Opatrzność zrobiła wiele – kolej na nas

Zauważa Pan, że w ostatnim czasie w Europie okrzepły stosunki hegemonialne, a polski sen o potędze przerodził się w koszmar. Twierdzi Pan, że „Polska została rozłożona »postpolityką« Donalda Tuska”, podczas gdy amerykański politolog George Friedman w książce „Następne 100 lat” prognozuje, że w najbliższej przyszłości Polska ma szansę zostać „mocarstwem nad Wisłą”.

Polska mogłaby być silnym państwem. Ale równie dobrze może się rozpłynąć w niebyt w ciągu następnych kilkudziesięciu lat – i pozostanie po niej wówczas tylko wspomnienie. Friedman uważał, że silna Polska powstanie wskutek działań amerykańskich, ja sądzę, że kluczowe znaczenie mają działania samych Polaków. To oni muszą
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: