Jacek Liziniewicz

Pracując swego czasu w firmie produkującej reklamy nauczyłem się od starszego kolegi złotej zasady eliminacji zbędnych ruchów. Rzeczywiście rozłożenie każdej czynności na czynniki pierwsze i pozbycie się mikroruchów, które robimy machinalnie, a wręcz bezmyślnie, znacznie przyspieszało pracę i pozwalało oszczędzać czas. Możecie to Państwo czasem zaobserwować u fachowców, na przykład montujących meble, którzy tym się różnią od laików, że nie szukają śrubek oraz wkrętarki, doskonale wiedzą, jaki będzie następny ruch, a gdy czegoś potrzebują, to niemal zawsze w cudowny sposób mają to pod ręką. Ten przykład przypomniał mi się w dniu, gdy rząd ogłosił, że zamyka wstęp do lasów. Oczywiście jestem w stanie zrozumieć intencję. Trwa największa od 100 lat epidemia i tylko od nas zależy, czy ją...
Polska rok do roku produkuje około 9 mld jajek. Wiele z nich trafia na nasze stoły. Z danych statystycznych wynika, że Polak zjada blisko 150 jaj rocznie. Czy jednak zastanawialiście się kiedyś Państwo nad tym, z jak genialnym tworem macie do czynienia?  Krzysztof Kolumb przeszedł do historii jako odkrywca Ameryki. Chociaż fatalnie się pomylił, bo przecież chciał znaleźć drogę do Indii, to jednak do dzisiaj jest w gronie najsłynniejszych podróżników między Marco Polo, Vasco da Gamą i Herodotem. Nie wszyscy jednak uznawali geniusz Kolumba. Podczas jednego z przyjęć, na które zaproszono żeglarza, podpici goście zaczęli kwestionować jego osiągnięcie, mówiąc, że „w zasadzie był to przypadek, który musiał się kiedyś stać” i „nie jest wielkim czynem”. Na to Krzysztof Kolumb rzucił...
Ludzkość rzuciła wszystkie siły, aby pokonać koronawirusa. Każda szanująca się jednostka badawcza na świecie realizuje projekty związane z jego badaniem. Wyzwanie jest ogromne, a politycy już dzisiaj porównują jego wagę do powojennego planu Marshalla czy wysłania człowieka na Księżyc. Nigdy badania nad lekiem nie ruszyły tak wielotorowo i z takim impetem. Dzisiaj nad samą szczepionką pracuje kilkadziesiąt laboratoriów, a tysiące naukowców zajmuje się badaniem potencjalnych leków. Kto będzie pierwszy? Koronawirus zmienił wszystko. Kilkaset tysięcy osób zarażonych. Kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Gospodarka w drgawkach i setki milionów ludzi siedzących na kwarantannach we własnych domach. W czasach ciemności ludzkość nie zamierza się poddawać. W laboratoriach całego świat trwa wyścig o...
Koronawirus to wielka lekcja pokory. Trzy tygodnie, w których Polska się zatrzymała, uzmysłowiły nam, bez czego w życiu można się obyć i co trzeba będzie zmienić. Okazało się, że Polska i nasze życie nie zawalą się, jeśli będziemy pracować z domu i gdy dziennikarze nie będą przesiadywać w studiach telewizyjnych.  Jakoś wytrzymujemy bez barów (trzeba przyznać, że ledwo), kin, teatrów, muzeów. Obywamy się bez podróży i samolotów. Jakoś radzimy sobie bez wizyt w galeriach handlowych i w wielu miejscach, które nie przyszły mi do głowy. Okazuje się, że świat jak chce, może zredukować potrzeby i chyba rzeczywiście rację miała mama Foresta Gumpa, mówiąc, że człowiekowi niewiele w życiu jest potrzebne, a cała reszta jest na pokaz. Są jednak ludzie, bez których funkcjonować się nie da i...
Świat się zatrzymał. Ludzie nagle przestali się przemieszczać i najczęściej są niemal więźniami w swoich domach. Ograniczenie tego ruchu nie pozostaje bez wpływu na świat zwierząt. Cierpią te, które postawiły na człowieka, ale zyskują te, które stronią od naszej obecności. To chyba mój ulubiony mem z czasów zarazy. Na rycinie cztery szczury trzymają się za łapy i tańczą. Obrazek uzupełnia napis: Kiedy na świecie trwa zaraza, ale ty nie jesteś przyczyną. Rzeczywiście w czasach zarazy szczury są ewidentnymi wygranymi. Gryzonie, którym ludzkość jeszcze pamięta, że w średniowieczu roznosiły dżumę i przyczyniły się śmierci milionów osób na świecie, dziś schodzą na drugi plan. Bardziej podejrzane robią się nietoperze, pancerniki i cywety. Bezsprzecznie zaraza będzie miała duży wpływ na życie...
W czasach, gdy rząd walczy z zarazą koronawirusa, starając się maksymalnie zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się choroby i zmniejszyć straty gospodarcze, opozycja jest zajęta niemal wyłącznie jedną sprawą – przełożeniem wyborów. Próbuje się na rozmaite sposoby wykreować tę potrzebę, mimo że termin wypada 10 maja i w zasadzie nikt na świecie nie wie, co się do tego czasu wydarzy. Najnowszą modą jest organizowanie przez polityków opozycji konferencji prasowych na otwartych przestrzeniach, gdzie chcącym ich słuchać dziennikarzom mówią oni, że nie mogą prowadzić kampanii. Oczywiście w wyborach 10 maja opozycja nie ma większych szans. Prawdę powiedziawszy, od początku miała mizerne szanse, bo kandydaci przez nich wystawieni po prostu są słabi. Jedyny więc ratunek to opóźnienie...
Dotychczasowe działania Unii Europejskiej w sprawie koronawirusa pokazały, że jest ona niewydolna. Decyzje są spóźnione i nieadekwatne do sytuacji. Pandemia obnażyła powolność reakcji i biurokracji. Dziś potrzebne są szybkie i zdecydowane decyzje – mówi minister rolnictwa. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawia Jacek Liziniewicz Bezpieczeństwo żywnościowe nagle stało się tematem numer dwa w Polsce. Widok pustych półek zaskoczył wiele osób w kraju. Czy jesteśmy bezpieczni? Zawsze podkreślałem, że dzięki ciężkiej pracy polskich rolników mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe, mimo że w latach 90. odcięto ich od zakładów przetwórczych, które łatwo oddano w obce ręce. Spodziewałem się, że Pan Minister powie, iż w Polsce nie może brakować żywności. Zastanawia mnie jednak inna...
Do tej pory w historii medycyny szczegółowo opisano 5 tys. wirusów. Wielu naukowców podkreśla jednak, że nadal są one jednym z najbardziej nieodkrytych rezerwuarów różnorodności genetycznej na Ziemi. Jak wszystko w tym skomplikowanym świecie – mają swoją funkcję. Każdy lekarz powie, że podstawą skutecznej terapii jest właściwa diagnoza. Patrząc na historię, można dojść do wniosku, że nie do końca to się sprawdza w wypadku wirusów. Za jednego z ojców założycieli wirusologii uważa się Louisa Pasteura, który jako pierwszy na świecie wynalazł szczepionkę na wściekliznę, jedynie domyślając się, że istnieje jakiś patogen, który jest niewidoczny gołym okiem. Jednak nie umiał go opisać, a tym bardziej scharakteryzować. Pod koniec XIX wieku dokonał tego dopiero Rosjanin Dmitri Iwanowski (który...
W momencie, gdy spłaszczymy krzywą zachorowalności, to dajemy szansę służbie zdrowia na leczenie chorych, na stopniową wymianę w szpitalach ludzi, którzy zdrowieją, na chorych, którzy przychodzą. Na razie system jest w pełni wydolny i sprawnie może zajmować się chorymi. To do tego, by tak pozostało, sprowadza się dziś całe zarządzanie kryzysowe – z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim rozmawia Tomasz Sakiewicz. Panie Ministrze, w momencie kiedy rozmawiamy, jest 49 przypadków koronawirusa, w tym niestety jeden śmiertelny. Kiedy opublikujemy ten wywiad, będzie ich dużo więcej. Przewidywania się potwierdziły. Rośnie liczba zakażonych. Mamy złe przykłady z Włoch i Hiszpanii. Chińczycy twierdzą, że udało się powstrzymać rozwój epidemii. Nie wiadomo, czy można im wierzyć. Mamy radykalne...
Rzeczniczka Lewicy Anna-Maria Żukowska zaproponowała fajną zabawę myślową. „I teraz wyobraźmy sobie, że państwem rządzą: Robert Biedroń, Adrian Zandberg, Wanda Nowicka, Włodzimierz Czarzasty, Marcelina Zawisza, Andrzej Rozenek, Joanna Scheuring-Wielgus. No i ja oczywiście rzecznikuję” – napisała na Twitterze posłanka. Już samo to jedno zdanie wystarczy mi, aby być przerażonym bardziej niż koronawirusem i ebolą razem wziętymi. Potem jednak sobie przypomniałem, że w zasadzie nie muszę sobie wyobrażać, bo przeżyłem osiem lat rządów PO-PSL. W czasie urzędowania Donalda Tuska zdarzyła się jedna epidemia, która do historii przeszła jako świńska grypa. Co wtedy zrobili rządzący? Nic. W społeczeństwo ładowali jedynie tony propagandy o tym, że wszystko jest świetnie, a świat niepotrzebnie...
Nie powstrzymamy wybuchu epidemii koronawirusa. Odpowiedzialnymi działaniami możemy jednak sprawić, że tempo wzrostu zachorowań nie będzie ekstremalnie wysokie, co sprawi, że polska służba zdrowia pozostanie wydolna i pomoże tysiącom ciężko chorych. Udało się to w kilku krajach na świecie. Jeśli w Polsce będzie inaczej, to czeka nas włoski scenariusz. W ciągu ostatnich tygodni koronawirus dotarł do 129 krajów na całym świecie. Wiele z nich stosuje różne taktyki działań i próby radzenia sobie z zagrożeniem. Na dzisiaj wzorcowym przykładem jest Tajwan, który odrobił bolesną lekcję z czasów, gdy na wyspie szalał wirus SARS, i jako państwo jest stale przygotowany na zagrożenie epidemiologiczne. To dlatego mimo bliskości Chin i stałych kontaktów z tym krajem liczba zarażonych to tylko 53...
Ludzkość od zarania dziejów szuka cudownego leku na wszystko. Alchemicy i szamani od wieków wskazują niesamowite właściwości roślin, ich korzeni i liści. W czasach bezradności, gdy naukowcy rozkładają ręce, gdzie szukać panaceum? Musisz stosować kurkumę – radzi jeden. – Tylko kanapka z czosnkiem – mówi drugi. Kolejny sugeruje jeść cebulę, a inny imbir i cytrynę. Internet pęka w szwach od swojskich porad na koronawirusa. W każdej z nich z pewnością coś jest. Żadna jednak nie daje 100-procentowej skuteczności w leczeniu. Cudownych rozwiązań nie ma, ale niektóre przykłady dają nadzieję. Chwast na malarię  Bylica roczna nie jest rośliną rzucającą się w oczy. Tymczasem ta niepozorna roślinka zmieniła życie pewnej Chinki Tu Youyou, dzisiejszej profesor, laureatki Nagrody Nobla z...
W środę 4 marca tuż po godzinie 8.00 rano minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosił, że w naszym kraju odkryto pierwszy przypadek chorego na COVID-19. Pacjentem zero okazał się Mieczysław Opałka z Zielonej Góry, który był wcześniej na wycieczce w Niemczech. Procedury przy pierwszym pacjencie się sprawdziły. Pacjent zerowy powinien dostać medal zasłużonego dla ochrony zdrowia – mówią eksperci. Rzeczywiście wszystko przebiegło gładko. 66-letni Mieczysław Opałka pochodzi z Cybinki pod Słubicami w województwie lubuskim. W niedzielę 1 marca wrócił z Niemiec z obszaru, na którym mógł być koronawirus. Gdy poczuł się gorzej, skontaktował się telefonicznie z lekarzem. Po wywiadzie został natychmiast przewieziony specjalną karetką na oddział zakaźny. W nocy z wtorku na środę został pierwszym w...
Według statystyk światowych kilka dni temu liczba osób, które wyzdrowiały, przewyższyła liczbę osób, które zachorowały w wyniku koronawirusa. To już dużo. Istotne jest to, że ciężar się przesunął. Liczba zachorowań w Chinach, pomimo wielkości tego kraju, zmniejsza się. Dzisiaj liderem jest Iran. Na drugim miejscu Korea Południowa. Włochy jako nasz sąsiad są szczególnym zagrożeniem – z prof. Włodzimierzem Gutem rozmawia Jacek Liziniewicz. Eksperci WHO podali, że śmiertelność infekcji COVID-19 wynosi dzisiaj 3,4 proc. To więcej niż się spodziewali. Jak do tego podchodzić? Przez dłuższy czas utrzymywano liczbę 2,3 proc. Faktycznie jest jednak tak, że prawdziwą śmiertelność będziemy mogli podać dopiero po wygaśnięciu epidemii. W innym przypadku pojawiają się błędy metodologiczne. Można...
„Moja żona mówi: »Ale jak to, Paweł, jak się dowiedziałam o tej decyzji, przecież ty wjechałeś tutaj w 2015 roku na białym koniu, w galowym mundurze ułana, żeby poderżnąć gardło systemowi«. Ja mówię: »Małgosiu, ale warunki na wojnie się zmieniły tak, że koń mi już osłabł w taki sposób, że go musiałem dorżnąć, zjeść, bo sam umarłbym z głodu, następnie przebrać się w jego skórę, by próbować wejść do pałacu, pod przykryciem konia, i poderżnąć gardło dyktatorowi«” – mówił Paweł Kukiz w rozmowie z youtuberem Krzysztofem „Atorem” Woźniakiem. Odbywała się ona tuż po tym, jak antysystemowiec zapisał się na listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, czyli jak sam wielokrotnie mówi – ZSL-u. Dzisiaj Paweł Kukiz idzie dalej i zapowiada, że będzie zakładał własną formację: K-15.Trochę się już pogubiłem...
Wróbelek jest mała ptaszyna, / wróbelek istota niewielka, / on brzydką stonogę pochłania, / Lecz nikt nie popiera wróbelka. / Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, / że wróbelek jest druh nasz szczery?! / Kochajcie wróbelka, dziewczęta, / kochajcie, do jasnej cholery! – pisał Konstanty Ildefons Gałczyński. Po latach w Międzynarodowym Dniu Wróbla jego apel jest aktualny.  Chyba nie ma w Polsce osoby, która miałaby cokolwiek do wróbli. Te małe, sympatyczne ptaszki nikomu nie wchodzą w drogę. Szczerze mówiąc, niespecjalnie również rzucają się w oczy. Czasem przemykają nam tuż pod nogami, gdy wystraszą się, przyłapane najczęściej podczas stołowania się na naszych chodnikach. Wróble zwyczajne i podobne do nich mazurki na stałe zyskały naszą sympatię. Oddają nam również liczne przysługi,...
11 lutego 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła oficjalną nazwę choroby, którą powoduje koronawirus, o roboczej nazwie SARS-CoV-2, odkryty po raz pierwszy w chińskim Wuhan w grudniu 2019 roku. Oficjalnie chorobę nazwano COVID-19. Rozbierając nazwę na czynniki pierwsze, dowiemy się, że „CO” oznacza „koronę”, „VI” to „wirus”, a „D” – choroba. 19 na końcu to oczywiście rok pojawienia się wirusa. Na początku robocza nazwa tej choroby to „2019-nCoV”. Kto choruje? Zachorować może praktycznie każdy. Nie we wszystkich wypadkach jednak śmiertelność jest identyczna. Szczególnie uważać powinni ci, którzy już chorują oraz osoby mające problemy z nadciśnieniem, cukrzycą i chorobami układu sercowo-naczyniowego. Zdaniem chińskich naukowców, im młodsze organizmy, tym lepiej znoszą...
Przecieram oczy ze zdumienia, oglądając konwencję Władysława Kosiniaka-Kamysza. Bardzo dobre wystąpienie żony, płynnie i przekonująco mówiący kandydat. Odrzucono zielone tło. Koniczynę w klapie marynarki kandydata zastąpiła biało-czerwona flaga. Na sali znane twarze. Przemyka paprykarz spod Radomia, a z ekranów za kandydatem agituje Paweł Kukiz. Przekaz jasny – oto jedyny człowiek, który jest w stanie połączyć podzielonych na obozy Polaków. „Nie ma dwóch Władków. Nie ma innego w Sejmie, na spotkaniu w Kraśniku i w domu. Zawsze jest taki sam, prawdziwy i autentyczny. Opiekuńczy, serdeczny, rodzinny, cudowny mąż i ojciec, prawdziwy mój przyjaciel. Ale potrafi powiedzieć stanowcze NIE, gdy komuś dzieje się krzywda, powiedzieć STOP, kiedy łamane jest prawo i Konstytucja. Honor, uczciwość,...
W 2014 roku, gdy politycy PO i PSL wykonali pamiętny skok na pieniądze Lasów Państwowych, społeczeństwo masowo stanęło w obronie lasów. Jednym z efektów tamtej akcji było to, że uzmysłowiła wszystkim zainteresowanym jedną kluczową rzecz: nie będzie interesów na Lasach Państwowych bez podkopania autorytetu leśników. Proces ten obserwowaliśmy przez ostatnie kilka lat. Teraz czas wyciągnąć rękę po swoje.  To było trudne sześć lat dla Lasów Państwowych. Największy w historii huragan. Plagi korników drukarza i ostrozębnego. Konflikt polityczno-społeczny w Puszczy Białowieskiej. Hejt w mediach i na portalach społecznościowych. Ataki fizyczne i niszczenie maszyn. To w ostatnich latach powstały setki anonimowych kont w mediach społecznościowych, które atakują leśników z pozycji troski o...
Mówi się, że gdy ucieka się przed lwem, to nie chodzi o to, by być szybszym od lwa, bo na to nie ma szans, ale by nie być tym ostatnim z uciekających. Trochę z podobną sytuacją mamy do czynienia w obozie opozycyjnym przed I turą. Mianowice kandydaci skupiają się nie na tym, żeby dogonić prezydenta Andrzeja Dudę, lecz na tym, by nie przegonić Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Ni w ząb nie rozumiem tego marazmu.  Już dzisiaj Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia powinni od rana do wieczora powtarzać, że kandydatka PO po prostu nie nadaje się na prezydenta Polski. Tymczasem wszyscy sprawiają wrażenie jakby pogodzonych z losem i na wszelki wypadek nie atakują siebie nawzajem, bo przecież po wyborach trzeba będzie razem i w porozumieniu uderzać w PiS. Idiotyczna taktyka, która nie...
27 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Niedźwiedzia Polarnego. Żyjące na wolności drapieżniki reagują na to święto tylko ziewnięciem, ale dla ruchu ekologicznego co roku ten dzień staje się okazją do straszenia ludzkości zmianami klimatycznymi i chudymi misiami. Tymczasem warto poznać kilka faktów.  W 2017 roku „National Geographic” opublikował jeden z najsłynniejszych viralowych filmików w historii. Krótki materiał obrazował wychudzonego białego niedźwiedzia poruszającego się po apokaliptycznej, pozbawionej śniegu scenerii. Robiący ogromne wrażenie filmik obejrzało na świecie ponad 2,5 mld osób. Większość z nich była wstrząśnięta obrazem, tym bardziej że „NG”, dodając napisy, jasno stwierdził: „Tak wyglądają konsekwencje zmian klimatu…”.  Kto nie chce znać całej historii...
„Szczęki” Stevena Spielberga to jedno z arcydzieł międzynarodowej kinematografii i chyba najbardziej działający na wyobraźnię film o rekinie ludojadzie i w ogóle o zmaganiach dzikiej przyrody z człowiekiem. Mimo że nakręcony 45 lat temu, nie razi w odbiorze tandetą i słabymi efektami specjalnymi. A świat od tamtego czasu znacznie się zmienił i nie jestem pewien, czy dzisiaj odbiór produkcji jest taki jak przed laty.  Oto bowiem zarówno w Polsce, jak i za granicami naszego kraju rośnie frakcja ludzi, którzy wszystkich problemów świata upatrują w działalności człowieka. Osobiście obstawiam, że europosłanka Sylwia Spurek oglądając „Szczęki”, kibicuje rekinowi. Wydaje się, że obie te postacie cechuje bezkompromisowość. Ostatnio polityk lewicy zasłynęła wtrącaniem się do ludzkich misek...
24 godziny wystarczyły, aby Czytelnicy „Gazety Polskiej” zasypali Parlament Europejski mailami informującymi o prawdziwej sytuacji w polskim sądownictwie. Tysiące z nich trafiają do skrzynek europosłów oraz zagranicznych dziennikarzy. Naszą akcję rozpoczęliśmy we wtorek w związku z debatą na temat praworządności w Polsce, która odbyła się w Europarlamencie w Strasburgu. To kolejny raz, kiedy nasi europosłowie musieli odpowiadać na ataki opozycji i posłów z zagranicy. Dlatego na portalu niezależna.pl w ubiegłym tygodniu można było znaleźć listy do polityków z zagranicy informujące o tym, jak przedstawia się sytuacja z reformą sądownictwa, a także adresy mailowe dziennikarzy i ważnych polityków europejskich. – Widać wyraźnie, że skala tej akcji jest ogromna i ma wielki oddźwięk. Bardzo...
24 godziny wystarczyły, aby Czytelnicy „Gazety Polskiej” zasypali Parlament Europejski mailami informującymi o prawdziwej sytuacji w polskim sądownictwie. Tysiące z nich trafiają do skrzynek europosłów oraz zagranicznych dziennikarzy. Naszą akcję rozpoczęliśmy we wtorek w związku z debatą na temat praworządności w Polsce, która odbyła się w Europarlamencie w Strasburgu. To kolejny raz, kiedy nasi europosłowie musieli odpowiadać na ataki opozycji i posłów z zagranicy. Dlatego na portalu niezależna.pl w ubiegłym tygodniu można było znaleźć listy do polityków z zagranicy informujące o tym, jak przedstawia się sytuacja z reformą sądownictwa, a także adresy mailowe dziennikarzy i ważnych polityków europejskich. – Widać wyraźnie, że skala tej akcji jest ogromna i ma wielki oddźwięk. Bardzo...
„Czy ktoś, kto śpi 12–14 godzin na dobę, może konkurować z kimś, kto śpi tylko 3 lub 4?” – zapytał podczas jednego z wywiadów Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych chwali się, że wystarczają mu 4 godziny w objęciach Morfeusza. Takich przypadków w historii było więcej, z Napoleonem i Leonadro da Vinci na czele. A jak to wygląda w świecie zwierząt? Patrząc na świat przyrody, nie ma jednej odpowiedzi na pytanie Donalda Trumpa. Niemal wszystkie gatunki mają swoje odrębne strategie co do tego, ile i jak spać. Dodatkowo każde zwierzę, szczególnie te odznaczające się dużą inteligencją, może modyfikować własne przyzwyczajenia senne. Małpy w ogrodach zoologicznych potrafią spać dużo dłużej niż ich pobratymcy na wolności. To wskazywałoby na jeden czynnik ułatwiający sen, czyli...
Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Zapomniał o tym Szymon Hołownia, kandydat największej siły opozycyjnej (TVN) na prezydenta. Tak się bowiem składa, że ten celebryta z żabimi oczami postanowił rozpocząć kampanię wyborczą od naigrawania się z katastrofy smoleńskiej.  W spocie zapowiedział, że będzie walczył „o wszystkie drzewa, a nie tylko o jedno”, ozdabiając czytany tekst zdjęciem brzozy. Symbolika dla wszystkich czytelna, tym bardziej że jeszcze do spotu dodano łopatologicznie samolocik z papieru. Zupełnie nie wiem, po co rozpoczynać kampanię od takiej wojny, szczególnie gdy chce się pozować na człowieka będącego ponad wszystkimi sporami politycznymi. Są dwa wyjaśnienia i oba niekorzystne dla Szymona Hołowni. Pierwsze to takie, że rzeczywiście jest tak, jak mówi, czyli...
Kasta. Słowo robiące furorę w ostatnich latach ma szereg synonimów. Klika, koteria, kamaryla, elita, śmietanka, towarzystwo, socjeta, sitwa, mafia, lobby, establishment, grupa elitarna. Można by tak wymieniać długo, ale najłatwiej po prostu pokazać to na przykładzie. Kasta ma bowiem swoje ikony. Jedną z nich stał się Paweł Juszczyszyn. Sędzia celebryta.  Stare adwokackie powiedzenie mawia, że prawo jest jak płot – żmija zawsze się prześlizgnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno. Z tego żarciku zaśmiewają się kolejne roczniki studentów prawa, którym od pierwszego roku studiów wbija się do głowy, że prawnicy są ponad resztą społeczeństwa. Nie do sięgnięcia przez innych obywateli. Są elitą, która nie musi przejmować się prawem i...
Naukowcy badający rozprzestrzenianie się koronawirusów zawężają grupę odpowiedzialnych za przeniesienie choroby na ludzi. Dzisiaj najbardziej podejrzanym zwierzęciem świata jest ktoś z czwórki: świnia, nietoperz, cyweta i kobra chińska.   Temat koronawirusa nie schodzi z czołówek gazet na świecie. Wiemy już, że w czasie obecnej pandemii zginęło co najmniej 750 osób, a 35 tys. zostało zainfekowanych. Kolejne kraje wprowadzają obostrzenia w kontaktach z Chinami. Swoje rekomendacje wydaje również Światowa Organizacja Zdrowia, która zapowiedziała wydanie blisko 700 mln dolarów na walkę ze skutkami pandemii. Równocześnie trwa poszukiwanie głównych sprawców choroby. Już dzisiaj wiadomo, że należy winić zwierzęta, ale w wirusologii coraz częściej podnosi się również wątek roli człowieka...
Stronnictwo lubujące się w rosyjskim przekazie nie miało dobrego tygodnia. Zakup F-35 podziałał na nich tak, jakby PiS co najmniej odwołał Boże Narodzenie. Największy pilot świata, który ze skromności został posłem, Grzegorz Braun, skrytykował maszyny i nazwał je powolnymi.  Wiadomo, jak coś jest z USA, to musi być słabe w przeciwieństwie do rosyjskiego, które zawsze jest najlepsze. Z pewnością politycy Konfederacji są jedynymi osobami w Polsce, które w sklepie z elektroniką szukają sprzętu rosyjskiego. Już widzę to oczami wyobraźni. „Weźmy tę rosyjską zmywarkę, kochanie. Z pewnością jest fantastyczna”. No, ale żarty na bok. Inni bowiem byli trochę bardziej mądrzejsi. Frakcja generałów postanowiła uderzyć pod innym kątem. Oto okazało się, że największą zbrodnią jest fakt, że MON w...
Blisko trzy lata minęło od kulminacji wojny o Puszczę Białowieską. To, co dla większości społeczeństwa jest już tylko wspomnieniem, dla mieszkańców Białowieży i okolic nadal jest rzeczywistością. Pracujący w Puszczy Andrzej Snarski może trafić na 12 miesięcy do więzienia. Taki wyrok wydał sąd, mimo że oskarżająca prokuratura chciała 8 miesięcy w zawieszaniu. Praca drwala to jedno z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych zajęć, jakie możemy wykonywać w naszym kraju. Co roku w lasach dochodzi do co najmniej kilku śmiertelnych wypadków. Obowiązki pilarzy to również ciężka harówka. Aby sobie wyobrazić ogrom wysiłku, którego wymaga to zajęcie, wystarczy powiedzieć, że badania jednego ze szwedzkich uniwersytetów wykazały, iż drwale w Norwegii spalają 9300 kalorii dziennie. Dzisiaj...
W mojej ocenie Tomasz Kaczmarek oczekiwał, że będziemy formalnie bądź nieformalnie wpływali na bieg postępowania prokuratorskiego. Oczywiście nie wyraził się w ten sposób, ale ja to tak właśnie odebrałem. I odmówiłem. To było moje jedyne spotkanie z Tomaszem Kaczmarkiem. Mogę również dodać, że wiem, iż zadzwonił pewnego razu do Ernesta Bejdy, szefa CBA. Było to już w czasie, gdy jego żona dostała zarzuty, i stwierdził, że Wąsikowi i Kamińskiemu tego nie daruje. Szczególnie mnie – mówi Maciej Wąsik, który opowiada o ostatniej rozmowie z „Agentem Tomkiem” i nagłej metamorfozie byłej ikony CBA. Z Maciejem Wąsikiem, byłym szefem CBA i obecnym wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, rozmawia Jacek Liziniewicz Tomasz Kaczmarek w TVN24 stwierdził, że był zmuszany przez kierownictwo...
Koronawirus – to hasło od kilkunastu dni jest powtarzane we wszystkich miejscach na świecie. Część komentatorów sieje grozę i zapowiada armagedon. Druga część uspokaja i wskazuje na niską śmiertelność wirusa. „Wiedział bowiem to, czego nie wiedział ten radosny tłum i co można przeczytać w książkach: że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, że może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, że czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach, i że nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście” – pisał Albert Camus w „Dżumie”. Dziś na początku 2020 roku widać, że świadomość ludzi w dziedzinie pandemii jest duża. A może to tylko genetyczny...
Ruszył proces senatora Stanisława Gawłowskiego. Ledwo się rozpoczął, a już wiadomo, że przejdzie do historii. Oto po tym, jak dowiedzieliśmy się, że rzeczą naturalną jest przechowywanie dokumentów u teściów pasierba, teraz poznajemy, jak naprawdę w naszym kraju tworzy się doktoraty. Otóż podczas przesłuchania przed sądem Gawłowski przyznał, że pisząc pracę, ani razu nie odwiedził biblioteki. Tworząc doktorat, ponoć korzystał jedynie z bibliotek internetowych. Pewnie prokurator z litości nie zapytał, co minister z PO ma do powiedzenia na temat „Zarządzania rozwojem obszarów wiejskich przy wykorzystaniu rent strukturalnych w rolnictwie”, bo z pewnością tyle samo, co na każdy inny temat. W każdym razie Gawłowski postanowił tradycyjnie zrobić z siebie ofiarę PiS-owskiej nagonki....
Socjolog rodziny prof. Ewa Budzyńska, wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, stała się obiektem ataków studentów, którzy zarzucili jej homofobię i nietolerancję. Zarzuty padły po tym, jak podczas wykładu opisała chrześcijańską rodzinę i zamiast o płodach mówiła o dzieciach nienarodzonych. Jej sprawa oburzyła całą Polskę.  Profesor Ewa Budzyńska wykładała na różnych uniwersytetach socjologię rodziny. Na zajęciach przedstawiała rodzinę, będącą elementem każdej struktury społecznej zmieniającej się na przestrzeni wieków i w zależności od kultury oraz religii. Chodziło o to, aby w czasie zajęć studenci poznawali odmienności kulturowe rodzin wyznawców judaizmu, islamu czy hinduizmu. Problemy wykładowczyni zaczęły się, gdy postanowiła omówić ze studentami rodzinę chrześcijańską. Studenci...
Ten argument pada zawsze w dyskusji o futrach. Czy możemy zabronić tego krwawego biznesu, skoro nadal jest na niego zapotrzebowanie, a nowobogaccy nie mogą sobie wyobrazić życia bez drogich płaszczy i kurtek? Ludzkość wszak robi rzeczy, które nie mają sensu. Jak się jednak prześledzi historię, bywały branże, które znikły i dziś nikt o nich nie pamięta. Nawet czasami opowieści o nich brzmią jak bajki. Oudtshoorn to dzisiaj niczym niewyróżniająca się mieścina w Republice Południowej Afryki. 60-tysięczne miasteczko stara się stawiać na turystykę, ale nadal jest na początku drogi, a jego wina i oferta możliwości pływania z krokodylami jeszcze nie podbiły świata. Ale jest jedna rzecz, która wyróżnia tę mieścinę – to pałace. Świadectwo dawnej potęgi miasta.  Stolica piór Tak się...
Poza terminem wyborów już niemal wszystko wiadomo. Partie wystawiły swoich kandydatów i żaden z nich nie jest zaskoczeniem. Wszyscy polityczni nominaci są po prostu obiektywnie gorsi od prezydenta Andrzeja Dudy. Małgorzata Kidawa-Błońska to polityk, która nie wygrałaby nawet z Bronisławem Komorowskim pięć lat temu, a w porównaniu z urzędującą głową państwa wypada na każdej płaszczyźnie blado. Robert Biedroń liczy na 10 proc. i chyba nawet nikt tego specjalnie nie ukrywa. Jako żywo jeszcze nie mieliśmy w naszym kraju prezydenta wybranego z poparciem 10 proc. Nie widzę też jakiejkolwiek płaszczyzny, na której mógłby on rywalizować z urzędującym prezydentem. Tylko trochę lepiej wypada Władysław Kosiniak-Kamysz – stara się zmienić wizerunek PSL-u i niespodziewanie odniósł sukces polegający...
Zgodnie z przypuszczeniami ekspertów z ubiegłego roku, Senat odrzucił ustawę reformującą sądownictwo. Wcześniej jednak odbył się kilkudniowy cyrk i chyba najbardziej kosztowna debata senacka w historii z udziałem prawników z zagranicy, Komisji Weneckiej i polskich sędziów. Teraz ustawa trafi do Sejmu, gdzie jej los jest przesądzony.  Tym razem politycy partii opozycyjnej zmobilizowali się w 100 procentach. To jednak do końca nie było takie oczywiste, bo w wielu sprawach AntyPiS-owska koalicja ma problem z zebraniem odpowiedniej liczby głosów. Ostatecznie jednak 51 senatorów zagłosowało solidarnie. Piątkowe głosowania poprzedziła kilkuetapowa senacka dyskusja o reformie, w której mało było dyskusji na argumenty, a więcej politycznego bicia piany. Po raz kolejny robiły to te same...
Zgodnie z przypuszczeniami ekspertów z ubiegłego roku, Senat odrzucił ustawę reformującą sądownictwo. Wcześniej jednak odbył się kilkudniowy cyrk i chyba najbardziej kosztowna debata senacka w historii z udziałem prawników z zagranicy, Komisji Weneckiej i polskich sędziów. Teraz ustawa trafi do Sejmu, gdzie jej los jest przesądzony.  Tym razem politycy partii opozycyjnej zmobilizowali się w 100 procentach. To jednak do końca nie było takie oczywiste, bo w wielu sprawach AntyPiS-owska koalicja ma problem z zebraniem odpowiedniej liczby głosów. Ostatecznie jednak 51 senatorów zagłosowało solidarnie. Piątkowe głosowania poprzedziła kilkuetapowa senacka dyskusja o reformie, w której mało było dyskusji na argumenty, a więcej politycznego bicia piany. Po raz kolejny robiły to te same...
Wypełniają nasze pościele. Pomagają strzałom z łuku lecieć prosto. Zdobią kapelusze i do dzisiaj są używane przez szamanów. Są atrybutami aniołów i elementem mitologii. Pióra. Niewielka, delikatna część ptaków, która zapewnia im przewagę nad innymi gatunkami i pozwala na królowanie w przestworzach.  „Forrest Gump” to arcydzieło światowego kina. Reżyser Robert Zemeckis opowiadając tę historię, miał jednak problem z zamknięciem jej w klamrę. Sięgnął więc po szczególny środek artystyczny. Wśród fanów produkcji do dziś trwają spory co do jego przekazu. Film zaczyna się bowiem od ujęcia piórka kołyszącego się na wietrze, które po kilkudziesięciu sekundach ląduje między ubłoconymi butami Nike Toma Hanksa. Główny bohater oscarowej produkcji podnosi pióro z ziemi i wkłada je do książki....
Pamiętam, gdy wiele lat temu przerzucając kanały, trafiłem na program „Jerry Springer show”. Myślałem wtedy, że w Polsce coś takiego jest jednak niemożliwe. Niestety, to wrażenie wróciło do mnie na posiedzeniu założonego przez Konfederację i PSL-Kukiz zespołu parlamentarnego ds. ochrony zwierząt, praw właścicieli zwierząt oraz rozwoju polskiego rolnictwa.  Posłowi Jarosławowi Sachajko udało się zebrać wszystkich w jakikolwiek sposób zaangażowanych w los zwierząt. Mieliśmy więc i aktywistów, którzy walczą o dobrostan, ale również i panią skazaną za znęcanie się nad psami. Była liczna reprezentacja biznesu futrzarskiego, jak i przedstawiciele Otwartych Klatek. Dyskusja zespołu szybko zamieniła się w groteskę. I tak pan z lobby drobiarskiego przekonywał, że kury są najszczęśliwsze w...
10 mln ha, 1 mld zwierząt, w tym tysiące kochanych misiów koala, kilkadziesiąt tysięcy domów i 29 ofiar w ludziach – pobieżny bilans pożarów miał przestraszyć świat. Naukowcy mówią o momencie krytycznym, po którym już nic nie będzie takie samo. A kto pamięta, że w sezonie 1974–75 pożary były dziesięć razy większe? O co w tym wszystkim chodzi? Zacznijmy od proporcji. Australia to kraj wielkości kontynentu. Zajmuje 7 692 000 km², czyli 769 mln ha. To oznacza, że kraj ten jest blisko 25 razy większy od Polski i stanowi około 75 proc. całej wielkości Europy. Na tym ogromnym obszarze żyje blisko 25 mln osób, czyli dużo mniej niż w Polsce i prawie 30 razy mniej niż w Europie, z czego około 16 mln przypada na pięć największych miast położonych na wybrzeżu. Mówimy więc o państwie złożonym...
Od niemal dwóch dekad, że są problemy z dorszem w Bałtyku. Komisja Europejska od lat nakłada na polskich rybaków limity i obostrzenia, aby broń Boże nie wyłowili wszystkich ryb w morzu. Jak zwykle Polska robi jednak tutaj za czarnego luda, którym straszy się wszystkich dookoła, a w tym czasie Duńczycy robią sobie z dorszem dokładnie to, co chcą. No ale to już pozostawmy na boku. Upraszczając wszystko, to od 2004 roku, gdy nasz kraj przystąpił do UE, Komisja chroni ryby przez limity, a w efekcie tej polityki w 2020 roku trzeba zakazać połowów w ogóle. Zasadne jest więc pytanie, czy Komisja Europejska złożyła jakąkolwiek samokrytykę? Czy jakikolwiek urzędnik poniósł konsekwencje? I po kiego grzyba były te limity, skoro nic nie ochroniły? Oczywiście mają Państwo instynktownie rację. KE...
Styczeń. Wydawałoby się najbardziej martwa pora roku. Lasy i bagna w znacznej mierze opustoszały, bo zwierzęta albo opuściły nasze rejony, albo zaszyły się w swoich schronieniach. To od ich jakości będzie zależało, czy zobaczymy je na wiosnę. Bajkę Ezopa o koniku polnym i mrówce zna każde dziecko. Bystry i skoczny owad przez całe lato bawił się i śmiał z szykującej się do zimy mrówki. Gdy jednak przyszły chłody i śnieg, głodny polny konik przyszedł prosić mrówkę o cokolwiek do jedzenia. „Lecz mrówka skąpa i nieużyta / (jest to najmniejsza jej wada) / pyta sąsiada:/ Cóżeś porabiał przez lato, / gdy żebrzesz w zimowej porze? / – Śpiewałem sobie. – Więc za to / tańcujże teraz, nieboże!”. Domy owadów Mimo że bajka jest pouczająca dla dzieci, to jednak przyrodniczo Ezop okazał się zbyt...
Oj, rzuciły się siły postępowe na arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Mimo że awantura trwała trzy dni, to ni w ząb nie mogę zrozumieć, o co w niej chodziło. Z tego co zrozumiałem, duchowny zamachnął się na Gretę Thunberg i założenia ekologiczne, które według wielu komentatorów mają znamiona ideologii. Już sama nienawistna reakcja na słowa wskazała, że coś jest na rzeczy. Tymczasem jeżeli jest coś, co utwierdza mnie w przekonaniu, iż cała ta polityka klimatyczna to strachy na lachy, to właśnie zachowanie wyznawców tych teorii. Czy gdyby Rafał Trzaskowski wierzył w globalne ocieplenie, to wydawałby miliony złotych na to, by lampki świąteczne rozświetlały całą stolicę? Czy gdyby Paweł Rabiej był przekonany do ginących białych niedźwiedzi, to poleciałby na wakacje do Australii, emitując...
„Dla zwierząt wszyscy ludzie to naziści, a ich życie to wieczna Treblinka” – cytat z książki Charlesa Pattersona w najbliższych latach z pewnością będzie powtarzany wielokrotnie. Na świecie rośnie liczba osób uważających zwierzęta za równe ludziom, a nawet przekonanych, że moralnie przewyższają one nasz gatunek. Oto świat bez moralności właśnie zaczyna gonić własny ogon. Zachód w ciągu ostatnich kilku dekad zrobił wszystko, aby zwalczyć Boga i zasady moralne. W szybkim i zabieganym świecie drugi człowiek to przeważnie potencjalne źródło zarobku. Zresztą często bardzo konkretnego. Mimo że mamy XXI wiek, to nadal handluje się na świecie ludźmi. Niewolnictwo ekonomiczne to plaga. Ludzkość stworzyła eutanazję i aborcję eugeniczną. W tym świecie, gdzie liczą się wygoda i egoistyczne...

Pages