ostatnich lat obchodziły jedynie lokalnych rolników, którym wyrządzały szkody, oraz media, dla których były tematem na sezon ogórkowy. W ostatnich miesiącach w sprawę włączyli się politycy i zakończyło się tak jak zawsze – ogólnopolską awanturą z udziałem rządu, Prezydenta RP, prezesa PiS-u, urzędników, samorządowców, aktywistów prozwierzęcych, Unii Europejskiej, sądów, rolników, naukowców, prawników… I to nie jest jeszcze ostatnie słowo. W zasadzie nikt nie wie, od czego zaczyna się ta historia. Pewne jest, że od co najmniej kilkunastu lat na terenie gminy Deszczno żyje stado krów, które dzisiaj liczy około 180 sztuk. Wolne stado to wynik decyzji dwóch braci, którzy mieli 2-hektarowe gospodarstwo w okolicach Ciecierzyc, a którzy postanowili udawać,...
Wojciech Mucha
W chwili, gdy oddajemy do druku niniejszy tekst, pewne jest, że PiS nie uległ zaklęciom mówiącym o tym, iż nie służy mu wysoka frekwencja, iż będzie szachowany przez radykałów i że osłabiają go rozpętywane raz po raz przez opozycję kampanijne ruchawki. Jarosław Kaczyński po raz piąty z rzędu pokazał, że dowodzona przez niego partia jest pierwszym wyborem Polaków. Jak wynika z sondaży exit poll, wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość wynikiem 42,4 proc. Drugie miejsce przypadło Koalicji Europejskiej, na którą zagłosowało 39,1 proc. Mandaty wywalczyły też Wiosna(6,6 proc.) i Konfederacja (6,1 proc.). Frekwencja wyniosła 43 proc. PiS po raz piąty Tyle statystyk. Bo komentarz może być tylko jeden – Polacy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Mówił o...

Pages