Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
W świecie przyrody można być szybkim jak gepard, zwinnym jak małpa, silnym jak niedźwiedź lub wielkim jak słoń. Każda z tych cech ułatwia przetrwanie. Prawdziwą jednak sztuką jest przeżycie, gdy się jest małym, nieporadnym i ślamazarnym. Niektórym się jednak udaje. Drodzy Państwo, poznajcie leniwca. Lenistwo to jeden z siedmiu grzechów głównych w chrześcijaństwie. Pojęcie to, mimo że znane chyba od zawsze, w katolicyzmie upowszechniło się dopiero około XVI wieku. Wtedy to św. Robert Bellarmin stworzył swój katechizm, którym zdobył sobie ogromną popularność w katolickim świecie. Publikacja miała również wpływ na życie małego, dziwnego zwierzęcia z Ameryki Południowej i Środkowej. Dziwny zwierz Europejscy XVI-wieczni przyrodnicy, którzy trafiali za Ocean Atlantycki, nazywali go...
Jacek Liziniewicz
W niedzielę Polacy zdecydują, jaka drużyna będzie ich reprezentować w polityce międzynarodowej. Do wyboru jest kilka opcji i w zasadzie pełne spektrum taktyczne. Używając metafory piłkarskiej, możemy postawić na skrajną lewicę, która nie chce podejmować rywalizacji i po prostu z założenia bierze walkowera. Jeśli nie chcemy wybierać białej flagi, możemy głosować na Koalicję Europejską, która boi się atakować, więc co najwyżej w PE jest w stanie grać na remis. To zrozumiałe, bo przecież jeżeli nie myśli się o ataku, to trudno zakładać zwycięstwo. Alternatywą jest prawica, bardziej ofensywna i skora do walki. PiS, który wychodzi na mecz z jednym napastnikiem i liczy na prowadzenie wyrównanego spotkania, ale raczej dba o to, by zabezpieczać tyły i równoważyć ofensywę z defensywą. Mamy też...
Dorota Kania
W filmie „Tylko nie mów nikomu” pojawia się ksiądz Jan A., który został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Paweł”. W jego teczce znajduje się informacja o skłonnościach duchownego do młodych dziewcząt, jednak o tym w dokumencie Sekielskiego nic nie ma. Nie pojawił się w nim także Marek Lisiński, prezes fundacji „Nie lękajcie się”, chociaż pierwotnie miał być jednym z bohaterów. W filmie nie znalazła się też informacja, że jeden z negatywnych bohaterów nie jest już księdzem – został wydalony ze stanu duchownego. Znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty dotyczące księży – Alfreda Franciszka Cybuli, Jana A. oraz Eugeniusza M., bohaterów filmu, mają wspólny mianownik – byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. Informacje na temat...
Jacek Liziniewicz
Internet jest pełen śmiesznych obrazków ze zwierzętami. Polakom kojarzą się nosacze, które piętnują nasze wady. Ale król jest tylko jeden. Tego kota, a właściwie kotkę, wyglądającą na ponurą i smutną, pokochał cały świat. Grumpy Cat właśnie zakończyła swój śmieszno-smutny żywot. Kot z memów zdechł 14 maja, ale jego właściciele poinformowali fanów z całego świata o śmierci pupila dopiero po trzech dniach. Jak się okazało, dla wielu internautów ten zabawny zwierzak był czymś więcej niż tylko kociakiem z obrazka z sieci. Pod informacją o śmierci kota natychmiast zaczęły pojawiać się setki wpisów. Gdy piszę ten artykuł, swoje ubolewanie w komentarzu wyraziło już ponad 38 tys. osób, często dzieląc się zupełnie osobistymi historiami. „Sześć lat temu przeszłam leczenie raka piersi. Jako...
Jacek Liziniewicz
Od kilku kampanii wyborczych w Polsce przyjęła się tradycja tzw. latarnika wyborczego. Wchodząc na odpowiednią stronę internetową, można odpowiedzieć na 24 pytania, aby przypisać swoje poglądy do programu ubiegającej się o głosy partii. Pytania nie są trudne i co ważne, można na nie odpowiedzieć na trzy sposoby: tak, nie, nie mam zdania. Na koniec wychodzi procent zgodności z odpowiedziami sztabów wyborczych. Gdy skończyłem swoją ankietę, odkryłem, że moje preferencje w żadnym procencie nie pokrywają się z Koalicją Europejską. W pierwszym odruchu się ucieszyłem, że nic nie łączy mnie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, Leszkiem Millerem i Ewą Kopacz. Później jednak okazało się, że sztab Koalicji Europejskiej w ogóle nie wziął udziału w zabawie, uznając, że ankieta nie daje możliwości...
Jacek Liziniewicz
Głos oddany na Konfederację w politycznej praktyce, bez względu na intencje, może spowodować, że do władzy jesienią dorwą się Lubnauer z Biedroniem, Budka z Petru, Neumann z Scheuring-Wielgus. Tych wszystkich, którzy kochają Polskę, będę przekonywał do głosowania na najsilniejszą partię prawicową – PiS – mówi europoseł i kandydat PiS do PE. Z Ryszardem Czarneckim rozmawia Jacek Liziniewicz Pierwsze wyborcze zwycięstwo już za Panem. Koalicja Europejska będzie musiała przepraszać za billboardy, które przedstawiały Pana w złym świetle, że niejako ucieka Pan do Brukseli. Śpiewają już w PiS-ie „dał nam przykład poseł Czarnecki, jak zwyciężać mamy”? Mam nadzieję, że zaśpiewamy triumfalnie 26 maja wieczorem. Rzeczywiście wygrałem w obu instancjach z Koalicją Europejską. Ciekawe, że w...
Jacek Liziniewicz
To były jedne z pierwszych decyzji, które samorządowcy podjęli po wyborach. Podwyżki cen śmieci zaszokowały Polaków – nagle za odpady płacimy często dwa razy więcej niż dotychczas. To najprawdopodobniej nie koniec podwyżek, bo jeżeli do 2020 roku nie zwiększymy poziomu recyklingu do 50 proc., to grożą nam unijne kary. Polityka śmieciowa to oczko w głowie europejskich technokratów. Od lat uwielbiają oni powtarzać o ideale, którym ma być gospodarka obiegu zamkniętego dążącą do stworzenia takich procesów, aby minimalizować użycie surowców. Już dzisiaj w części gałęzi przemysłowych to się udaje. Przykładem może być chociażby cyna. Jej odzyskiwanie jest dzisiaj tak wdrożone, że wiele firm kopiących ten surowiec w USA zostało zamkniętych. Unijni urzędnicy wychodzą z założenia, że możemy tego...
Jacek Liziniewicz
Według często powtarzanej dykteryjki Donald Tusk, gdy kierował polskim rządem, nie pamiętał, jak nazywa się jego własny minister środowiska. Przez lata w tej materii koalicja PO-PSL nie robiła nic. No, prawie nic, bo na tym polu działał przecież Stanisław Gawłowski, który tak skutecznie meliorował w województwie zachodniopomorskim, że aż wylądował na jakiś czas w areszcie. Sam Tusk śpiewał z górnikami na barbórce pod ramię ze swoją ulubioną Elżbietą Bieńkowską i robił tak, żeby było dobrze. Gdy był premierem, oczywiście nie przeszkadzał mu również smog. W tej sprawie przegraliśmy nawet proces z Komisją Europejską, która wytykała nam zaniechania z lat 2010–2015. O tym, że Tusk nadal nie wie, o czym mówi, świadczą jego słowa wypowiedziane po wykładzie na Uniwersytecie Warszawskim. Otóż,...
Jacek Liziniewicz
Wycinanie drzew w Puszczy to mniej więcej tak jak burzenie Wawelu na sprzedaż cegieł – powiedział w 2010 roku January Weiner. Od tamtego czasu aktywiści ekologiczni nieustannie posługują się tą przenośnią. Puszcza, nasz Wawel, jest dziś tak samo łatwopalna jak inny obiekt z listy UNESCO – katedra Notre Dame. Czy tym razem ludzkość będzie mądra przed szkodą? Kwiecień był szczególnym miesiącem. Brak deszczu i silny wiatr sprawiły, że w polskich lasach znacznie wzrosło zagrożenie pożarowe. Tylko jednego dnia, 23 kwietnia, doszło do 363 pożarów lasów. Niestety, aż pięć z nich były to pożary duże, których wielkość przekraczała obszar 10 ha (14 boisk do piłki nożnej). Od początku roku (do 22 kwietnia włącznie) w lasach wszystkich własności wybuchło 2978 pożarów (prawie tyle, ile w całym roku...
Jacek Liziniewicz
Bartosz Kramek, jeden z liderów „Otwartego Dialogu”, po wygranym procesie z „Gazetą Polską” zapowiedział wytoczenie szeregu spraw polskim mediom. Jednocześnie nie przesądził, czy taki proces czeka brytyjski „Sunday Times”, który zarzucił jego fundacji przyjęcie 1,5 mln funtów od dwóch szkockich firm słupów w zamian za lobbowanie na rzecz oligarchów. Farsa. Tak jednym słowem można określić to, co zaprezentował sędzia Tomasz Jaskłowski w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Na sprawę, którą wytoczył „Gazecie Polskiej” Bartosz Kramek, przyszedł z gotowym wyrokiem. Aby nie popsuć sobie wcześniej wymyślonego konceptu, sędzia postanowił nie przesłuchiwać świadków obrony oraz nie dopuścić żadnych wniosków dowodowych. Ewidentnie sprawiał też wrażenie, jakby nie czytał nawet odpowiedzi na pozew. Po...
Jacek Liziniewicz
Stało się dokładnie to, co prognozowaliśmy z Wojciechem Muchą trzy lata temu, gdy przedstawialiśmy prawicy kulisy biznesu zwierząt futerkowych. Wycofujący się z Zachodu śmierdzący interes znalazł sobie wygodny przystanek w naszym kraju – gdzie przepisy są pełne luk, a instytucje kontrolne beznadziejnie słabe – i może zatruwać nam wszystkim życie i środowisko. Gdy podnosiliśmy argumenty o tym, że stajemy się zagłębiem brudnego, wycofującego się ze świata biznesu, odpowiadały nam argumenty ekonomiczne i roztaczane wizje o potędze branży. Niektórzy nawet twierdzili, że zostaniemy światowym liderem, a nasi rodzimi przedsiębiorcy rzucili się ochoczo inwestować. Oczywiście w większości na kredyt. Dziś dane mówią same za siebie. Sprzedaż skór lisów w ubiegłym roku stanowi zaledwie jedną piątą...
Jacek Liziniewicz
W ostatnich czterech latach w polskich lasach zastrzelono 14 drapieżników – hybryd psów i wilków. Problem narasta, bo wilki coraz mniej boją się ludzi i żyją już bardzo blisko nas. Niegdyś dzikie, tajemnicze i niezależne zwierzęta dziś stają się bywalcami ludzkich śmietników… Na pytanie, czym żywi się wilk, większość z Państwa powie z pewnością, że mięsem dzikich zwierząt. Pewnie przypomnicie sobie przyrodnicze filmy, na których głos Krystyny Czubówny opisuje taktykę wilczej watahy, czyhającej na najsłabsze sztuki w stadzie jeleni, reniferów czy innych parzystokopytnych. Może przywołacie w myśli strony z romantycznych książek Adama Wajraka, gdzie wilki są traktowane jak półbogowie – zwierzęta szlachetne i niezależne. Wszystkie te obrazki, wtłaczane nam przez ostatnie lata, nie do końca...
Jacek Liziniewicz
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Wojciech Mucha
Zastraszanie w „szpalerach hańby” oraz wyzwiska od „łamistrajków” i „świń”. Szantaże emocjonalne, ostracyzm, wyśmiewanie i poniżanie – to tylko niektóre z arsenału środków, które wykorzystali nauczyciele wobec swoich kolegów i uczniów w czasie strajku płacowego. Wraz ze stopniowym wygaszaniem protestu rośnie determinacja do „łamania karków” tym, którzy nie poszli za Sławomirem Broniarzem i politykami Koalicji Europejskiej. Scenariusz miał być prosty. Związek Nauczycielstwa Polskiego roznieca protest tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i doprowadza do chaosu podczas egzaminów ośmioklasistów i gimnazjalnego. Wszystko było dobrze skalkulowane poza jedną rzeczą. ZNP to nie wszyscy nauczyciele, a wielu uczących nie będzie chciało „brać w jasyr” własnych uczniów. Jakby tego było...
Jacek Liziniewicz
Pożar katedry Notre Dame wstrząsnął światem. Symbol Paryża, Francji, cywilizacji chrześcijańskiej, znana z książek i bajki Walta Disneya świątynia spłonęła na naszych oczach. Nic w zasadzie nie dało się zrobić. Na marginesie całej debaty, gdy już wypowiedziały się tabuny strażaków OSP i hejterzy, którzy byli gotowi podpalić Jasną Górę, aby udowodnić swoją rację, przypomniało mi się, że obiekt ten został wpisany na listę UNESCO w 1991 roku. Dla mnie to szokująca informacja, bo doskonale pamiętam, że rekonstrukcja warszawskiej starówki, której do Notre Dame nie da się porównać, na liście tej znalazła się w roku 1980. Drugą sprawą jest to, że Francuzi przez lata zbierali pieniądze na remont świątyni i ciągle go przekładali, a gdy już zaczęli, to nie umieli go dobrze przypilnować. I...
Jacek Liziniewicz
Do szaleństwa doprowadziła nauczycieli zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które rzuciło pomysł dopłat do krów i świń hodowanych w tradycyjny sposób. Niektórzy sugerowali nawet, że chcieliby zamienić się z bydłem. Nie wiedzą, o czym mówią. Z pewnością każdy był kiedyś na boisku piłkarskim lub oglądał mecz. Zwykle podczas spotkania biega po nim 23 facetów. Gdy sześciu z nich stanie w środku pola, komentatorzy stwierdzają, że nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie przyjąć piłkę i zagrać ją do partnera, dlatego sugerują mocne kopnięcie do napastników z tzw. pominięciem drugiej linii. A teraz proszę sobie wyobrazić, że na boisku umieszcza się… 520 krów. Nie da się? Witamy w przemyśle spożywczym. Polska malizna To była swego czasu jedna z największych obór w Polsce. Otwarta w...
Jacek Liziniewicz
Do rządów PiS-u przez lata przykleiły się tabuny ludzi doskonale czujących się w państwie Donalda Tuska. Wielu z nich po tym, gdy w 2015 roku PO i PSL przegrały wybory, nagle przypomniało sobie o dziadkach w Armii Krajowej i pradziadkach w Legionach Piłsudskiego, by tylko iść wyżej w hierarchii firmy albo utrzymać swoją synekurę. Wielu z nich dziś w deklaracjach jest bardziej PiS-owskich niż PiS-owcy, ale z pewnością już zastanawiają się, co zrobić, gdyby przyszło zmieniać front. Już z pewnością szukają drugich dziadków w AL lub swoich nazwisk w „Resortowych dzieciach” Doroty Kani. Tak jak miałem pewność, że PiS nie będzie w stanie wyczyścić struktur państwa i ich przejąć, bo zabraknie mu ludzi i woli (osłabionej dodatkowo akcją „Misiewicze”), tak jestem pewny, że druga strona wytnie...
Jacek Liziniewicz
W setkach miejsc w kraju i na świecie Polacy pokazali, że nadal pamiętają o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Największe uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych odbyły się w Warszawie. – Pamiętajcie o tej tragedii. Pamiętajcie o tych, którzy zginęli. Chociaż różniło ich wiele, to w tym momencie byli zjednoczeni – mówił podczas Marszu Pamięci Jarosław Kaczyński. Tegoroczne uroczystości rozpoczęliśmy tradycyjnie 9 kwietnia przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Około 100-osobowa grupa demonstrujących po raz kolejny przypomniała Rosjanom, że nadal nie oddali oni stronie polskiej wraku samolotu, będącego przy okazji kluczowym dowodem niezbędnym do wyjaśnienia przyczyn katastrofy. 10 kwietnia uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej rozpoczęły...
Jacek Liziniewicz
Blisko 2 tys. lat minęło od najważniejszego momentu w dziejach ludzkości – ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. W centrum tych wydarzeń znalazło się drzewo krzyża, do którego przybito Zbawiciela. Zastanawialiście się Państwo, jaki to był gatunek? Jest jedna roślina, która w Polsce ma szczególnie zły wizerunek. Wbrew pozorom to nie znienawidzony w ostatnich latach barszcz Sosnowskiego i nie znienawidzony przez dzieci szpinak. Są gorsi. Osika ma w polskiej kulturze naprawdę nagrabione. Wszystko zaczęło się od ludowych podań, które swego czasu spisał Henryk Sienkiewicz, nasz wielki noblista, autor Trylogii. Odważna osika „Gdy Żydzi chodzili po lesie, wypatrując, z czegoby wyciosać krzyż dla Chrystusa, wszystkie drzewa drżały z przerażenia i żadne nie chciało być krzyżem. Nie zadrżała...
Jacek Liziniewicz
Chyba każdy Polak pamięta ten dzień. Dziewięć lat temu. Sobota. Włączyłem telewizor, bo chciałem wysłuchać przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego w rocznicę mordu katyńskiego. Byłem bardzo ciekaw, bo miałem w pamięci wypowiedź premiera, który w tym samym miejscu wygłosił dość ciekawą mowę. Okazało się, że prezydent swojej nie wygłosił, a cała delegacja zginęła w smoleńskim błocie. Pytania mnożyły się w głowie, a ja dziewięć lat później nadal je sobie zadaję i wciąż dziwię się, jak do tego wszystkiego mogło dojść. Dlaczego rozdzielono wizyty? Jak mógł rozbić się samolot z tyloma wybitnymi osobami na pokładzie? Myślę, że Polacy instynktownie również je sobie zadawali, jednocząc się w niezwykłą wspólnotę. Na zawsze będę pamiętał kolejkę do oddania hołdu śp. Lechowi Kaczyńskiemu –...
Jacek Liziniewicz
Po aferach związanych z odstrzałem dzików, żubrów i śmierci wiewiórki szykuje się kolejna awantura. Po trzech latach funkcjonowania reglamentowanego odstrzału bobra dowiedzieli się o tym ekolodzy, którzy znów próbują wywołać polityczne zamieszanie. Bóbr, największy gryzoń Europy, nie jest dziś w Polsce gatunkiem rzadkim. Wręcz przeciwnie. W zasadzie nie ma rzeki, strumyka czy cieku wodnego, którego te gryzonie nie zagospodarowałyby dla siebie. Zmieniają również swoje przyzwyczajenia i zajmują nawet wody, przez które nie przepływa żadna rzeka. Przyrodnicy ze zdumieniem odkrywają też, że potrafią ścinać drzewa nawet… 300 metrów od najbliższej wody. Nic więc dziwnego, że populacja bobra rośnie. Ostrożne szacunki mówią o ich liczebności w granicach 100 tys. sztuk. Niestety, wraz z rosnącą...
Jacek Liziniewicz
„…gwiazdach, planetach i orbitach. / O niczym innym nie chce słyszeć, / nawet do UFO listy pisze” – tak śpiewały Fasolki w swoim przeboju „Zielone ufoludki”. Utwór ten przypomniał mi się, gdy wsłuchałem się w to, co miał do powiedzenia Lech Wałęsa przedstawicielom Klubu Obywatelskiego w Krośnie. – Na innych galaktykach są trzy poziomy wyższe cywilizacje. Wyższa cywilizacja przyjeżdża i przygląda się, co oni tu wyprawiają. Jak zagrozimy destabilizacją tym atomem i tym Putinem, to oni nam przeszkodzą, przetną na pół. Ziemia się zwinie. Przytrzymają nas pięć tysięcy lat. Przyślą nam Adama i Ewę i znów będziemy budować do tego samego momentu, w którym jesteśmy – mówił Wałęsa. – To musimy brać pod uwagę – dodał noblista. Od razu przypomniał mi się „Pan Soczewka na księżycu” i godziny...
Jacek Liziniewicz
Kolejna sobota minęła pod znakiem potyczki na konwencje wyborcze głównych sił politycznych. Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało swoje spotkanie w Gdańsku, sporo miejsca w wystąpieniach poświęcając wolności. Padła też konkretna zapowiedź – PiS przeprowadzi taką implementację dyrektywy ACTA, że wolność zostanie zachowana. Platforma Obywatelska swoją konwencję przeprowadziła we Wrocławiu, ale mentalnie członkowie tej partii wydawali się być w Trójmieście, gdzie zjechali wszyscy ważni politycy PiS-u. Znów Grzegorz Schetyna większą część przemówienia poświęcił partii rządzącej, po raz kolejny skupiając się na Annie Zalewskiej, minister edukacji, i ponownie obiecując 1000 zł podwyżki dla nauczycieli. Dodatkowo PO zgłosi wniosek o wotum nieufności. Tymczasem PiS wyszedł z pomysłem...
Jacek Liziniewicz
Wiosna to czas, gdy wszystko budzi się do życia. Właśnie wkraczamy w okres nerwowych poszukiwań gniazd i ich wicia. Poród to dla samic szczególnie niebezpieczna chwila, gdy będą musiały za wszelką cenę unikać drapieżników, aby zapewnić przetrwanie potomstwu. Strategia. Na pierwszy rzut oka słowo to kojarzy nam się z wojskiem i armią. To słuszne, bo już nawet greckie pochodzenie tego słowa wskazuje na to skojarzenie („stratós” znaczy „armia”, natomiast „ágein” – „dowodzić”). Jednak nie zmienia to faktu, że wszyscy w życiu mamy jakąś strategię, a co więcej – każdy organizm na ziemi musiał sobie wypracować własną, aby przetrwać. Ile rodzić? Doskonale widać to podczas przyglądania się narodzinom nowych zwierząt. Już nawet termin porodu nie jest przypadkowy. Wczesna wiosna to z...
Jacek Liziniewicz
Od tygodni w Warszawie trwa burza o to, czy w szkołach będą pracować tzw. latarnicy, którzy mają uświadamiać młodzież w kwestii dyskryminacji oraz prowadzić edukację seksualną. W całej dyskusji ideologicznej umyka podstawowa kwestia – czy działania, które podejmuje Rafał Trzaskowski, mają w ogóle jakikolwiek sens? Czy jest jakikolwiek kraj na świecie, gdzie środki zaproponowane przez prezydenta Warszawy dały efekt i w rzeczywistości rozwiązały realne problemy? Czy jest kraj na świecie, gdzie latarnicy przez kilkadziesiąt lat pracy wychowali społeczeństwo pełne tolerancji i zrozumienia, w którym nie ma napiętnowania i dyskryminacji? Wydaje się, że nie, a wizja idealnego społeczeństwa to tylko pobożne życzenia. Można z góry założyć, że i w Polsce skuteczność takich działań będzie żadna,...
Jacek Liziniewicz
Pozujący na Europejczyka były premier Włodzimierz Cimoszewicz wyprowadzając się z wynajmowanej za półdarmo przez 17 lat leśniczówki w środku Puszczy Białowieskiej, zabrał ze sobą piec, poszycie budynku gospodarczego, framugi w drzwiach oraz oknach, gniazdka i kontakty elektryczne, a nawet… boazerię. Budynek należy do Lasów Państwowych. Po tym, jak zostawił go jeden z liderów Koalicji Europejskiej, jest ruiną, która nie nadaje się do zamieszkania. Jesień 2015 roku. Włodzimierza Cimoszewicza odwiedza w jego posiadłości Nieznany Bór w Puszczy Białowieskiej ekipa TVN-u. Polityk SLD, niczym panisko, oprowadza dziennikarzy po swoich włościach. Większość pięciominutowego materiału dla programu śniadaniowego jest nagrywana w środku drewnianej rezydencji. „Czy to prawda, że większość z tego sam...
Jacek Liziniewicz
Wyjedliśmy cały szczaw z nasypu i wszystkie śliwki mirabelki jedliśmy – palnął kiedyś Stefan Niesiołowski, atakując działaczy walczących z plagą niedożywionych i głodnych dzieci w Polsce. Po kilku latach od tej wypowiedzi popularność zdobywa ruch zbieraczy żywności, którzy przekonują, że smaczne i zdrowe jedzenie jest tuż obok nas. I to za darmo. Moment przejścia od kultury zbieracko-łowieckiej do rolnictwa był z pewnością jednym z najbardziej przełomowych na osi czasu życia ludzkości. To właśnie ten okres sprawił, że wykształciła się koncepcja wsi i miasta. Ludzie zaczęli silniej ingerować w przyrodę, a także stopniowo się od niej uniezależniać. Jest jeszcze jedna kwestia – to właśnie wtedy pojawia się problem chwastów, które trzeba koniecznie zwalczać. Idea chwastu Co kryje się...
Jacek Liziniewicz
Lider Unii Kartoszkowo-Warzywnej Michał Kołodziejczak zamiast przechadzać się w swoich koszulach Ralpha Laurena (po około 450 zł za sztukę) po paryskich bulwarach, postanowił zablokować plac Zawiszy w Warszawie. Kontynuuje tym samym swoją misję ratowania polskiej wsi. Jedyne co ma to diagnoza, że jest bardzo źle. Wręcz fatalnie. No i oczywiście winę za to ponosi minister Jan Krzysztof Ardanowski. To drugi sezon serialu z tym rolniczym watażką. W pierwszym lider Agrounii stawiał postulat odblokowania handlu z Rosją. Ze łzami w oczach, niczym dziadek z wierszyka, co wspominał „Miszę towarzysza, co w okopach padł, z którym można było przewędrować świat”, opowiadał o swoich partnerach handlowych zza wschodniej granicy. Wsparcia udzielała mu cała prorosyjska szuria, zachwycona jego...
Jacek Liziniewicz
Wyjątkowe przemówienia Mateusza Morawieckiego i Viktora Orbána przed Muzeum Narodowym, polski premier wraz z klubowiczami składający kwiaty przed pomnikiem Józefa Bema, morze biało-czerwonych oraz czerwono-biało-zielonych flag i podziękowania ze strony Węgrów – na długo zapamiętamy VII Wielki Wyjazd do Budapesztu. Przyjaźń polsko-węgierska trwa i ma się coraz lepiej. Klubowicze „Gazety Polskiej” dotarli do Budapesztu w piątek o godz. 7.30. – Witajcie, polscy przyjaciele! – takie słowa przywitały nas na historycznym dworcu Keleti. Węgrzy nagrali specjalny komunikat po polsku, w którym podkreślili wartość przyjaźni między naszymi narodami. O tym mówił również Zoltán Lomnici, rzecznik CÖF-CÖKA-CET, największej organizacji społecznej na Węgrzech i w niecce karpackiej. – Dziękujemy naszym...
Jacek Liziniewicz
Jeśli kupujecie Państwo ten egzemplarz „Gazety Polskiej” tak, jak Pan Bóg przykazał, czyli w środę, to wiedzcie, że dzisiaj o godz. 22.58 Słońce przejdzie przez punkt Barana. Ten moment wyznacza początek astronomicznej wiosny. Wiosnę czuć od kilku tygodni. Czujne oko przyrodników już wyłapało tańczące na polach żurawie, a niemal codziennie pojawiają się doniesienia o powrotach ptaków, które opuściły nasz kraj na zimę, wybierając cieplejsze strony. Zakwitają przebiśniegi, a na drzewach widać zalążki liści. Jeżeli szybko zrobi się ciepło, to z pewnością ożywią się płazy. Zaczną swoją coroczną wiosenną wędrówkę, podczas której wiele z nich zginie pod kołami samochodów. Już tylko dni nas dzielą od przybycia największego symbolu wiosny – bocianów. Znów każdy z nas będzie patrzył w niebo,...
Jacek Liziniewicz
Po tym jak Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swój program dla Polski, nazwany „Piątką Kaczyńskiego”, w ostatnią sobotę zajęło się polityką europejską. Na miejsce prezentacji wybrano najbardziej oddalony od Brukseli region w Polsce – Podkarpacie – przez lata zapomniany i traktowany po macoszemu przez rząd PO-PSL, a który jest bastionem PiS-u. Centrum G2A w Jasionce to imponujący obiekt wystawienniczy oddany do użytku w 2016 roku. Położone tuż przy rzeszowskim lotnisku budynki są najnowocześniejszymi tego typu, które znajdują się w tym regionie. To właśnie to miejsce wybrało Prawo i Sprawiedliwość na prezentacje programu na zbliżające się wybory europejskie. Miało to pokazać wyborcom różnice w sposobie rządzenia PiS-u i koalicji PO-PSL. „Jest to zderzenie filozofii rządzenia...
Wojciech Mucha
Po tym jak Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swój program dla Polski, nazwany „Piątką Kaczyńskiego”, w ostatnią sobotę zajęło się polityką europejską. Na miejsce prezentacji wybrano najbardziej oddalony od Brukseli region w Polsce – Podkarpacie – przez lata zapomniany i traktowany po macoszemu przez rząd PO-PSL, a który jest bastionem PiS-u. Centrum G2A w Jasionce to imponujący obiekt wystawienniczy oddany do użytku w 2016 roku. Położone tuż przy rzeszowskim lotnisku budynki są najnowocześniejszymi tego typu, które znajdują się w tym regionie. To właśnie to miejsce wybrało Prawo i Sprawiedliwość na prezentacje programu na zbliżające się wybory europejskie. Miało to pokazać wyborcom różnice w sposobie rządzenia PiS-u i koalicji PO-PSL. „Jest to zderzenie filozofii rządzenia...
Jacek Liziniewicz
Koalicja Obywatelska postanowiła obalić pomnik Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Po jednym artykule, nie czekając na dyskusję historyków i naukowców, zapragnęli skończyć z pamięcią prałata. Oczywiście argumentem przeciw Jankowskiemu nie była jego możliwa agenturalność, bo KO wie, że gdyby to było przeszkodą przy nazywaniu skweru, to trzeba by się było zastanowić, co dalej z lotniskiem imienia „Bolka”. Rzucono się więc na wątek pedofilski. „Gazeta Wyborcza” napisała, a jak już napisała, to był to wystarczający powód. A co jak się okaże, że dziennikarze zostali wprowadzeni w błąd, jak nie przymierzając prof. Paweł Śpiewak, który uwierzył, iż Leo Messi skrytykował działania PiS? Z pewnością w to nikt nie wnika. Mógł być pedofilem, a to już wystarczy. Tak jak Messi mógł skrytykować. Co...
Jacek Liziniewicz
„Jest tylko jedna droga, która może skrócić, uprościć i zintensyfikować przedśmiertne drgawki starego społeczeństwa i skurcze porodowe nowego: tą drogą jest rewolucyjny terror” – napisał w 1848 roku klasyk komunizmu Karol Marks. Przemoc to ważna część każdej ideologii. Jak się okazuje – ekologicznej również. Efekty śledztwa portalu BuzzFeed są absolutnie powalające. W wyniku rocznej pracy, w której dziennikarze namówili do wywiadów około 100 osób z sześciu krajów Azji i Afryki oraz przeanalizowali tysiące stron dokumentów, udowodniono bezsprzecznie, że organizacja ekologiczna WWF (Światowy Fundusz na rzecz Przyrody) wspiera bojówki odpowiedzialne za morderstwa, tortury, gwałty i przemoc w miejscach przez siebie chronionych. Jednym z najlepiej opisanych w materiale przypadków jest Park...
Jacek Liziniewicz
Dyskusja o Mierzei Wiślanej jest dzisiaj jedną z najbardziej absurdalnych, jakie przyjdzie toczyć rządowi. W debacie tej jedna strona używa argumentów ekonomicznych, a druga własnej fantazji. Weźmy na przykład apel, jaki wystosowali ekolodzy do premiera Mateusza Morawieckiego. Przeczytamy tam serie informacji opartych dokładnie na niczym. Pięknoduchy nazywają obszar Mierzei Wiślanej „bezcennym skrawkiem Polski”, tak jakby istniały obszary naszego terytorium, którego moglibyśmy się pozbyć za pieniądze. Dalej jest jeszcze śmieszniej, bo aktywiści twierdzą, że przekop grozi „upadkiem turystyki, zanikiem lokalnego rybołówstwa i w rezultacie pogorszeniem rozwoju regionu”. Nie wiem, jakim dyletantem trzeba być, aby głosić takie tezy. Bo gdyby inwestowanie w infrastrukturę niszczyło turystykę...
Jacek Liziniewicz
Za nami kolejna niezapomniana gala Strefy Wolnego Słowa. W gmachu Filharmonii Narodowej w Warszawie, w towarzystwie tysiąca zebranych gości, wręczono cztery nagrody. Człowiekiem Roku „GP” został premier Mateusz Morawiecki. Laureatem Klubów „GP” – prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN-u. Nagrodą Grzegorza I Wielkiego przyznawaną przez miesięcznik „Nowe Państwo” odznaczeni zostali prof. Ryszard Legutko i reżyser Patryk Vega. Nie ma wątpliwości, że w poniedziałkowy wieczór 25 lutego Filharmonia Narodowa była przez chwilę najważniejszym budynkiem w Polsce. Na gali Strefy Wolnego Słowa zebrało się wiele znamienitych osobistości z najwyższych kręgów w państwie. Wśród tysiąca gości pojawili się m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek...
Jacek Liziniewicz
Koza uważana była dawniej za zwierzę biedaków. Nie potrzebowała wiele miejsca i skomplikowanej diety, by produkować zdrowe i smaczne mleko oraz by być źródłem mięsa. Tuż przed II wojną światową zwierząt tych w Polsce było ponad 400 tys. Teraz jest o 300 tys. mniej. Kozy jednak może czekać renesans. Wszystko dzięki niskim wymaganiom tych zwierząt. Koza wzbudza sympatię. Najwięcej o nich mówią chyba ich oczy. Wyglądają na bystre i ciekawskie, ale jednocześnie jakieś gamoniowate. Przeważnie źrenica jest ciemna i podłużna. Sprawia wrażenie, jakby ktoś na żółte tło wpasował prostokąt. Widząc taką źrenicę, nie powinniśmy się obawiać. Zadaniem naukowców są to bowiem oczy ofiary, taka ich konstrukcja pozwala po prostu zwiększyć kąt widzenia, a przez to szybciej wyczuć zagrożenie. Przez tysiące...
Jacek Liziniewicz
Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało program na 2019 rok. Zapowiadają się rekordowe w historii po 1989 roku transfery socjalne. Podobnie jak cztery lata temu, opozycja odpowiedziała opiniami tych samych co zawsze ekspertów, że nas nie stać i czeka nas ruina budżetowa. Oczywiście duża część Polaków nadal będzie im wierzyć i nie zmieni tego przypominanie, że w poprzednich wyliczeniach pomylili się 10-krotnie. Magia tytułów naukowych nadal ma bowiem w Polsce ogromną moc. W każdym razie PiS wykorzystuje dzisiaj mocną kartę z talii – wiarygodność. Przez 25 lat politycy przyzwyczaili nas bowiem do tego, że obietnic wyborczych się nie spełnia, a jak mawiała jedna z lokomotyw Koalicji Europejskiej – Radosław Sikorski – „dwa razy obiecać, to jak raz dotrzymać”. PiS tę tendencję przerwało i...
Jacek Liziniewicz
„To sytuacja podobna do tej w Puszczy Białowieskiej” – stwierdzili w ubiegłym tygodniu aktywiści ekologiczni i zapowiedzieli walkę z przekopem Mierzei Wiślanej. Po tym, gdy bronili sztucznie posadzonego i martwego świerka w Białowieży, teraz rozdzierają szaty nad 25 ha lasu sosnowego zasadzonego przez leśników 70 lat temu. Czy w tym wszystkim naprawdę chodzi o dobro przyrody? Za nami pierwszy etap prac przy przekopie Mierzei Wiślanej. Wyciągając wnioski z wcześniejszych awantur z ekologami, tym razem państwo postanowiło zadziałać ekstremalnie szybko – tak, aby osiągnąć maksymalny efekt i jednocześnie wykorzystać luki w działaniu Komisji Europejskiej. Zgodę na wycinkę 25 ha lasu wydano w piątek i jeszcze tego samego dnia ruszono z działaniami. Teren ogrodzono i zabroniono wstępu do lasu...
Jacek Liziniewicz
Premier pierwszego niekomunistycznego rządu po 1989 roku spoczął w sobotę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W ostatniej drodze temu twórcy ruchu niepodległościowego towarzyszyły tysiące Polaków, którzy na dzień pogrzebu zjechali z całej Polski. „Cześć i chwała bohaterom!” – takim okrzykiem został pożegnany premier Jan Olszewski. Od czwartku od północy w Polsce trwała żałoba narodowa ogłoszona przez prezydenta Andrzeja Dudę. Piątek był dniem, w którym Polacy mogli oddawać hołd zmarłemu Janowi Olszewskiemu. Trumnę z ciałem premiera wystawiono w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Każdy, kto chciał, mógł przyjść, skłonić głowę, odmówić krótką modlitwę i wpisać się do księgi kondolencyjnej. I nikogo nie odstraszała długa kolejka, w jakiej trzeba było stać nawet trzy godziny. Przy trumnie...
Jacek Liziniewicz
Podczas żałobnej mszy świętej premiera Jana Olszewskiego biskup Antoni Dydycz sięgnął po fantastyczny tekst, który jest umieszczony na nagrobku Agatona Gillera. „Przechodniu! Obyś w Polskę jak ten zmarły wierzył! / Idź w czyn! Dobry przykład serce twe ośmieli. / Twój brat wygnaniec drogi syberyjskie przemierzył. / Prześladowanie długo cierpiał w cytadeli, / A przecież dobre serce w wichrach nie ochłódło, / Ani je południowe żary nie wypiekły. / Podziwiaj nieprzebrane cudowne źródło, / Z którego myśli wzniosłe i łzy czyste ciekły / A jeżeli już w Polskę zwątpiłeś bez końca, / Odejdź i cieniem swym nie zasłaniaj słońca” – głosi epitafium autorstwa Teofila Lenartowicza. Ile razy zdarzało się nam psioczyć na nasz kraj. Że słaby. Że na kolanach. Że nic nie znaczy, a nawet najprostsze...
Jacek Liziniewicz
Odstrzał dzików, cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym, ochrona żubra i wilka, redukcja liczebności żurawia, ekstremalna walka ze smogiem – to tylko niektóre tematy z dziedziny środowiska, które zdążyły rozgrzać opinię publiczną w 2019 roku. Ochrona przyrody staje się dziś jedną z aren, na której ścierają się partie polityczne. W Europie ekologia i ochrona środowiska są tematem politycznym od co najmniej kilkudziesięciu lat. To właśnie tam narodziły się ruchy walczące o ochronę zwierząt i czyste powietrze, które z czasem przekształciły się w partie polityczne, a jest ich już tak wiele, że gdy w 2004 roku tworzono Europejską Partię Zielonych, to w jej skład weszło 34 różnych formacji z całego kontynentu. W naszym kraju nadal Partia Zielonych kojarzy się z niepoważnymi liderami,...
Jacek Liziniewicz
Jeszcze pięć lat temu temat ekologii na prawicy praktycznie nie istniał. Zamknęliśmy jako środowisko ten aspekt życia publicznego na marginesie, a od dyskusji zwalniał nas epitet „lewacki”. Tymczasem od 2015 r. widać, że na tym polu prawica również powinna działać i się wykazywać, bo po prostu jest to temat szalenie aktywizujący, zwłaszcza ludzi młodych. Wielką szansą, aby odebrać ten temat lewicy, była nowa Ustawa o ochronie zwierząt, zakładająca m.in. likwidację przemysłu futerkowego i zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrku. Proszę sobie wyobrazić, jaką możliwość reagowania np. na kryzys związany z materiałem TVN24 o nieprawidłowościach w rzeźniach dałoby przyjęcie takiej ustawy. Jestem pewien, że podjęcie tych samych działań, jakie wykonał teraz minister Jan Krzysztof Ardanowski,...
Jacek Liziniewicz
W Polsce produkuje się rocznie 5097,4 tys. ton mięsa. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy zabijamy ponad 1,1 mld kurczaków, 22 mln świń i blisko 2 mln krów. Rocznie statystyczny Polak zjada około 80 kg mięsa, a jego spożycie wzrasta, bo jest tanie i łatwo dostępne. W wyścigu firm produkujących żywność kluczowe są dziś służby, które muszą chronić konsumentów przed nieuczciwymi praktykami i rynek przed samobójczą wojną cenową. „Horsegate” to jedna z największych afer dotyczących żywności w XXI wieku. Skandal wybuchł w styczniu 2013 roku, kiedy okazało się, że w 23 próbkach (z 27) pobranych z hamburgerów, które miały składać się wyłącznie z wołowiny, wykryto koninę i wieprzowinę. Sprawa oburzyła całe Wyspy Brytyjskie i rozlała się na 13 państw Unii Europejskiej. W atmosferze nagonki do...
Jacek Liziniewicz
Kilka tygodni temu Jarosław Kaczyński powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość powinno stać się dla Polaków partią marzeń. Nie wiem, jaki jest odbiór PiS-u przez jego wyborców, ale wiem, że opozycja zmienia się w partię marzeń lidera Zjednoczonej Prawicy. Oto w jednym szeregu stanęli obok siebie Kazimierz Marcinkiewicz i Włodzimierz Cimoszewicz, Radosław Sikorski i Ewa Kopacz, Jerzy Buzek i Leszek Miller. Dali tak wspaniały pokaz jedności narodu, że nawet trudno powiedzieć, kogo zabrakło. Może prezydenta Bronisława Komorowskiego? Marszałka sejmu Stefana Niesiołowskiego? Romana Giertycha? Przy okazji politycy Koalicji Obywatelskiej potwierdzili wszystko, o czym środowisko Jarosława Kaczyńskiego mówi od niemal 30 lat. W Polsce pluralizm partyjny był fikcją, a przy tworzeniu ugrupowania...

Pages